Kuchnia w formie

Najnowsze wpisy

Agata, 28 marca 2015

Bezglutenowa tarta cytrynowo-limonkowa (bez cukru)

Tarta cytrynowo-limonkowa powstała na bazie tego przepisu, który zmodyfikowałam tak, aby była bezglutenowa i bez cukru. W smaku jest nadal pyszna, znika równie szybko jak powstaje :)

Jest wilgotna, maślana i mocno cytrusowa. Jeśli odstraszają Was skomplikowane przepisy, to ten przepisy jest wprost dla Was: łatwy i szybki. Może zagościć u Was na wielkanocnym stole.

Bezglutenowa tarta cytrynowo-kokosowa

Mąkę kokosową możesz zrobić samodzielnie (ja swoją dostałam od pana Andrzeja Ziółkowskiego -producenta olejów, mąka powstała jako „produkt uboczny”). Wystarczy, że dobrze wyciśniesz wiórki pozostałe po zrobieniu mleka kokosowego, rozłożysz je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wysuszysz w piekarniku w 80-100 stopniach przez 1,5 godziny (w trakcie zamieszaj). Wysuszone wiórki zmiksuj blenderem aż powstanie mąka kokosowa.

Bezglutenowa tarta cytrynowo-kokosowa czytaj dalej »

Agata, 26 marca 2015

Pierś z kaczki z sosem pomarańczowo-rozmarynowym

Kaczka ze względu na sposób i proces chowu należy do najzdrowszych mięs drobiowych. Jest hodowana od XVI wieku, jednak przez ostatnie lata była nieco zapomniana. Teraz na szczęście wróciła na polskie stoły i bez trudu można ją kupić. Tradycyjnie piecze się ją w całości z jabłkami lub pomarańczami.

W wersji szybszej (a równie smacznej!) proponuję Wam zrobić piersi z kaczki. Miękkie, z chrupiąca skórką, z lekko różowym wnętrzem. Do tego pomarańczowy, gęsty, skarmelizowany sos, który idealnie komponuje się z kaczką. To danie śmiało możecie zaserwować na wielkanocny obiad.

Pierś z kaczki z sosem pomarańczowo-rozmarynowym

czytaj dalej »

Sylwia, 24 marca 2015

Placuszki z mąki z amarantusa

Wiosna niby stała w drzwiach, zaanonsowała się przecież tulipanami i słońcem grzejącym coraz mocniej. Miałam z wiosną wspólne weekendowe plany, umyte okna i pierwsze porządki na tarasie. Niedzielny poranek zaskoczył śniegiem, który zamiast nowych zasłon pojawił się na tych jeszcze wczoraj lśniących szybach. Marzec w garncu swoim pomieszał, jak lubi, szronu nie skąpi i chce, by jednak rękawiczki wyjąć z szafy. Otulam się więc kocem mocniej i spacerowe plany przekładam na później. Jest gorąca herbata, a do niej rozgrzewające placuszki z mąki amarantusa. Smakują orzechowo, słodko i leniwie. Drobna rączka córeczki sięga po kolejne kęsy, a ja dostrzegam, co znaczy szczęście. Bo nawet ta wiosna zimowa mi nie przeszkadza:)

placuszki z mąki z amarantusa

Amarantus ma swój czas, pojawia się na półkach w zwykłych sklepach. Żelaza  w nim więcej niż w szpinaku, kochają go w obu Amerykach, w Południowej robią od wieków z niego tortille. Wprawdzie nie jest zbożem, ale mąka z niego pasuje i do ciast i do zagęszczania sosów albo zup. Dobry dla tych co na diecie, nie ma glutenu, łatwo się go trawi. Amarantus przedłuża świeżość dania, także zróbcie więcej placuszków i odgrzejcie na podwieczorek. U nas zabrakło, co spowodowało fontannę łez mojej księżniczki

placuszki z mąki z amarantusa

czytaj dalej »

Agata, 22 marca 2015

Tofu gotowane na parze (steamed tofu) z warzywami – Gotujmy Zdrowo – mniej soli

Od jakiegoś czasu (po części za namową Sylwii) stałam się fanką gotowania na parze. Przede wszystkim, że jest to zdrowszy sposób obróbki cieplnej, ale też również dlatego, że przygotowanie w ten sposób posiłków jest bardzo proste. Wystarczy w odpowiedniej kolejności (to co gotuje się dłużej i puszcza sok – niżej, reszta wyżej) ułożyć produkty, włączyć parowar i obiad robi się sam :)

Największą jednak zaletą gotowania w ten sposób jest fakt, że gotuje się bez soli, a wszystko jest wystarczająco słone. Naprawdę! Nawet ziemniaki bez soli są słone (nie wierzyłam, więc sprawdziłam).

Tofu gotowane na parze (steamed tofu) z warzywami - Gotujmy Zdrowo - mniej soli

Tofu gotowane na parze (steamed tofu) z warzywami  to kolejna propozycja w ramach akcji Cisowianki – Gotujmy Zdrowo – mniej soli. Soli nie dodałam do niczego (do ryżu również nie!), jedynie jest ona w sosie sojowym (w moim  jest jej niewiele :)), dzięki któremu tofu zyskało nowy smak. To danie to kolejna moja inspiracja kuchnią azjatycką, gdzie wszechobecne było tofu i tamaryndowiec.

Ryż ugotowany na parze, bez dodatku soli jest najlepszy, nie potrafię lepiej ugotować ryżu w inny sposób. Jest on pyszny w towarzystwie warzyw ugotowanych na parze. Wiosna już jest, za chwile coraz więcej nowalijek, więc zachęcam Was do przygotowania posiłków bez soli, na parze. W ten sposób odkryjecie głębię smaków warzyw i okaże się, że tak naprawdę smakują inaczej, o niebo lepiej :)

Tofu gotowane na parze (steamed tofu) z warzywami - Gotujmy Zdrowo - mniej soli

czytaj dalej »

Agata, 20 marca 2015

Steki z udźca jagnięcego konfitowane w maśle, rozmarynie i czosnku z frytkami z topinambura i batatów

Steki z udźca jagnięcego konfitowane w maśle (bardzo wolna obróbka cieplna, dzięki czemu mięso nie traci swoich właściwości), rozmarynie i czosnku są delikatne, miękkie, rozpływające się z w ustach.

Ich przygotowanie jest bajecznie proste, wystarczy tylko zaopatrzyć się w termometr kuchenny, aby nie dopuścić do spalenia masła. Do tego proste dodatki w postaci pieczonych korzennych warzyw i efekt wyśmienity!

Steki z udźca jagnięcego konfitowane w maśle, rozmarynie i czosnku z frytkami z topinambura i batatów

Pieczone warzywa korzenne (topinambur, pietruszka i batat) są świetnym dodatkiem do mięs, ale mogą stanowić samodzielną przekąskę, np. z dipem jogurtowo-czosnkowym. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam pieczone warzywa :)

Steki z udźca jagnięcego konfitowane w maśle, rozmarynie i czosnku z frytkami z topinambura i batatów

czytaj dalej »

Sylwia, 19 marca 2015

Pudding z komosy ryżowej

Coraz więcej w moim kulinarnym repertuarze nowych słów. Komosa ryżowa właśnie do nich dołączyła. Przyprowadził ją mąż z obietnicą, że będę zachwycona. O powodzeniu komosy  naczytał się u swojego biegowego guru- Scota Yurka. Ultramaratończyk  ładuje nią baterie i pokonuje 200 kilometrowe dystanse. Komosa ma sporo białka, zdrowych kwasów tłuszczowych i witamin.

komosa ryżowa

Ameryka Południowa traktuje komosę jako złote ziarna Inków i ceni ją od wieków. W deserze, cieście albo wersji wytrawnej. Mi komosa daje solidnego porannego kopa, wymieszana z owocami robi bezczelnie konkurencję jaglance. Na pewną jest lżejsza, ale i nie mniej sycąca. Zresztą sami się przekonajcie:)

komosa ryżowa

czytaj dalej »

Sylwia, 15 marca 2015

Sałatka z mango i kurczakiem – Gotujmy zdrowo- mniej soli

Co to za wiosna marcowa, kapryśna i niesumienna. Zaanonsowała się na chwilę, zniknęła, pozwalając wrócić deszczowej nostalgicznie jesieni. Bawi się z nami w chowanego, chce by wyciągać upychane z ulgą na dnie szafy swetry z futerkiem. A mnie kolorów trzeba, barw intensywnych, pelargonii na tarasie i konwalii w bukiecie. Energii i słońca. Już, zaraz, teraz, bez czekania niecierpliwego. Szykuję więc talerz wiosenny z kruchą od soczystości sałatą i słodkim mango.

sałatka mango z kurczakiem

Granat wszystko dopieści, płatek migdałowy oprószy i już nieważne stanie się to, co za oknem. Wiosna w tym wydaniu nie pragnie soli, niech ona zostanie na zimowych butach. Tu wystarczy pieprz grubo zmielony i sos o słodkim wyrazie. Limonka podzieli się swoim sokiem, mięta doda orzeźwienia, będzie z energią i w ramach akcji Gotujmy zdrowo – mniej soli. Że jej unikać, już wiecie, że w nadmiarze wyrządza szkód więcej niż trzeba też, to to wiosenne oczekiwanie niech niesie zmianę i obietnicę – mniej soli każdego dnia:)

sałatka z mango i kurczakiem

czytaj dalej »

Agata, 10 marca 2015

Deser z kaszy amarantus z jabłkami i cynamonem

Jaglanki w różnej postaci dominują ostatnio w propozycjach śniadaniowych. Niestety ze względu na wysoki indeks glikemiczny, kasza jaglana (pomimo swoich bogatych właściwości) nie jest dla mnie wskazana. Alternatywą okazał się być amarantus (szarłat), jedna z najstarszych roślin uprawnych na świecie, przez lata zapomniana.

Deser z kaszy amarantus jest bardzo pożywny, może stanowić samodzielny posiłek lub zdrowy deser. Ja swój pakuję do słoika i zabieram do pracy na smaczne drugie śniadanie :)

Deser z kaszy amarantus z jabłkami i cynamonem

Amarantus dzięki dużej zawartości błonnika pokarmowego ma bardzo niski indeks glikemiczny (<35), dlatego jest zalecany jest diabetykom i dostarcza energii na dłużej. Jest cennym źródłem białka, bardzo łatwo przyswajalnego i nie zawiera glutenu. Bogaty skład aminokwasów sprawia, że amarantus jest cenniejszym źródłem białka niż rośliny strączkowe i soja. Amarantus to także cenne źródło żelaza, ma 5 razy więcej żelaza niż szpinak!

To bogactwo sprawia, że amarantus można uznać za superfood, czyli żywność o niezwykłych właściwościach.

Deser z kaszy amarantus z jabłkami i cynamonem

czytaj dalej »

Sylwia, 9 marca 2015

Domowe masło orzechowe

Absolutnie naturalne. Masło, do którego zrobienia sprowokowała mnie chemia. Czytam etykiety namiętnie, choć bywam przy tym upierdliwa niemiłosiernie. Dla samej siebie. Z masłem było banalnie, nabrałam ochoty, zatrzymana wzrokiem przy sklepowej półce. Ściskałam w dłoni słoik, bo zapragnęłam być, jak amerykańska mama i smarować te szkolne kanapki orzechowym masłem, przekładać dżemem, by wcinać bez obiekcji. No, ale  zerknęłam na skład. I to wyrwało mnie z tych przesłodzonych wizji zza oceanu. Orzechów było zaledwie 40%. Reszta to jakieś E, olej, cukier, guma i inne pochodne tablicy Mendelejewa. Zaprotestowałam. Osobiście, jednostkowo. Masła nie kupiłam. Tylko orzechy. Wystarczyły, by mieć energetyczny dodatek do kanapki.

masło orzechowe

Orzechowe masło potrzebuje tylko orzechów. Ewentualnie odrobiny soli. Dość cierpliwie mielone, zrewanżują się bogactwem i zmienią w kremową masę. Nie za suchą, nie wilgotną. O właściwej konsystencji. Takim masłem w wersji lux można smarować kanapki, wykorzystać do kremów czy sosów.

masło orzechowe

czytaj dalej »

Sylwia, 7 marca 2015

Nowe kulinarne techniki – czyli wybuchowe warsztaty w Baltazarze

To było laboratorium. Absolutnie wybuchowego smaku. Takiego, co wypełnia wszystkie zakamarki języka. Odkrywa ponętną tajemnicę.  Zachwyca i zadziwia. Warsztaty z kulinarnych technik oczarowały mnie zupełnie. Było sporo tricków, fantastyczna atmosfera i ciekawe miejsce.

warsztaty kulinarne

Do  kuchni restauracji Baltazar  by mondovino zaprosiła mnie Joanna z Królestwa Garów. Sama namówiła właścicieli i szefów kuchni, by pokazali nam nieco z tych swoich czarów, których dokonują każdego dnia. W Baltazarze karmią po francusku, ale bez przepychu i niepotrzebnej nonszalancji. Menu jest krótkie, ambitne i wypełnione po brzegi pasją.

warsztaty kulinarne

czytaj dalej »