Ileż to smaków można odkryć w niepozornej botwince. Poznaję je i wciąż daję się zaskoczyć. A przecież jeszcze niedawno jedynym znakiem równości, jaki stawiałam między botwinką a kuchnią był chłodnik. Ten litewski, ze sporą garścią kopru. Jakaż to była strata, nieodżałowana dla podniebienia. Bo botwinka w ofercie ma całą paletę nieoczywistych wydawałoby się możliwości. Ta lekka sałatka jest jedną z nich. carpaccio z botwinki i koziego sera I jak wiele naszych przepisów w akcji Cisowianki Gotujmy zdrowo - mniej soli, carpaccio w tej wersji nie potrzebuje soli. Sos ma sporo temperamentu, który gwarantują i chilli i zioła i słodycz miodu. Sam ser nie wymaga wzmocnienia, bo jest wystarczająco słony, a wymieszany ze słodyczą uwolnioną w czasie pieczenia botwinki, będzie nagrodą dla podniebienia. Tego stęsknionego za intensywnym nowalijkowym wyzwaniem, za lekkością i szczyptą zdrowia w pakiecie. carpaccio z botwinki i koziego sera Gotujemy zdrowo bez soli już na tyle długo, że z pełną odpowiedzialnością możemy stwierdzić, że życie bez niej nie jest ani wyrzeczeniem ani ograniczeniem. To dobra zmiana, zalecana szczególnie teraz, latem, gdy woda w organizmie  lubi się zatrzymywać, nogi puchną od upału i w ogóle z samopoczuciem kiepsko. Sól jest jedynym z winowajców, więc ograniczenie jej będzie dobrym gestem dla nas samych:) Stosując te terapię wykorzystajcie nasze inne przepisy bez soli.

Sałatka z kaczką, kozim serem i kwiatkami

W ciepłe dni chętnie jem sałatki. Ta z piersią z kaczki i kozim serem jest bardzo pożywna. I bardzo wiosenna, dzięki różnorodnym łąkowym kwiatkom. Jak wiecie uwielbiam je, zarówno w wazonie, jak i jeść :) Tutaj trafił się prawdziwy miks uzbierany na górskiej polanie z dala od zgiełku i ulicy. Poza bukietem  jadalnych kwiatów (skład bukietu: floks szydlasty, fiołek wonny, ziarnopłon, rzeżucha łąkowa, stokrotka, jasnota plamista, bratek, bluszczyk kurdybanek, pierwiosnek) trafił tu jeszcze podagrycznik, chwast o wielu pozytywnych właściwościach (więcej o podagryczniku możecie przeczytać tutaj) Sałatka z kaczką, kozim serem i kwiatkami Jadalne kwiaty od lewej: floks szydlasty, fiołek wonny, ziarnopłon, rzeżucha łąkowa, stokrotka, jasnota plamista, bratek, bluszczyk kurdybanek, pierwiosnek Sałatka z kaczką, kozim serem i kwiatkami

Co to za wiosna marcowa, kapryśna i niesumienna. Zaanonsowała się na chwilę, zniknęła, pozwalając wrócić deszczowej nostalgicznie jesieni. Bawi się z nami w chowanego, chce by wyciągać upychane z ulgą na dnie szafy swetry z futerkiem. A mnie kolorów trzeba, barw intensywnych, pelargonii na tarasie i konwalii w bukiecie. Energii i słońca. Już, zaraz, teraz, bez czekania niecierpliwego. Szykuję więc talerz wiosenny z kruchą od soczystości sałatą i słodkim mango. sałatka mango z kurczakiem Granat wszystko dopieści, płatek migdałowy oprószy i już nieważne stanie się to, co za oknem. Wiosna w tym wydaniu nie pragnie soli, niech ona zostanie na zimowych butach. Tu wystarczy pieprz grubo zmielony i sos o słodkim wyrazie. Limonka podzieli się swoim sokiem, mięta doda orzeźwienia, będzie z energią i w ramach akcji Gotujmy zdrowo - mniej soli. Że jej unikać, już wiecie, że w nadmiarze wyrządza szkód więcej niż trzeba też, to to wiosenne oczekiwanie niech niesie zmianę i obietnicę - mniej soli każdego dnia:) sałatka z mango i kurczakiem

Lekkości, świeżości, energii - pakiet tego, czego zimą brakuje, dostarczam w postaci tej sałatki. Jakże ja ją lubię. Na śniadanie albo obiad. Ma w sobie coś pozytywnego, może dzięki owocom obietnicę wiosny? Przecież to już niebawem. Zanim stanie w drzwiach z tą całą swoją soczystością, torbą wypełnioną po brzegi nowalijkami, szukam witamin wśród tego, co dostępne. Granaty widzę już w prawie każdym sklepie, coraz mocniej są doceniane. Na ostatniej imprezie, którą przygotowywałam uznałam, że sponsorem menu był granat właśnie. Zupełnie nieprzewidywalnie znalazł swoje miejsce w torcie, czekoladowej tarcie, dipach i sałatce. Tej oczywiście, którą dziś proponuję:) sałata z rukoli Rukola lubi owoce, bo potrafią okiełznać jej cierpki temperament. Granat dobrze się  z nią rozumie, bo oddaje jej bez oczekiwań całą swą słodycz. Do tego soczyste pomarańcze i nieco sera. Jeśli jeszcze nie jesteście w kuchni, będę  zawiedziona:) sałatka z rukolą i garnatem

Brakuje mi soczystych warzyw jesienią, jednak pokornie, zgodnie z kalendarzem, wykorzystuję w kuchni, to co natura ma do zaoferowania. Zamiast słodkich malinowych pomidorów wrzucam do sałatki brokuły i kalafior. Różyczki tak różne kolorystycznie tworzą atrakcyjną dla oka kompozycję i przede wszystkim dodają pożądanej o tej porze roku energii. Wracam do tej sałatki z przyjemnością i traktuję ją często jako danie główne. Warzywa sycą na długo, muśnięte jogurtem i płatkami migdałów smakują wybornie, więc gdy już przygotuję kalafior i brokuły w tej wersji, zastanawiam się, dlaczego tak rzadko:) sałatka z brokułów i kalafiora Warzywa w tej sałatce, dzięki temu, że są zaledwie sparzone albo ugotowane na parze oddają wszystko, co mają w sobie najlepszego. Czuć ich prawdziwy smak, barbarzyństwem byłoby sponiewieranie go niepotrzebnymi dodatkami, takimi, jak sól. Przepis ten polecamy więc śmiało w akcji Cisowianki - Gotujmy zdrowo - mniej soli. Słona wystarczająco jest feta, wyrazu dodaje warzywom czosnek, jogurt aksamitnie to wszystko łączy, słodkie migdały są delikatną kropką nad i, na sól miejsca nie ma absolutnie. Sól zresztą wszystko, by popsuła, zdominowała charakter i warzyw i niewinnej bazylii. Bez niej spróbujcie odkryć zupełnie inny wymiar smakowej przyjemności. A gdy będzie Wam mało zerknijcie na inne nasze przepisy z  akcji Cisowianki - Gotujmy zdrowo - mniej soli. sałatka z brokuła i kalafiora  

Tęsknię za bobem cały rok. Niby można go mrozić, ale przecież to już nie to samo, co oczekiwanie na jego czerwcowe pojawienie. Zawsze o tej porze zadaję na targu natrętne  pytania: Po ile dziś bób, kiedy będzie tańszy. Te pierwsze ziarna lubią się cenić. 20 złotych za kilogram, szaleństwo, więc nie ulegam. A przynajmniej nie w nadmiarze. Cierpliwie zaglądam do skrzynek kolejnego dnia, i następnego też. Cieszę się, gdy widzę, że cena spada w dobrym kierunku. Lubię bób bez skórki, ugotowany al dente, okraszony masłem. Urok letnich wieczorów. Podsłuchałam w kolejce, że najlepszy jest z koperkiem i kefirem. Przepis zanotowany w głowie starszego pana sięgał jego sielskiego dzieciństwa. W moim bób zrywało się u babci w ogródku. Zwisał z cienkich łodyg podpieranych drewnianymi belkami. Obradzał zawsze obficie, nigdy nie było go za mało. Zawsze dosyć. Jak teraz. sałatka z bobu i boczku Teraz, gdy jest w dobrej cenie nie boję się z nim eksperymentować. Sałatka przywołuje moje późniejsze wspomnienia, hiszpańskich podróży. W barach tapas w Maladze, Granadzie i Barcelonie bób jest czymś w rodzaju drobnej przekąski, zawsze w towarzystwie. U mnie z boczkiem, szalotką, dla koloru i wyrazistości papryczką. I świeże zioła, Dużo świeżych ziół, bo żal nie wykorzystywać ich aromatu. Wyszło sycąco i inaczej. Zdecydowanie polubiłam tę wersję bobu:) Takie moje BB:) salatka z bobu i boczku

Sałatka z łososiem (gravlaxem) i granatem

Jestem fanką surowego, marynowanego łososia - gravlaxa, od kiedy go spróbowałam, czyli po raz pierwszy zrobiłam gravlaxa w burakach wg Jamiego Olivera. Od tamtej pory robiłam go wielokrotnie, jem jako przystawkę, używam do kanapek, a także do sałatek. Można go długo przechowywac w lodówce, więc zawsze u mnie znajdzie zastosowanie. Tym razem w towarzystwie pestek granatu oraz migdałów. Sałatka jest lekka, dzięki owocom orzeźwiająca. Trochę smak lata w środku zimy ;) Sałatka z łososiem (gravlaxem) i granatem

Sezon na cukinię w pełni, dlatego żal jej nie wykorzystać. Zwłaszcza że bez problemu można kupić białą, żółtą i zieloną. Wieczorami często na szybko robię placki z cukinii, dodając do nich balkonowe zioła ;) Często też faszeruję cukinię mięsem lub ricottą. W upały jednak preferuję cukinię na surowo w postaci sałatki. Wystarczy dodać ulubione zioła, kawałek sera, oliwę i sałatka już gotowa :) _MG_1427 Czasem kilka składników naprawdę wystarczy :) Tylko cukinia, bazylia, kozi ser, cytryna i oliwa. Plus sól i pieprz i gotowe! Sałatka z cukinii z kozim serem

Żurawina kojarzy mi się nierozerwlanie z grudniowym klimatem. Lubię ją w deserowej wersji, słodkich sosach. Dziś połączyłam ją z sałatą. Duet sprawdza się znakomicie. Podkreślony ostrym smakiem sera pleśniowego, przełamany kremowym delikatnym jogurtem. Sałatka dobra do drobiu, ryb albo tak po prostu, do zjedzenia, bez specjalnego towarzystwa. Nie jest wymagająca, trzeba raptem wymieszać składniki.

Buraki nie muszą być nudne,starte, skąpane w śmietanie, zagęszczone mąką. Mogą być przystawką, niezobowiązującym dodatkiem do dania głównego, najlepiej drobiu. Polubiłam je w tej pieczonej wersji za słodycz i kruchość, którą uwalniają pod wpływem wysokiej temperatury. Ser dodaje im charakteru. Smakują zaraz po wyjęciu z piekarnika, jak i zupełnie zimne.