Filet z łososia w pomarańczowej glazurze

Podobnego łososia jadłam kiedyś we wrocławskim bistro La Sardine. Gęsty, pomarańczowy, bardzo aromatyczny sos chodził za mną od dawna. Ten na bazie octu balsamicznego, miodu, soku z pomarańczy i rozmarynu, wyszedł wyśmienity. Dodatek masła sprawia, że jest aksamitny, wyczuwalna jest w nim słodka i rozmarynowa nuta. To chyba najlepszy przepis na łososia, jakiego jadłam w ostatnim czasie.

Glazura pomarańczowa z tego przepisu będzie też idealnym dodatkiem do piersi z kaczki lub gęsi.

Filet z łososia w pomarańczowej glazurze Łosoś to prawdziwa skarbnica wartości odżywczych. Zawiera kwasy Omeg-3 i Omega-6, cynk i selen, jod, potas i witaminy: A, D, E i B. Dzięki temu wpływa pozytywnie na skórę, włosy i paznokcie, wspomaga spalanie nadmiaru tłuszczu, pomaga w regulowaniu przemiany materii, rośnie odporność na stres, a także zapobiega nowotworom. Do jedzenia ryb mnie nie trzeba namawiać - uwielbiam je :) Filet z łososia w pomarańczowej glazurze