lody z awokado bez laktozy i bez cukru

Wyjeżdżałam  z domu na kilka dni i miałam misję: ocalić awokado, które było już dojrzałe. Równocześnie naszła mnie chęć na lody, a moim przypadku taka zachcianka nie jest prosta do spełnienia, gdyż znalezienie lodów bez cukru prawie graniczy z cudem. Stąd eksperyment w postaci tych lodów. Całkiem udany :) lody z awokado bez laktozy i bez cukru Lody przyjemnie chłodzą i są rześkie w smaku. I nie są zamarznięte na kamień, dzięki użyciu rumu i oleju kokosowego. lody z awokado bez laktozy i bez cukru

Agata przygotowała obfity poradnik w sprawie wykorzystania białek i żółtek, które zostają po wielkanocnych wypiekach. Jeśli brakuje Wam na nie pomysłu, zerknijcie koniecznie do obu tekstów. Jest tam ponad smacznych 30 propozycji. Ja dołączam przepis na ostatnią chwilę - wielkanocne bezowe babeczki.   Deser powstał po upieczniu tarty limonkowej, którą na potrzeby wielkanocnego domowego marketingu nazwałam mazurkiem. Sami zdecydujcie, jak chcecie udekorować bezy. Ja podaję je z kremem czekoladowym, bo chciałam wykorzystać resztę śmietany, jaką miałam w lodówce.  Słodki deser lubi kwaśne konfitury, pestki grantu, liście miety czy mus bazyliowy.

Polane czekoladą, skropione słodyczą, wypełnione lawiną uczuć. Walentynki smakują rozkoszą i namawiają, by grzeszyć. Bez wyrzutów, namiętnie. Obowiązkowo smacznie. Z przymróżeniem oka lub całkiem serio. Walentynki sa dla chętnych, moje kawowe bezy mogą piec wszyscy. To spadek po Tłustym Czwartku, który w tym roku był bliskim sąsiadem. Smażyłam domowe pączki, jak babcia kazała na żółtkach, a białka zostawiłam na potem. Do rozpustnego wykorzystania. Albo  w razie potrzeby łagodzenia obyczajów. Jak kto woli!

Pudding chia z masłem orzechowym zjadam na śniadanie. Wstaję, gdy za oknem wciąż ciemno i zanim porządnie obudzi mnie kawa sącząca się z ekspresu, dodaję sobie potrzebnej o poranku mocy nasionami. Wypełniony po brzegi słoiczek wyciągam z lodówki, bo ziarna potrzebowały chłodu i czasu do nasiąknięcia. Najlepiej więc śniadanie przygotować zaraz po kolacji. I o świecie nie tracić cennego czasu.  Mój pudding dosłodziłam musem z suszonych śliwek i bananów. I muszę pilnować swojej porcji, bo wokół mam chętnych do degustacji.

Poranek, który rozpoczyna się prośbą o wypełnienie miejsca w żołądku. Nie jestem przygotowana, nie mam ulubionych bułek, białego sera i tylu jajek, by usmażyć jajecznicę. W lodówce czeka kilka łyżek ugotowanej w soku jabłkowym kaszy jaglanej, którą dawkuję dzieciom zimą wierząc w jej odpornościowe wsparcie. Mam pomarszczone jabłko i otwartą butelkę z mlekiem nadającym się do natychmiastowego zużycia. Z tego zestawu błyskawicznie powstaje plan na placuszki z kaszy jaglanej i jabłek. Propozycja zyskuje uznanie wyrażane wciąż  podsuwanymi talerzami po dokładkę. Takie śniadanie jest najlepsze. Zrobione z resztek, które udało się uchronić przed zmarnowaniem.

Cytrynowy deser z mascarpone (bez glutenu i bez cukru)

W tym roku nie udało mi się jeszcze kupić dobrych jagód. Te, które miałam były gorzkie. Namiętnie za to kupuję borówki amerykańskie. Krem zrobiłam taki, jak do tiramisu, czyli ubiłam żółtka z ksylitolem (jeśli używacie cukier, możecie dać cukier) i z mascarpone. Po spróbowaniu wiedziałam, że czegoś jednak brakuje. Do deseru z borówkami koniecznie dodajcie sok z cytryny (możecie również dodać otartą skórkę). Świetnie przełamuje mdławość mascarpone i ożywia słodycz borówek. Po schłodzeniu w lodówce deser jest pyszny. Cytrynowy deser z mascarpone (bez glutenu i bez cukru) Zaletą tego deseru (poza smakiem, co jest oczywiste) jest jego prostota i to, że robi się go ekspresowo. Jest idealny na letni dzień i dzięki borówkom ładnie się prezentuje. Cytrynowy deser z mascarpone (bez glutenu i bez cukru)

Zapiekane owoce pod koglem moglem

Dzieciństwo kojarzy mi się z koglem-moglem, który mama ucierała łyżką w emaliowanym garnuszku. Teraz używam do tego miksera, dzięki któremu deser jest jeszcze szybszy, wręcz błyskawiczny. Wystarczy bowiem rozgrzać piekarnik do 200 stopni, w tym czasie do kokilek dać ulubione owoce, ubić żółtka z cukrem (zastępuję go ksylitolem), zalać koglem moglem i zapiekać 10 minut. Prawda, że dziecinnie proste? Zapiekane owoce pod koglem moglem

mini serniczki czekoladowe bezglutenowe

Tylko 3 składniki, a tyle radości! I to trzy składniki, które bardzo lubię: czekolada, jaja i twaróg. To nie mogło się nie udać ;) Serniczki czekoladowe są kremowe, rozpływające się w ustach. I bardzo łatwe w przygotowaniu. Są bez mąki i bez dodatku cukru (tylko tyle, co w gorzkiej czekoladzie) Mini serniczki możecie podać same, posypane cukrem pudrem lub kakao, z owocami lub z sosem owocowym (malinowym lub wiśniowym). W każdej wersji są pyszne. Zamiast twarogu możecie użyć mascarpone lub ricottę - zmieni się konsystencja i smak, ale będzie równie ciekawie. To w jakiej wersji spróbujecie? :) mini serniczki czekoladowe bezglutenowe

Deser chia z czarnymi porzeczkami

Czarna porzeczka to moje odkrycie na nowo. Ma niski indeks glikemiczny, a mimo to mnóstwo w sobie słodyczy. To jeden z nielicznych owoców, które ewentualnie mogę jeść w niedużych ilościach (jagody, morwy, porzeczki, brzoskwinie, wiśnie, grejpfruty). Według mnie trochę nie doceniamy tego owocu, który powinien pretendować do miana superfoods100g porzeczek czarnych stanowi 260% dziennego zapotrzebowania na witaminę C. Idealnie sprawdza się w koktajlu czy deserach. Czarna porzeczka świetnie komponuje się z mlekiem kokosowym. W deserze dobrze się sprawdza z nasionami chia. Nie trzeba ich zbyt wiele, bowiem mus porzeczkowo-kokosowy jest już sam w sobie gęsty. Nasiona chia z kolei są bardzo bogate w błonnik i inne właściwości odżywcze, o których możecie poczytać tutaj. Deser chia z czarnymi porzeczkami Czarna porzeczka to bomba zdrowotna. Sok z czarnych porzeczek pomaga w leczeniu migreny, problemów żołądkowych a także działa wspomagająco przy wyczerpaniu organizmu. Poza wspomnianą witaminą C, czarna porzeczka jest bogata w prowitaminę A oraz witaminy H, B1, B2, B6, PP. Zawiera też liczne sole mineralne: fosfor, magnez, wapń, żelazo, potas, siarka, bor, cynk i mangan.