Zakupy, sprzątanie, pieczenie, dekorowanie, pakowanie – lista przedświątecznych obowiązków wydłuża się niemiłosiernie, a czas kurczy nieubłagalnie. By nie ulec napięciu, nerwowo nie szukać straconych chwil, serwuję przepis na dawkę rozsądku i przyjemności. Niech Wasze bożonarodzeniowe przygotowania będą słodkie, jak lukier z pierników, oprószcie je obficie domową miłością i rodzinnym ciepłem. Plan na ten spokój wygląda następująco. Z kartką w ręku Sobotni poranek to dobry moment na zaplanowanie dań, jakie pojawią się na świątecznym stole. Najpierw potwierdźcie listę gości, a potem do ich ilości dopasujcie menu. Pamiętajcie, że każdy ma tylko jeden żołądek, więc nie trzeba piec trzech rodzajów serników i 2 makowców. Jedzeniowe ograniczenie naprawdę ma sens. Co miesiąc Polacy wyrzucają ponad 4 kilogramy żywności, a w czasie świąt nawet i dwa razy więcej. Jadłospis ułatwi przygotowanie listy zakupów. A z kartą w ręku pójdą one  gładko. Nie będzie trzeba nerwowo biegać po targowych alejkach, czy stać niepotrzebnie w zbyt długich kolejkach w sklepie. Brak listy zakupów to najczęstszy powód nadmiernego kupowania rzeczy, których wcale nie potrzebujemy i nie mamy pomysłu na ich wykorzystanie. Podział zadań Zaangażujcie bliskich do pomocy. Każdy ma swój talent i predyspozycje. Nie musicie sami wykonywać  każdego świątecznego elementu. Dzieci mogą udekorować dom, udzielić wsparcia przy lepieniu pierogów. Może siostra logistycznie radzi sobie świetnie i chętnie weźmie na siebie wizyty w sklepie? Do dekoracji ciast wykorzystajcie mamę, która ma sporo cierpliwości. Tata spokojnie może odkurzyć mieszkanie i umyć wszystkie podłogi. Delegujcie zadania i nie róbcie sobie z tego powodu wyrzutów. To święta wszystkich, nie zawłaszczajcie ich, choć macie taką pokusę. To najlepszy prezent, jaki możecie podarować całej rodzinie. W niedzielę zajmijcie się pieczeniem ciast i pakowaniem prezentów. To właściwa chwila na marynowanie mięsa przed pieczeniem i przygotowanie ryb. Dobrze jest po południu wymieszać kutię, ugotować kapustę lub bigos, by dania zdążyły się połączyć i przesiąknąć intensywnie swoimi aromatami. Na poniedziałek zostawicie już tylko zakup drobiazgów – pieczywa i szybko psujących się warzyw i owoców. Nie musicie ich dźwigać zbyt dużo, sklepy będą nieczynne tylko dwa dni! Magia świąt  Zróbcie coś razem. Rodzinnie, w gronie znajomych i przyjaciół. Napijcie się kompotu z suszu przy rozbłyskającej choince, wybierzcie się na wspólny zimowy spacer albo bądźcie razem w kuchni. Nie zwracajcie uwagi na sypiącą się mąkę, czekoladę, która nie chce zastygnąć na pierniku. Zaaplikujcie sobie kroplę cierpliwości i nabierzcie dystansu. Włączcie ulubioną płytę albo świąteczną komedię pełną ckliwego romantyzmu. Nie patrzcie na święta przez symbol 12 potraw, a relacje i uczucia, jakie im towarzyszą. Zastanówcie się, jakie obrazki za kilka lat będą utkwione w zakamarkach pamięci – nieidealnego barszczu czy śmiechu, jaki rozbrzmiewał w cieple świątecznych wspólnych przygotowań? Wygoda i komfort Korzystajcie z ułatwień, jakie oferują Wasze kuchenne sprzęty. Ja mam płytę indukcyjną Amica z systemem ChildLock, co sprawia, że nie stresuję się, gdy w jej pobliżu są dzieci. Dzięki blokadzie maluchy nie włączą same żadnej z funkcji, choć wiadomo, że miewają takie pokusy. Szybciej też podgrzewam świąteczny barszcz i grzybową, bo płyta ma funkcję Booster, więc ciepłem wspiera je mocniej. Wbudowany w nią Timer pozwala ustawić konkretny czas gotowania, a gdy on minie, płyta dźwiękiem da znać o tym. W ten sposób pierogi się nie rozgotują, a sos nie ma prawa przypalić. Aromat świąt Święta mają swój kuszący zapach. Świeżej choinki, piernika, suszonych pomarańczy z goździkami. Zafundujcie sobie ten kojący aromat w dekoracjach na stole. Plastry pomarańczy wystarczy położyć na dobę na kaloryferze, a potem rozwiesić na choince. Podobnie można zrobić z jabłkami i gruszkami. To nie tylko naturalne zdobienie domu, ale i sposób na ukojenie przedświątecznych emocji. Udowodniono naukowo, że takie zapachy relaksują. Pomyślcie o kąpieli z plastrami pomarańczy. Nastroi odpowiednio i sprawi niespodziewaną przyjemność. Święta nie do zmarnowania Zostaw to na święta, a potem jedz, bo się zmarnuje. Jeśli te sentencje brzmią znajomo, nie jesteście sami. Taką mamy narodową przypadłość. Żeby jednak się nie zmarnowało, warto jeszcze przed świętami o tym pomyśleć. Przygotować miejsce w zamrażarce i pojemniki, w które włożyć będzie można niewykorzystane jedzenie. Do mrożenia nadają się pierogi – nawet te ugotowane, uszka, ryby, mięso, większość warzyw.  Można śmiało zamrozić buraki z zakwasu na barszcz, czy samej zupy. One także świetnie odnajdą się w sałatce. Kroimy je drobno i mieszamy z orzechami. Do tego posiekana natka pietruszki, oliwa lub jogurt i mamy ciekawą przystawkę. Nie mrozimy ugotowanych jajek, cytrusów, sosów z majonezem, ciast z kremem śmietankowym o budyniowym, pomidorów, ogórków czy sałaty. One tracą swoją jędrność i przestają być apetyczne. Pieczenie z mięsa można zmienić w pasztet, upieczone ryby zamarynować w occie, a ze zwiędniętej sałaty ugotować lekką cytrusową zupę, która przyda się po świątecznej obfitości. Pieczywo idealnie znosi chłód zamrażarki, wygodnie jest pokroić je w kromki, każdą przełożyć kawałkiem pergaminu i w takiej postaci umieścić w pudełku. Chleb i bułki rozmrażamy w temperaturze pokojowej, dzięki temu nie tracą swojej chrupkości. Z czerstwego pieczywa, które nam już nie smakuje da się zrobić krakersy. Wystarczy je cienko pokroić, obsypać przyprawami i ususzyć  w piekarniku lub na kaloryferze. Pozostałym jedzeniem możecie też się podzielić. Jadłodajnie po świętach czekają na to, czego nie udało się innym zjeść. Wystarczy tylko zorientować się, gdzie w Waszym sąsiedztwie są lodówki, w których można zostawić świąteczne dania, włożyć je do pudełka i zawieź na miejsce lub poprosić o wsparcie wolontariusza. Niech ten przedświąteczny rozgardiasz Was nie zmęczy. Nie dajcie się porwać szaleństwu. Wszystko powinno toczyć się w Waszym domowym, najpyszniejszym rytmie. Takiego prezentu Wam życzę.  Pięknych i pełnych miłości świąt! Wpis powstał przy wsparciu marki AMICA. Możecie wygrać piekarnik lub blendery tej marki w konkursie świątecznym. Wystarczy tylko, że podzielicie się swoją historią z bożonarodzeniowych przygotowań. Po szczegóły zajrzyjcie tutaj. Powodzenia!

Szczypta prawdziwej miłości, garść rozgrzewających emocji, porcja świątecznej słodyczy i blasku. To przepis na jeden z najbardziej urokliwych symboli Bożego Narodzenia. Pierniczki, które stylowo obtoczone lukrem mogą zdobić choinkę, być niezobowiązującym prezentem i sprawiać nęcącą niespodziankę. Dopełniają magii świąt, krusząc się i chrupiąc uwodząco zarazem. Co roku zapraszam moje maluchy i ich przyjaciół do wspólnego pieczenia. Sypie się mąka, moździerz cierpliwie znosi ucieranie kolejnej porcji korzennej przyprawy, dzieci ukradkiem oblizują łyżki z cytrusowym lukrem. Na płycie ostrożnie roztapiamy czekoladę, która z gracją lśni potem na mięciutkich ciastkach. Nie obawiam się, że dzieci zrobią sobie krzywdę, bo używam płyty indukcyjnej Amica, która ma  system ChildLock. To blokada panelu sterowania. Gdy ją uruchamiam eliminuję poczucie zagrożenia, o które w przedświątecznym roztargnieniu łatwo. Płyta nie uruchomi się bez mojego wsparcia, żaden maluch nie włączy jej niepostrzeżenie. To rozwiązanie, które sprawia, że zaproszenie dzieci do kuchni nie wiąże się z nieprzyjemnymi niespodziankami. Dzieci uwielbiają pomagać, pozwalam im decydować o ilości przypraw i miodu, jakie trafiają do ciasta. Ja lubię smak wyrazistego gryczanego, który też pięknie barwi pierniki, maluchom odpowiada lekkość lipowego. Miód wprawdzie traci swoje zdrowotne właściwości w trakcie pieczenia, ale zastępowanie go zwykłym cukrem sprawi, że zabraknie odrobiny autentyczności w tych świątecznych wypiekach. Pamiętajcie, że do wypieków miód powinien być rozpuszczony i niezbyt gorący. Podobnie zresztą masło. Płyta ma świetną funkcję Booster, która zwiększa moc grzania i gdy ją uruchamiam znacznie szybciej składniki potrzebne do pierników stają się pożądanie płynne. Nie irytuję się, że któryś z nich może się przypalić, płyta pracuje z przytupem i błyskawicznie pozwala osiągnąć zadowalający efekt. Dzięki fukcji PowerBooster zagotowuje wodę w niespełna 4 minuty i wrzucam do niej wyczyszczone pomarańcze, które wymagają przed starciem skórki, wyparzenia. Nie tracę cennego czasu, którego przed świętami miewam deficyt. Najważniesze jest dobre ciasto i pilnowanie, by pierniczki się nie zarumieniły zbytnio. A o prawdę przecież chodzi niezmiennie. Choć ta dotycząca pierników jest trudna do odkrycia. Wiadomo, że ciastek nie wymyślono w Toruniu, które nieco zuchwale uznawane są za symbol miasta. Już w starożytnych notatkach sporządzanych w kuchni pojawia się przepis na miodownik z pieprzem, który przypomina pierwowzór piernika. Sława ciasta przetrwała i rozgościła się w domach na dobre w średniowieczu dzięki zakonnikom, którzy piekli je wytrwale. Do Polski piernik dotarł w XIV wieku i był uznawany nawet za lekarstwo. Receptury pilnie strzeżono, a ciastka okazały się tak cenne, że nawet wykupowano nimi długi. Pierniki podarowywano w prezencie, jeden z wyrzeźbionymi na nim symbolami Torunia dostała caryca Katarzyna. Piernik miał nie tylko słodki wydźwięk, doprawiony porządnie pieprzem serwowano w karczmach jako przekąskę do piwa. Nieco twarde ciastko, w którym mieszały się mocne korzenne nuty pysznie zaspokajało apetyt gości. Ci, którzy potrafili piec pierniki, zarabiali krocie, bo cukiernie czeladników radzących sobie z tym ciastem wynagradzały sowicie. Adepci tej sztuki już na starcie swojej kariery mogli liczyć na co najmniej trzy razy wyższą pensję niż inni cukiernicy. Fachu uczyli się przez co najmniej dwa lata, a umiejętności potwierdzone świadectwem dawały gwarancję stałego zameldowania w Toruniu. Chętnych nie brakowało! Dziś na szczęście mamy łatwiej, do upieczenia własnych pierników nie trzeba żadnych specjalnych umiejętności. Dobre ciastka wyjdą każdemu, kto podaruje im nieco serca i cierpliwości. Ode mnie dostaniecie przepisy do wykorzystania w przedświątecznym rozgardiaszu. Poświęćcie im chwilę, bo święta to nie tylko smak, ale i okoliczności, które je projektują. Wspólne rodzinne pieczenie, umorusanie lukrem i czekoladą ma swoje kuszące uroki. Dajcie się ponieść tej magii, niech w domu roznosi się rozczulający aromat piernika. I koniecznie ukręćcie swoją przyprawę korzenną. Mi zrobienie jej ułatwia funkcja Timer, którą posiada płyta Amica. Muszę jedynie ustawić czas prażenia składników i optymalną dla nich temperaturę, a potem zaparzyć sobie gorącą kawę, do której też dorzucę szczyptę piernikowej nuty. Gdy czas minie, płyta sama się wyłączy i jeszcze mnie o tym poinformuje dźwiękiem. Takie cuda i to wcale nie tylko świąteczne.

 Co trzecia torba, którÄ… przynosimy ze sklepu trafi do Å›mietnika. Na zakupach zamiast rozsÄ…dku prowadzi nas bowiem apetyt. Pusty żoÅ‚Ä…dek przejmuje kontrolÄ™ i sugeruje, że do koszyka powinno trafić wiÄ™cej niż potrzebujemy. Naiwnie ulegamy zÅ‚udzeniom i chwytamy rozmaite okazje. JesteÅ›my Å‚asi na promocyjne triki i impulsywnie wypeÅ‚niamy koszyk po brzegi. Z tÄ… pieczoÅ‚owicie gromadzonÄ… w sklepie obfitoÅ›ciÄ… w domu jednak sobie nie radzimy. W badaniach Banków Å»ywnoÅ›ci przyznajemy uczciwie, że nie mamy pomysÅ‚u, jak wykorzystać wszystkie kupione produkty. Na liÅ›cie naszych przewinieÅ„ jest też zÅ‚e przechowywanie i przegapianie daty ważnoÅ›ci. To najczÄ™stsze powody wyrzucania żywnoÅ›ci. W koszu przeciÄ™tnego Polaka lÄ…dujÄ… cztery kilogramy jedzenia miesiÄ™cznie, co sprawia, że trafiliÅ›my na piÄ…te miejsce wÅ›ród europejskich krajów najbardziej marnujÄ…cych żywność. Ponure statystyki odbijajÄ… siÄ™ też w naszym portfelu. Za duże zakupy kosztujÄ… nas rocznie tyle, ile caÅ‚kiem przyzwoite wakacje. Fundujemy też sobie ekologicznÄ… katastrofÄ™, bo jedzenie, którego siÄ™ pozbyliÅ›my, dÅ‚ugo zalega na wysypiskach Å›mieci i wtÅ‚acza do atmosfery niemal tyle samo gazów cieplarnianych, co caÅ‚y przemysÅ‚ lotniczy.   Ekskluzywny powrót Å›mieci O tym, że problem jest poważny Å›wiadczy zaangażowanie uznanych szefów kuchni, którzy ochoczo od pewnego czasu serwujÄ… dania z niewykorzystanej żywnoÅ›ci. aÅ‚kiem zacne majÄ… efekty. Taki Dan Barber, do którego nowojorskiej restauracji ustawiajÄ… siÄ™ kolejki, zaprosiÅ‚ na kolacjÄ™ trzydziestu premierów i karmiÅ‚ ich tym, co wiÄ™kszość bez wahania by wyrzuciÅ‚a. W menu pyszniÅ‚y siÄ™ obierki, burgery z pulpy, jaka zostaje po wyciÅ›niÄ™ciu soku, saÅ‚atki aromatyzowane skórkami cytrusów czy gofry z porzuconych po Å›niadaniu pÅ‚atków. Wyrafinowane podniebienia goÅ›ci nietypowy jadÅ‚ospis doceniÅ‚y, na sali wybrzmiaÅ‚y brawa, pojawiÅ‚ siÄ™ zachwyt  magiÄ…, jakÄ… autorowi udaÅ‚o siÄ™ stworzyć. Niechciane koÅ„cówki, pomarszczone warzywa, skrawki miÄ™sa trafiÅ‚y na talerz w zupeÅ‚nie nowej odsÅ‚onie i brawurowo odczarowaÅ‚y prezentujÄ…ce siÄ™ dotÄ…d nieciekawie pozostaÅ‚oÅ›ci. Natomiast wÅ‚oski kucharz, Massimo Bottura, wÅ‚aÅ›ciciel Osteria Francescana  uznanej w tym roku za najlepszÄ… restauracjÄ™ na Å›wiecie, skrzyknÄ…Å‚ swoich kolegów i w czasie miÄ™dzynarodowych targów Expo w Mediolanie zbieraÅ‚ wszelakie nadwyżki jedzenia, by razem z najlepszymi szefami kuchni przyrzÄ…dzać z nich wytworne dania dla ubogich. Restauracja zorganizowana pod wpÅ‚ywem impulsu, który uruchomiÅ‚ siÄ™ w Botturze na widok wyrzucanych ton dobrych wciąż warzyw czy owoców,  przerodziÅ‚a siÄ™ w dÅ‚ugofalowy projekt, nadal prężnie dziaÅ‚ajÄ…cy w okolicach mediolaÅ„skiego dworca. Każdego dnia, dziÄ™ki uruchomionej kilka lat temu inicjatywnie, z produktów, których nie chcÄ… już sklepy, kucharze przygotowujÄ… posiÅ‚ki dla kilkuset gÅ‚odnych potrzebujÄ…cych. Sam Massimo Bottura pojawia siÄ™ z menu, które kreuje z niewykorzystanych produktów,  na rozmaitych dużych imprezach, jak chociażby Igrzyska Olimpijskie i przekonuje, że dobre rzeczy nie mogÄ… siÄ™ marnować. GotujÄ™, nie marnujÄ™ Warto wiÄ™c czerpać z cennych wzorców i częściej stawiać, to co nam zostaje na stół, niż wrzucać do Å›mietnika. Skoro wykorzystanie wszystkiego do ostatniego okruszka, od trzonka do korzonka staje siÄ™ w koÅ„cu hasÅ‚em obowiÄ…zujÄ…cym w wielu uznanych restauracjach,  może być także przewodnikiem w domowej kuchni. Trzeba spojrzeć przyjaźniej w kierunku zwiÄ™dniÄ™tej pietruszki i zmiksować jÄ… w koktajlu. Odda cenne witaminy, a nie bÄ™dzie zniechÄ™caÅ‚a nieciekawÄ… aparycjÄ…. Ciemne banany niech zatopiÄ… siÄ™ w ekstremalnie czekoladowym cieÅ›cie, którego nie trzeba bÄ™dzie już dosÅ‚adzać, bo dojrzaÅ‚e owoce majÄ… nadmiar naturalnego dobrego cukru. Kromkami suchego chleba można zagęścić klasycznÄ… pomidorówkÄ™ i tym trikiem zafundować jej kuszÄ…cÄ… metamorfozÄ™. Te pierwsze nieÅ›miaÅ‚e propozycje majÄ… przekonać sceptyków, że by zrobić finezyjnÄ… kolacjÄ™, wcale nie trzeba szukać inspiracji na zakupach. One sÄ… do odkrycia w …lodówce. Miejscu, które powinno być sklepem pierwszego wyboru. W jej czeluÅ›ciach tkwi potencjaÅ‚ nie do zmarnowania. SiÅ‚a dobrej lodówki jest bowiem ogromna. To ona może być naszym wsparciem na wyboistej drodze ku kulinarnej roztropnoÅ›ci. Mamy tendencjÄ™ do wypeÅ‚niania jej po brzegi, bez szczególnego planu. PoÅ›piesznie upychamy w lodówce zgromadzone zapasy i równie prÄ™dko o nich zapominamy. Przepis na sukces Marchewki, które miaÅ‚y być starte na soczystÄ… surówkÄ™, niespodziewanie miÄ™knÄ… i tracÄ… swój urok. Mózg uwielbia chrupać, wiÄ™c wysyÅ‚a nam sugestiÄ™, że takim warzywom nie należy już poÅ›wiÄ™cać uwagi. Przestajemy do marchewek czuć pożądanie i niechcianych lokatorów przesiedlamy do Å›mietnika. A przecież w nich drzemie niesamowita moc. Warzywa nieÅ›miaÅ‚o sugerujÄ…, że te drobne zmarszczki nie powinny ich dyskwalifikować. Wciąż mogÄ… ujawnić zawartÄ… w nich siÅ‚Ä™. Potrzeba im tylko ciepÅ‚a patelni, na której dokonujÄ… porywajÄ…cych przeobrażeÅ„. Marchewki otulone masÅ‚em i miodem po kilku minutach nabierajÄ… wigoru. Obsypane jeszcze sezamem wdziÄ™czÄ… siÄ™ w karmelowym zachwycie i zmieniajÄ… nie do poznania. Gdyby nie ta kulinarna przebiegÅ‚ość, dzieliÅ‚yby los porzucanego w Polsce co roku 9 milionów ton  jedzenia, a przyjazny gest skierowany w ich stronÄ™ sprawiÅ‚, że nÄ™cÄ… skutecznie. Tych ruchów dobrze jest wykonywać jak najwiÄ™cej, bo one dajÄ… konkretne efekty. DziÄ™ki temu, że najpierw zaglÄ…damy do lodówki, a nie wybieramy siÄ™ do sklepu, kolekcjonujemy cenne minuty. Nawet jeÅ›li osiedlowy market jest tuż za rogiem, to przecież wyjÅ›cie do niego wymaga zorganizowania. Trzeba narzucić jakieÅ› palto, poszukać parasola, gdy siÄ…pi, kapcie zmienić na buty.  Otworzenie lodówki i wybranie asortymentu z jej półek jest zdecydowanie konkurencyjne. Nie trzeba wyciÄ…gać portfela, walutÄ™ stanowi nasz zapaÅ‚. Przyda siÄ™ także szczypta kreatywnoÅ›ci i uruchomienie wyobraźni. Te liÅ›cie saÅ‚aty, co wiÄ™dnÄ… nam w lodówce samotnie od kilku dni mogÄ… odzyskać werwÄ™ w piekarniku. Skropione delikatnie oliwÄ… i posiekanym czosnkiem, udekorowane malinami lub porzeczkami, a na koniec oprószone pÅ‚atkami migdałów po gorÄ…cej kÄ…pieli stajÄ… siÄ™ kolacyjnym finezyjnym przebojem. Uduszone dziarsko ukÅ‚adajÄ… siÄ™ na talerzu i oczekujÄ… stosownego aplauzu. W nietypowej kreacji odzyskujÄ… temperament i udowadniajÄ…, że chęć ich wyrzucenia byÅ‚a olbrzymim bÅ‚Ä™dem. Nie wyrzucam, gotujÄ™  Ilu jeszcze takich pomyÅ‚ek można uniknąć dziÄ™ki wÅ‚aÅ›ciwej refleksji, niech każdy sam policzy. Rachunek sumienia bÄ™dzie skutecznÄ… motywacjÄ….  A odpowiednio wyposażona lodówka nieocenionym wsparciem w nakreÅ›laniu codziennego menu. Podzieli siÄ™ ochoczo smacznymi skÅ‚adnikami i okieÅ‚zna nasze zakupowe namiÄ™tnoÅ›ci. Trzeba tylko zatroszczyć siÄ™ o wÅ‚aÅ›ciwe z niÄ… relacje. Zrobić w lodówce porzÄ…dek, na wysokoÅ›ci oczu postawić produkty, które wymagajÄ… szybszego wykorzystania. To mogÄ… być otwarte jogurty, plastry kupionej kilka dni wczeÅ›niej wÄ™dliny, ryż, co zostaÅ‚ po wczorajszym obiedzie. Jedno spojrzenie wystarczy, by te kilka niepozornych elementów zeswatać w caÅ‚kiem udanÄ… parÄ™. NiesamowitÄ… frajdÄ™ daje Å‚Ä…czenie skÅ‚adników w nieoczywiste duety. DojrzaÅ‚e, popÄ™kane morele, które wciąż z nadziejÄ… czekajÄ… na swojÄ… szansÄ™, mogÄ… zostać zapieczone pod kruszonÄ… z serowej fety. Ten sÅ‚odko - sÅ‚ony mariaż potrafi zaskoczyć. Morele puszczÄ… sporo wybornego soku i nabiorÄ… karmelowych rumieÅ„ców. Takimi drobiazgami wyszperanymi w lodówce wypeÅ‚nić da siÄ™ kilka posiÅ‚ków. LiÅ›cie rzodkiewki zmiksowane z gÅ‚adkÄ… czuÅ‚oÅ›ciÄ…, sÅ‚onecznikiem, czosnkiem i oliwÄ… zmieniÄ… siÄ™ w aromatyczne pesto. A ono napisze ciÄ…g dalszy pysznej historii i zakoleguje z chrupiÄ…cÄ… grzankÄ… razowca albo gorÄ…cym makaronem. SiÅ‚a drobiazgów Detale wiÄ™c potrafiÄ… urzekać bardziej niż siÄ™ wydaje. Gdy lodówka ma system regulacji wilgotnoÅ›ci lub filtr FreshOn pochÅ‚aniajÄ…cy niekorzystne gazy, to sprawia, że pozostawione w niej na przechowanie warzywa i owoce dÅ‚użej zachowajÄ… swoje walory. Obdarzamy sprzÄ™t cennym zaufaniem, powierzajÄ…c mu jedzeniowe skarby, wiÄ™c nie wypada nie być z nim w komitywie. Kontrolujmy gromadzone w ldówce  zapasy i dajmy czasem moment przydatnego oddechu, a nie wypeÅ‚niajmy jej wnÄ™trze niestosownie.W dobrej lodówce mamy zagwarantowany komfort, jak w piÄ™ciogwiazdkowym hotelu. Wystarczy tylko zaakceptować regulamin pobytu. Wygodnie jest na pewno, gdy lodówka dysponuje ciÄ…gÅ‚ym obiegiem chÅ‚odnego powietrza, bo dziÄ™ki niemu na każdej półce panuje taka sama temperatura. To rozwiÄ…zanie sprawia, że koÅ„czÄ… siÄ™ dylematy dotyczÄ…ce  najlepszego miejsca dla biaÅ‚ego sera albo musztardy. Wszystkie umieszczone w lodówce produkty objÄ™te bÄ™dÄ… tym samym troskliwym pakietem i nie popsujÄ… siÄ™ tak szybko, jak to majÄ… w zwyczaju. Kontrola wilgotnoÅ›ci skutecznie odstrasza bakterie, które w takich warunkach nie majÄ… szans rozwoju. DziÄ™ki temu audytowi przechowywane w lodówce jedzenie może liczyć na perspektywÄ™ dÅ‚uższej Å›wieżoÅ›ci. Na Å›ciankach zamrażarki natomiast nie tworzÄ… siÄ™ sople, wiÄ™c nie trzeba jej rozmrażać, a gromadzona w niej żywność nie traci swoich wartoÅ›ci. Oprócz pieniÄ™dzy zaoszczÄ™dzonych na rozsÄ…dnym manewrowaniu skÅ‚adnikami, możemy zyskać także te za rachunki. Lodówka z klasÄ… energetycznÄ… AA+ zużywa o 1/3 mniej prÄ…du niż standardowy sprzÄ™t. To caÅ‚kiem niezÅ‚y wynik. Przechowywanie i niemarnowanie może wiÄ™c pójść caÅ‚kiem sprawnie. Efekty zależą od wÅ‚aÅ›ciwie dobranych kompanów i naszej koncepcyjnej Å›miaÅ‚oÅ›ci. Dobra lodówka sprawi, że oddane jej w opiekÄ™ jedzenie dÅ‚użej bÄ™dzie Å›wieże, a wzmożona osobista kulinarna kreatywność, pozwoli wyczarować oszaÅ‚amiajÄ…ce dania. Zanim wybierzesz siÄ™ do sklepu, zajrzyj do swojej lodówki. Tam tkwi potencjaÅ‚ nie do zmarnowania! Jestem ambasadorem kampanii spoÅ‚ecznej: Przechowuje, nie marnujÄ™, dziÄ™ki której problem wyrzucania jedzenia ma szasnÄ™ mocno wybrzmieć. https://www.youtube.com/watch?time_continue=3&v=zK4XXI47IPU   Po wydaniu swojej książki przekonaÅ‚am siÄ™, że wiÄ™kszość ludzi nie zdaje sobie sprawy, jakÄ… w Polsce marnowanie żywnoÅ›ci przybraÅ‚o skalÄ™. Dlatego zachÄ™cam do Å›ledzenia FB bloga, mojego instagrama, a także profil partnera akcji Amica Agd, gdzie sporo inspirujÄ…cych przepisów na dania z tego, co znajduje siÄ™ w lodówce. W tym tygodniu powstaÅ‚y takie rozmaitoÅ›ci:   ZachÄ™cam też i Was do pokazania mi tego, co macie w lodówce. Wystarczy na instagramie wrzucić zdjÄ™cie lodówki i oznaczyć je #przechowujeniemarnuje, by dostać mój przepis i wygrać książkÄ™ GotujÄ™, nie marnujÄ™. Każdy może doÅ‚Ä…czyć!