Razowy chleb z bakaliami

Niedawno spędziłam weekend w Łodzi (tu możecie zobaczyć zdjęcia), typowo turystycznie i kulinarnie :) Po raz kolejny zachwycona byłam Off Piotrkowska i tym, że w każdej knajpie podają pieczywo własnego wypieku. Dostałam też polecenie z Wrocławia, aby koniecznie przywieźć chleb bakaliowy z Drukarni :) jest on pyszny i nie brakuje w nim dobroci :) Zastanowiłam się, dlaczego sama do tej pory nie upiekłam takiego chleba :) Niewiele myśląc chwyciłam zakwas z lodówki, który niestety padł, gdyż przez długi czas go nie dokarmiałam (takie są skutki licznych wyjazdów i dodatkowych zajęć i bywania w domu jako gość :/). Chwyciłam więc za drożdże i  książkę Piotra Kucharskiego "Chleb - domowa piekarnia" (już Wam kiedyś wspominałam, że wg mnie to najlepsza książka o chlebie na polskim rynku). Odnalazłam przepis na chleb razowy z jabłkiem i go zmodyfikowałam. Bałam się, że chleb nie uniesie więcej bakalii, ale po upieczeniu wiem, że można dać jeszcze więcej :) Razowy chleb z bakaliamiChleb wyszedł dokładnie taki, jaki chciałam :) Pyszny, słodki od bakalii z chrupiącą skórką. Idealny do zjedzenia z konfiturą z czarnego bzu, lub jeśli możecie, z miodem. Nie ukrywam, że smakuje wyśmienicie tylko z wiejskim masłem. Cieknie mi ślinka na samą myśl, chyba znowu upiekę :) Razowy chleb z bakaliami

Chleb pszenno-żytni z otrębami na zakwasie

Na weekend polecam chleb na zakwasie.Tym razem chleb razowy z otrębami. Jest bardzo pożywny, zdrowy z dużą zawartością błonnika. Przepis inspirowany jest przepisem Liski (tak mam w swoich zapiskach w zeszycie), jednak nie wiem, jak bardzo odbiega od oryginału. Zwykle nastawiam zaczyn w piątek, by w sobotę mieć świeży chleb. Jeden bochenek konsumuję od razu, drugi zaś zamrażam, by zawsze mieć dobry chleb pod ręką :) Chleb pszenno-żytni z otrębami na zakwasie Jeśli polubicie pieczenie chlebów, proponuję również Wam upiec ten chleb razowy na zakwasie. Na początek proponuję zacząć od przygotowania zakwasu. . W przeciwieństwie do chleba pieczonego na drożdżach, chleb na zakwasie długo pozostaje świeży.

Najprostszy chleb na zakwasie

Z tego przepisu upiekłam pierwszy raz chleb na zakwasie wiele lat temu. Zainspirowałam się wówczas przepisem mirabelki (w zeszycie do tej pory mam zapisany przepis jako "Chleb mirabelki"), który zmodyfikowałam. Ten chleb na zakwasie ma chrupiącą skórkę i wilgotny środek, przez co jest bardzo sycący i długo zachowuje świeżość. Piekę od razu dwa bochenki i jeden zwykle mam w zamrażarce "na czarną godzinę" :) Najprostszy chleb na zakwasie