Robiłam je kilka razy, za każdym razem z innego przepisu. Tym razem zrobiłam z głowy, zapisałam proporcje. Po entuzjastycznej reakcji na facebooku, od razu dzielę się z Wami recepturą. Przepis jest naprawdę prosty, nie wymaga wielkiej precyzji ani wprawy. Zapach, który unosi się podczas pieczenia, jest obłędny! I co najważniejsze, nie musicie wstawać o świcie, by mieć je ciepłe na śniadanie. One rosną w nocy, podczas gdy Wy śpicie!

Sekret tkwi przede wszystkim w powolnym wyrastaniu ciasta drożdżowego. Zamiast w cieple, w chłodzie. Wystarczy wstawić na noc do lodówki i tam urośnie. Staram się od dawna zawsze tak postępować z ciastem drożdżowym, jest delikatniejsze i ma lepszą strukturę (co przede wszystkim widać w chałkach i brioszkach, które się pięknie rozrywają).

Drugi sekret ciasta drożdżowego to masło. Tu nie polecam iść na skróty z masłem rozpuszczonym. Dodanie zimnego masła, pokrojonego na kawałki sprawi, że ciasto będzie wilgotniejsze i delikatniejsze. Owszem, wyrabianie jest nieco dłuższe, ale efekt w pełni Wam wynagrodzi ten mini wysiłek. Stosuję to już zawsze, nawet do starych przepisów na bloga, gdzie pisałam, aby masło rozpuścić i dodać do ciasta. Zapomnijcie proszę o tym i użyjcie zimnego masła, ok?

Coraz częściej u mnie w domu gości majonez wegański. Z prostego powodu: robi się go wybitnie prosto i zużywam aquafabę (wodę ze słoika z ciecierzycą), którą normalnie bym wylała. Nic nie marnuję i wiele zyskuję.

Wystarczy tylko aquafaba, ocet (lub sok z cytryny), sól, musztarda i olej, czyli to, co zawsze mam w domu. I blender ręczny z dużą mocą, np. blender polskiej marki Kernau Perfect o mocy 900W (więcej o nim możecie przeczytać tutaj)

Taki majonez można modyfikować w dowolny sposób, dodając np. czosnek, imbir czy świeże zioła. Każdy będzie pyszny.

Składniki (na ok. 250ml majonezu):

  • 60ml aquafaby
  • ¼ Å‚yżeczki soli, najlepiej czarnej dla wzmocnienia smaku
  • 1 Å‚yżeczka octu lub soku z cytryny
  • ½ Å‚yżeczki musztardy
  • ok. 200-250ml oleju

Sposób przygotowania:

  1. Wszystkie składniki poza olejem wlej do wysokiego wąskiego naczynia (takie było dołączone do mojego blendera).
  2. Włóż blender ręczny i włącz na najmocniejsze obroty (blender powinien pozostać nieruchomo).
  3. Wlej powoli olej, dalej nie ruszaj blenderem. Dopiero w połowie dolewania oleju zacznij ruszać blenderem góra-dół. Majonez zrobi się gęsty.
  4. Gotowy majonez przetrzymuj w zakręconym słoiczku w lodówce. 


Odstawiłeś kaloryczne przekąski, zacząłeś się ruszać i wydaje ci się, że kontrolujesz swój bilans kaloryczny, a waga wciąż nie spada? Czasami może być to kwestia niedopilnowania pewnych elementów diety, albo, co gorsza choroba. Przeczytaj co na ten temat uważa nasz ekspert.

-Dieta, zakładająca odchudzanie jako nadrzędny cel, jest jednym z najpopularniejszych tematów w kulturze sportowców i osób dbających o zdrowie oraz sylwetkę. Jednak, mimo tak dużej popularności oraz edukacji w zakresie redukcji tkanki tłuszczowej, nie wszyscy przestrzegają fundamentalnych zasad tej diety. Zatem warto podkreślić, że obliczenie zapotrzebowania energetycznego jest absolutnie niezbędnym narzędziem do osiągnięcia sukcesu. Tylko wtedy będziemy pewni, że pracujemy nad zamierzonym efektem przy zachowaniu deficytu kalorycznego - pisze Michał Wrzosek ekspert z zakresu dietetyki prowadzący konsultacje online.

Jakie są najczęstsze błędy w diecie?

Najpopularniejsze błędy, które mimo diety mogą wpływać na tempo utraty wagi, to przede wszystkim brak ruchu, brak kontroli nad ilością spożywanego pożywienia i podjadanie między posiłkami. O ile znalezienie choć kilkunastu minut dziennie na ćwiczenia, może być dla niektórych trudne, to kupienie elektrycznej wagi i dokładne obliczanie wielkości posiłków i porcji - jest bardzo proste - i szybko „na oko” będziemy wiedzieć, ile jakich składników użyć. Podobnie, nie musimy walczyć z podjadaniem między posiłkami. Po prostu zastąpmy ciastka i chipsy, marchwią, jabłkiem lub innymi warzywami i owocami. Nie musimy rezygnować z naszych przyzwyczajeń, a jedynie zmienić je na zdrowsze.

Kontroluj ile jesz

-Dalszym krokiem, który pozwala na kontrolowanie ilości spożywanych kalorii, jest skrzętne zapisywanie tego, co jemy lub bazowanie na z góry ułożonym jadłospisie od dietetyka. Niestety, kiedy nie wiemy dokładnie ile spożywamy, oceniając te ilości “na oko”, nasze postrzeganie wielkości posiłków może znacznie odstawać od rzeczywistości. Może to doprowadzić do sytuacji, kiedy tylko pozornie jesteśmy na diecie redukcyjnej - czytamy na blogu eksperta.

Bo paradoksalnie, za mała ilość jedzenia na diecie, też może być problemem w utracie zbędnych kilogramów. Jeśli gwałtownie i drastycznie ograniczamy spożywanie posiłków, to organizm przejdzie w tryb oszczędzania energii, a więc spadnie metabolizm, a więc spalanie tłuszczu. Inną sytuacją, jest ta, kiedy nie tracimy wagi, ponieważ już zbyt długo jesteśmy na diecie. Wtedy organizm może przyzwyczaić się do zredukowanego bilansu energetycznego. W takim wypadku, należy zmodyfikować dietę, i to niekoniecznie w stronę dalszego ograniczania kalorii.

Przebadaj siÄ™ pod kÄ…tem chorób tarczycy 

Jeśli pomimo diety i ćwiczeń, ciągle nie możesz zmniejszyć swojej wagi, to warto przebadać się w kierunku chorób tarczycy. Niektóre z nich, osłabiają metabolizm i mogą utrudniać utratę kilogramów. Przy okazji, warto wykonać inne badania kontrolne. Na diecie czy nie, regularne sprawdzanie stanu swojego organizmu, to podstawa zdrowego trybu życia. Równie ważne jak dieta i ruch.

Pamiętaj również, że jeśli ćwiczysz naprawdę dużo, to twój organizm może wytwarzać sporo kortyzolu. W większym stężeniu może on hamować spalanie tkanki tłuszczowej. To może wyjaśniać dlaczego pomimo intensywnych treningów waga nie spada.

Istnieje więcej niż jedna przyczyna tego, że nasza waga nie spada. Przyjrzyj się poszczególnym elementom swojej diety, ćwiczeń i sprawdź stan swojego zdrowia. A najlepiej skorzystaj z porady eksperta, choćby online.

Nie wyobrażam sobie kuchni bez blendera. korzystam z niego do robienia m.in. koktajli, pesto, past do chleba, majonezu, panierek do warzyw, ryb i mięs, kruszenia lodu, zup. Na rynku jest dostępnych wiele modeli blenderów ręcznych. Na pierwszy rzut oka różnią się od siebie kolorem, kształtem i ceną. Czym zatem się kierować przy wyborze blendera?

Parametry, które wg mnie zdecydowanie warto wziąć pod uwagę:

Moc blendera

Moc blenderów zaczyna się już od 200 W. Im większa moc blendera, tym lepiej poradzi sobie z trudniejszymi zadaniami i twardszymi składnikami. Również im większa moc, tym dłużej blender będzie mógł pracować bez przerwy. To bardzo ważne i w ten sposób zminimalizujecie jego możliwość przegrzania i w ekefcie spalenia. Polecam blendery o mocy min. 700W. Świetnym rozwiązaniem będzie blender polskiej marki Kernau Perfect o mocy 900W. Radzi sobie z koktajlami z surowych warzyw, np. na bazie świeżego buraka czy imbiru. 900W wystarczy również, aby zrobić domowe masło orzechowe.

Regulacja mocy

Funkcja jest niezwykle użyteczna. JeÅ›li macie duży garnek zupy, lepiej zacząć jÄ… miksować powoli, aby uniknąć jej rozpryÅ›niÄ™cia po caÅ‚ej kuchni. MaÅ‚a moc przydaje siÄ™ również, gdy gotujecie z dziećmi, które pod WaszÄ… kontrolÄ… np.ubijajÄ… biaÅ‚ka trzepaczkÄ…. Tak jest zdecydowanie bezpieczniej. 

Im wyższa moc, tym uzyskacie bardziej kremową konsystencję blendowanych potraw. Na wysokiej mocy można też rozdrabniać twarde żółte sery, robić bułkę tartą, siekać orzechy czy marchewkę. Blender Kernau Perfect o mocy 900W ma aż 20 programów.

Możliwość kruszenia lodu

Kto z Was nie marzy czasem o pysznym koktajlu na kruszonym lodzie? albo kawie mrożonej? Ta funkcja się bardzo przydaje i jest dostępna w blenderach o dużej mocy (zwykle min. 750W). Wystarczy włożyć kostki lodu do pojemnika i rozdrabniać, dociskając końcówką każdą kostkę z osobna. Bez problemu radzi z tym sobie blender polskiej marki Kernau Perfect o mocy 900W.

Funkcja turbo (Turbo Rotation)

Maksymalne ustawienie obrotów silnika. Funkcja uruchamiana za pomocÄ… przycisku, szybko i dokÅ‚adnie rozdrobni nawet najtwardsze produkty, dziÄ™ki czemu uzyskacie gÅ‚adkÄ… konsystencjÄ™. 

Końcówka miksująca ze stali nierdzewnej

Zmieli ciepÅ‚e i zimne produkty. Stal nierdzewna zapewnia o trwaÅ‚oÅ›ci i wytrzymaÅ‚oÅ›ci blendera. plastikowych koÅ„cówek odradzam zdecydowanie: majÄ… mniejszÄ… wytrzymaÅ‚ość, ulegajÄ… przebarwieniu i uniemożliwiajÄ… miksowanie gorÄ…cych potraw. 

Dodatkowe przystawki:

Siekacz - pojemnik do rozdrabniania

Można rozdrobnić nim warzywa i  miÄ™so. Åšwietnie sieka cebulÄ™. Używam również do rozdrobnienia grzanek, gdy przygotowujÄ™ wÅ‚asnÄ… panierkÄ™ do miÄ™s. Przyda siÄ™ również do rozdrobnienia ciasteczek, by po poÅ‚Ä…czeniu z masÅ‚em, przygotować szybki spód do tarty czy sernika.

Trzepaczka

Na co dzień korzystam z miksera planetarnego. Trzepaczka jednak świetnie się przydaje, gdy potrzebujecie ubić niewielką ilość. Zwykle używam jej, gdy robię omlet z dwóch jajek lub ubijam małą śmietanę do deseru. Z dużą mocą blendera zrobicie to szybko i nie będziecie mieć dużo zmywania.

Trzy blogerki i tydzień obfitujący w wyzwania nie do zmarnowania. Taki zacny plan w sierpniu realizowałam z marką Amica , która uczestniczkom podarowała najnowszy model lodówki ułatwiający niewyrzucanie jedzenia. To wszystko dzięki specjalnemu systemowi, w jaki sprzęt jest wyposażony. Sama korzystam z niego i zauważam różnicę.

Kinga z Kuchennego Kodeksu, Pomysłowa Mama Agata i Perfekcyjna w domu Kinga przygotowywały kreatywne kulinarne inspiracje i obdarowywały nimi swoich czytelników. Dziewczyny sprawdzały, czy robienie zakupów z listą ma sens, gotowały zgodnie z planem i resztki znalezione w lodówce zmieniały w intrygujące dania. Była pizza dla kilkunastu osób, kremowe lody, sałatki, tarta. I porcja pysznych emocji. Blogerki chodziły po zakupy z własnymi siatkami, gotowały w rytmie sezonu i udowadniały, że lepiej najpierw zajrzeć do lodówki niż pójść do sklepu.

Po 7 dniach zmagań na zwycięskie miejsce podium trafiła Pomysłowa Mama i to Ona wygrała miejsce na warsztatach kulinarnych, które prowadziłam w poznańskim showroomie AMICA. Agata została moją asystentką. I poradziła sobie wyśmienicie. Mogłam ją wyściskać i pogratulować.

Na lekcję niemarnowania jedzenia dotarły także inne blogerki - @savoryorsweetpl, @owsiana, @beata_kro, @mantulien, @everydayflavours, @upieklo_mi_sie, @tysiagotuje.pl. Ponieważ wiedziałam, że wszystkie będą z Wielkopolski, w menu zaakcentowałam to pyzami na parze i pyrami.

ZrobiÅ‚yÅ›my zioÅ‚owe pieczone pulpety z ziemniaków w sosie z dojrzaÅ‚ych pomidorów 

  • kilogram ugotowanych ziemniaków 
  • 5 dojrzaÅ‚ych pomidorów 
  • puszka ugotowanej ciecierzycy (200g)
  • 2 jajka
  • 2 kromki czerstwego chleba razowego
  • szczypta papryki wÄ™dzonej 
  • cebula 
  • zÄ…bek czosnku
  • natka kolendry 
  • sól, pieprz
  • skórka i sok z cytryny 
  • 4 Å‚yżki oliwy 
  • 3 Å‚yżki wody

Ziemniaki przełóż do miski, dodaj odsÄ…czonÄ… ciecierzycÄ™ – nie wylewaj wody po niej. Ugnieć tÅ‚uczkiem do ziemniaków lub zblenduj oba skÅ‚adniki. Dopraw solÄ…, pieprzem. Chleb zetrzyj na tarce, poÅ‚owÄ™ dodaj do masy. KolendrÄ™ posiekaj drobno, poÅ‚owÄ™ dodaj do ugniecionej ciecierzycy i ziemniaków. DrugÄ… część odłóż. CebulÄ™ i czosnek drobno pokrój. Wmieszaj do pozostaÅ‚ych skÅ‚adników i poÅ‚Ä…cz z jajkami oraz skórkÄ… cytryny. Z masy formuj niewielkie pulpety. Każdy obtocz w pozostaÅ‚ym startym pieczywie. Na patelni rozgrzej oliwÄ™ – przesmaż pulpety z obu stron, a potem gorÄ…ce ułóż w naczyniu żaroodpornym. 

Pomidory pokrój w drobnÄ… kostkÄ™. Przełóż do miski, dodaj sok z cytryny, pozostaÅ‚Ä… posiekanÄ… kolendrÄ™, paprykÄ™ wÄ™dzonÄ…, sól, pieprz oraz wodÄ™. Wymieszaj. Sosem polej podpieczone pulpety. Piekarnik nagrzej do 185 stopni. Wstaw naczynie z pulpetami i zapiekaj przez 25 minut. 

Buraki zamarynowałyśmy w soku z wiśni i wypełniłyśmy nimi krucha tartę. A z sos, w którym warzywa się kąpały zredukowałyśmy, doprawiłyśmy cukrem i postała emulsja do polania pyz. Taki zero waste w kuchni.

Tarta z marynowanymi w soku z wiÅ›ni burakach 

  • 250 g mÄ…ki 
  • 125 g masÅ‚a
  • Jajko 
  • Szczypta soli 

MÄ…kÄ™ zagnieć z zimnym masÅ‚em, dodaj jajko i sól, szybko wyrób ciasto, gdy bÄ™dzie gotowe, przełóż je do miski, przykryj i schowaj do lodówki na pół godziny. 

W tym czasie przygotuj nadzienie:

  • 4 nieduże buraki 
  • 300 ml soku z wiÅ›ni 
  • sok i skórka z pomaraÅ„czy 
  • 2 zÄ…bki czosnku
  • 200 ml Å›mietany 30%
  • 4 jajka 
  • sól/pieprz
  • pÄ™czek Å›wieżej miÄ™ty

Buraki umyj i obierz, pokrój na mandolinie bardzo cienko i wszystkie plastry przełóż do miski. Warzywa zalej sokiem z wiÅ›ni oraz z pomaraÅ„czy.  Dodaj posiekanÄ… miÄ™tÄ™. Wymieszaj i zostaw na 15 minut. 

W drugiej misce wymieszaj jajka ze Å›mietanÄ…, posiekanym czosnkiem. Dopraw solÄ… i pieprzem. 

Schłodzone ciasto rozwałkuj i wyłóż do formy na tartę. Piekarnik nagrzej do 180 stopni, wstaw spód tarty i zapiekaj 10 minut. Buraki odsącz, ułóż je na gorącym podpieczonym spodzie. Posyp skórka pomarańczy Zalej całość masą jajeczną. Wstaw formę ponownie do piekarnika i zapiekaj 25 minut. Przed podaniem udekoruj miętą.

Na deser były pyzy. Dzięki świetnej funkcji parowej - gotowane w piekarniku. Pokochałam tę funkcjonalność. Debiutowałam z bułkami na parze przygotowanymi w ten sposób i byłam zaskoczona ich puszystością i lekkością. By uruchomić funkcję pary, wystarczyło wlać wodę do odpowiedniej komory w piekarniku.

Bułki na parze z owocami

  • 35 g Å›wieżych drożdży
  • 100g cukru 
  • 225ml letniego mleka
  • 450g mÄ…ki pszennej
  • 75g roztopionego masÅ‚a
  • wiÅ›nie pozostaÅ‚e po soku
  • szklanka wody 
  • 2 Å‚yżki brÄ…zowego cukru
  • 3 Å‚yżki czerwonego wina

Drożdże rozpuść w letnim mleku razem z cukrem i 2 łyżkami mąki. Zostaw do czasu, aż zaczyn urośnie (ok. 10-15 minut). Wlej rozczyn do pozostałych składników i zagnieć ciasto (Zostaw ciasto do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto rozwałkuj ciasto na ok. 1,5cm grubości i wycinaj szklanką pampuchy. Przykryj pampuchy ściereczką i zostaw do wyrośnięcia na ok. pół godziny. Pampuchy gotuj na parze w przez 10 minut.

W tym czasie do garnka przełóż wiÅ›nie, wlej wodÄ™,wino  i wsyp cukier. Gotuj na maÅ‚ym ogniu przez 10 minut aż sos nieco zgÄ™stnieje. Gotowe pampuchy polej gorÄ…cym sosem. 

W poznańskim showroomie Amica spędziłyśmy niemal cały dzień. Objadłyśmy się obficie i poznałyśmy patenty na niemarnowanie. Zobaczyłyśmy także, jak zmieniała się technologia. W studiu było sporo sprzętu, który marka produkowała przez lata. Interesująca podróż w kulinarną przeszłość. I poczucie ogromnej satysfakcji, że dziś technologiczne rozwiązania w lodówkach Amica sprzyjają ograniczeniu marnowania jedzenia. W trakcie naszej dyskusji narodziło się kilka cennych pomysłów, jak jeszcze można bardziej troszczyć się o kupowaną żywność. Okazało się, że gdzie kucharek kilka - tam moc inspiracji. Dlatego uwielbiam takie spotkania i wymianę myśli.

Jeśli macie apetyt na podobną kulinarną przygodę - obserwujcie profil Amica AGD na Facebooku. Tam pojawiają się zaproszenia na pyszne warsztaty. Ja dziękuję wszystkim za nasze sierpniowe spotkanie. Była moc resztek.

MajÄ… w sobie wszystko, co powinny. RozkosznÄ… porcjÄ™ sÅ‚odyczy, którÄ… funduje im dojrzaÅ‚y banan, dobrÄ… czekoladÄ™ i razowÄ… mÄ…kÄ™. Bez wyrzutów można doÅ‚ożyć je do szkolnej Å›niadaniówki albo postawić na stole w czasie podwieczorku.

Kruszą się wdzięcznie, smakują rozkosznie i wymownie zaspokajają apetyt na niepozorne przyjemności. Znacznie rozsądniej jest je upiec niż sięgać po gotowce ze sklepowych półek.

Do połączenia składników nie potrzeba żadnych umiejętności. Zrobienie tych ciastek udało się moim kilkuletnim dzieciom. Miały przy tym sporą frajdę. Także zostawiam Wam przepis nie tylko na ciastka, ale i na dobrą zabawę.

Składniki:

150 g mÄ…ki razowej

110 g masła lub oleju

100 g gorzkiej czekolady (powyżej 70% kakao)

1 jajko

dojrzały banan

50 g orzechów ziemnych lub włoskich

łyżeczka proszku do pieczenia

pół łyżeczki sody

Czekoladę i orzechy posiekać. Masło lub olej podgrzać. Do gorącego tłuszczu wmieszać połowę czekolady. Przestudzić. Jajko rozbełtać widelcem i rozgnieść w nim banana. Mąkę wymieszać z proszkiem i sodą. Wlać do nich masę czekoladową. Dodać jajko z bananem. Wymieszać. Na końcu wsypać pozostałą czekoladę i orzechy. Wymieszać.

Ciasto schłodzić przez pół godziny w lodówce. Wyjąć i lepić z niego kulki. Każda ułożyć na blaszce do pieczenia i spłaszczyć.

Blachę włożyć do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec przez 20 minut.

DotarliÅ›my do finaÅ‚u wakacyjnej akcji Przechowuje, nie marnuje. Razem z markÄ… Amica przekonywaÅ‚am Was, jak ważne jest odpowiednie przechowywanie produktów w lodówce. DziÄ™ki dobrej logistyce można sporo zaoszczÄ™dzić i przedÅ‚użyć Å›wieżość warzyw i owoców. 

Czy wiecie, że każda półka ma inne przeznaczenie? JeÅ›li zapamiÄ™tacie, która, jakim produktom jest dedykowana, znacznie przedÅ‚użcie ich Å›wieżość. 

  • Na samej górze najlepiej jest ciastom, konfiturom, gotowym obiadom. To najcieplejsze miejsce w lodówce
  • Åšrodkowa półka jest idealna dla nabiaÅ‚u. Mleko, jogurty, biaÅ‚e sery lubiÄ… niższe temperatury 
  • Przedostatnia to wÅ‚aÅ›ciwa przestrzeÅ„ dla wÄ™dlin i miÄ™sa. Tutaj też dobrze bÄ™dzie rybom i owocom morza oraz drobnym owocom – malinom, borówkom, truskawkom. 
  • Szuflada jest dla wiÄ™kszych owoców i korzeniowych warzyw. W niej niech na wykorzystanie poczeka saÅ‚ata, kapusta, seler naciowy. Owoce i warzywa najlepiej przechowywać oddzielnie. 
  • Boczne półki sÄ… dobre do przechowywania żółtych i pleÅ›niowych serów, jajek, masÅ‚a i soków

JeÅ›li chcecie, by marchewki, rzodkiewki czy pietruszka byÅ‚y dÅ‚użej chrupiÄ…ce i nie marszczyÅ‚y siÄ™ – umyjcie je i włóżcie do sÅ‚oika z zimnÄ… wodÄ…. W tym naczyniu w lodówce znacznie dÅ‚użej bÄ™dÄ… Å›wieże. PamiÄ™tajcie tylko, by wodÄ™ wymieniać co 2-3 dni. 

Åšwieże zioÅ‚a też mogÄ… mieć dÅ‚uższy termin ważnoÅ›ci. Te miÄ™kkie, jak bazylia, miÄ™ta, kolendra, czy oregano zanurzcie Å‚odygami w szklance z zimnÄ… wodÄ… i wstawcie do lodówki. Twarde – rozmaryn i tymianek wystarczy owinąć wilgotnÄ… Å›ciereczkÄ… i tak uÅ‚ożyć na najniższej półce w lodówce. 

Truskawek, malin, borówek, agrestu nie myjcie przed wÅ‚ożeniem do lodówki. ZbierajÄ…ce siÄ™ w nich krople wody przyÅ›pieszÄ… pojawienie siÄ™ pleÅ›ni. OpÅ‚ukajcie je dopiero przed zjedzeniem. Truskawki zawsze z szypuÅ‚kami, je należy odrywać dopiero po wysuszeniu owoców – inaczej napompujecie je niepotrzebnie wodÄ…. 

Do przechowywania rzeczy genialnie nadajÄ… siÄ™ sÅ‚oiki. Niech wrócÄ… Å‚ask w kuchni, bo kaszom, makaronom, mÄ…ce czy pÅ‚atkom jaglanym jest w nich najlepiej. Suchym produktom sÅ‚oik zapewnia poczucie bezpieczeÅ„stwa. ZakrÄ™cone skutecznie odpierajÄ… atak moli i wilgoci. SÄ… też Å›wietnym wsparciem na zakupach. Nie trzeba kiszonych ogórków wkÅ‚adać do rwÄ…cych siÄ™ jednorazowych woreczków. W sÅ‚oiku bÄ™dzie im zdecydowanie wygodniej. Warto nosić je z dumÄ… w baweÅ‚nianych siatkach i wÅ‚Ä…czyć siÄ™ do wojny przeciw plastikowym reklamówkom. 


Z danych Banków Żywności wynika, że przeciętny Polak co miesiąc wyrzuca 19,4 kilogramy jedzenia. Robimy za duże zakupy, przywiązujemy się nadmiernie do daty ważności, nie mamy pomysłu na wykorzystanie zgromadzonych produktów i w nieprawidłowy sposób je przechowujemy. Odrobienie lekcji w sprawie niemarnowania oprócz braku wyrzutów sumienia zafunduje realne oszczędności. Czteroosobowa rodzina razem z jedzeniem wyrzuca do kosza co roku od 2500 do 3000 złotych

Te zabiegi mają ogromne znaczenie nie tylko dla naszego portfela, ale i planety. Wyrzucane na całym świecie jedzenie emituje tyle samo gazów cieplarnianych, co przemył w Europie. Naszymi indywidualnymi decyzjami jesteśmy w stanie zmniejszyć tę skalę. A tego środowisko niesamowicie od nas potrzebuje. Jesteśmy u progu klimatycznej katastrofy. 

Dlatego nawet nasze najdrobniejsze gesty majÄ… znaczenie. W sprawie jedzenia warto robić plan posiÅ‚ków. Na kilka dni zaledwie, ale konkretnie. Ustalamy, co zjemy na Å›niadanie, obiad, kolacjÄ™, jakie resztki z poszczególnych daÅ„ można wykorzystać w kolejnych przepisach. A potem w oparciu o swoje propozycje tworzymy listÄ™ zakupów. Bez niej nie ważcie siÄ™ wchodzić do sklepu. Ona daje poczucie totalnego bezpieczeÅ„stwa i sprawia, że kupicie przynajmniej o 1/3 mniej niż zazwyczaj. Trzymajcie siÄ™ jej kurczowo, realizujcie punkt po punkcie. ListÄ™ można zapisać w telefonie, na kartce – jak wygodniej. Rozmaite aplikacje uÅ‚atwiajÄ… wykonanie zadania. 

Ja postanowiłam zebrać w tym wpisie wszystkie przepisy, jakie przygotowałam w akcji Amica #przechowujeniemarnuje. Korzystajcie szczodrze, niech dobre rzeczy się w Waszych lodówkach nie marnują.

Lody wiÅ›niowe – pyszne i zdrowe 

O to, kto wpadÅ‚ pierwszy na pomysÅ‚, by krÄ™cić lody historycy wciąż siÄ™ spierajÄ…. Istnieje teoria przypisujÄ…ca autorstwo mrożonych deserów ChiÅ„czykom, ale jej sÅ‚aboÅ›ciÄ… jest niechęć tego narodu do laktozy. 

Nieco wiarygodniej brzmi opowieść sugerujÄ…ca bliskowschodnie pochodzenie lodów. W Turcji i Iranie po obiedzie serwowano rozdrobnione i schÅ‚odzone owoce. We WÅ‚oszech na poczÄ…tku XVII wieku z mlekiem poÅ‚Ä…czyÅ‚ je hiszpaÅ„ski ambasador. Antonio Latini mieszkaÅ‚ w Neapolu i tam rozpoczÄ…Å‚ swoje zimne eksperymenty. Kilka lat później we Francji wydano pierwszy poradnik z przepisami na lody morelowe, czekoladowe, różane czy fioÅ‚kowe.  A potem już mrożone desery rozgoÅ›ciÅ‚y siÄ™ na dobre w kawiarniach, cukierniach i domowych kuchniach. 

DziÅ› lody najbardziej doceniane sÄ… Stanach Zjednoczonych. PrzeciÄ™tny Amerykanin zjada każdego roku 23 litry lodów. Polacy zaledwie 4. W rożkach, pudeÅ‚kach, wafelkach, a nawet, jak na Sycylii buÅ‚kach oferowane sÄ… zaskakujÄ…ce mariaże. 

W Meksyku można zjeść lody o smaku tequili i chili z pomaraÅ„czÄ…. W Kolumbii duet z czekolady i cykad –owadów wyglÄ…dem przypominajÄ…cym pluskwy. Dla lubujÄ…cych siÄ™ w wyrazistych poÅ‚Ä…czniach sÄ… lody z solonego dorsza. W San Francisco można zjeść mrożony deser foie gras z gÄ™siej i kaczej wÄ…tróbki. W Nowym Jorku proponujÄ… lody cheddar albo takie z czosnkiem, oregano, pomidorami i mozzarellÄ…, które w menu ujÄ™te sÄ… jako pizza lody. W Rosji rozkoszujÄ… poÅ‚Ä…czeniem mrożonego niebieskiego pleÅ›niowego sera, miodu i malin. 

Ja polecam klasykÄ™ w nieco lżejszym wydaniu. DojrzaÅ‚e wiÅ›nie, takie na skraju upadku wystarczy wymieszać z mrożonym bananem. CaÅ‚ość dla wzmocnienia wizerunkowego efektu warto doprawić ulubionÄ… czekoladÄ… i miÄ™tÄ…. A potem już serwować ku zachwytowi goÅ›ci. 

Szybkie lody wiśniowe

  • dojrzaÅ‚y banan 
  • szklanka wiÅ›ni 
  • Å‚yżka miodu
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • kilka listków posiekanej miÄ™ty 

Banana pokroić na kawałki i schować w zamrażarce na co najmniej 3 godziny. Wiśnie opłukać i osuszyć, miętę posiekać. Czekoladę zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub pokroić w drobną kostkę. Do blendera przełożyć wiśnie, dodać miętę i miód. Zmiksować, a potem dodać zamrożone kawałki banana i ponownie zmiksować. Na końcu do powstałych lodów wmieszać starta lub posiekaną czekoladę. Zjeść od razu po przyrządzeniu.

Seler 

Niedoceniany, traktowany jako dodatek, zazwyczaj wykorzystany w bulionie i porzucany. Zdecydowanie za rzadko wysuwany na pierwszy plan obiadowego jadłospisu. Czas go zauważyć i pozwolić mu zaprezentować możliwości. Seler – nasz kolejny bohater akcji #przechowujeniemarnuje ma ich sporo i potrafi nieźle zaskoczyć. Najlepiej mu będzie w dolnej szafce w lodówce, przetrwa tam dłużej niż jego bardziej kapryśna nać.

W korzeniu jest dwa razy wiÄ™cej witaminy C niż w cytrusach, poprawia nastrój, odstresowuje i uspokaja. Do tego w ofercie funduje pakiet cennych witamin i niewiele kalorii. By zachwycić, nie potrzebuje towarzystwa. JeÅ›li chcecie siÄ™ przekonać, jak dobrze seler smakuje solo, zróbcie z niego delikatne frytki. 

Frytki z selera 

  • duży seler 
  • 4 Å‚yżki oliwy 
  • szczypta wÄ™dzonej lub ostrej papryki 
  • 2 Å‚yżeczki czarnuszki lub sezamu
  • sól/pieprz
  • garść natki kolendry

Seler oczyść dobrze, nie musisz go obierać ze skórki. Potem pokrój go w sÅ‚upki i przełóż do miski z lodowatÄ… wodÄ… – dziÄ™ki temu frytki bÄ™dÄ… chrupiÄ…ce. Po kÄ…pieli seler osusz, wymieszaj z oliwÄ…, posiekanÄ… natkÄ… kolendry, czarnuszkÄ… lub sezamem, paprykÄ…, dopraw solÄ… i pieprzem. 

Piekarnik rozgrzej do 190 stopni. Frytki rozłóż na blaszce do pieczenia. Wstaw formÄ™ do nagrzanego piekarnika i piecz przez 15-20 minut – do czasu aż siÄ™ mocno zarumieniÄ…. Serwuj ciepÅ‚e i chrupiÄ…ce z dodatkiem sosu pomidorowego lub jogurtu naturalnego. 

Por 

Przygarnia rozmaite resztki, otula je swojÄ… puszystoÅ›ciÄ… i pozwala im siÄ™ zdominować. Znakomicie wkomponowuje siÄ™ w scenariusz poranka, ale i z sukcesem odegra głównÄ… rolÄ™ w porze obiadu. 

Omlet  - moja dzisiejsza propozycja nie do zmarnowania  - nie jest wymagajÄ…cy, za to speÅ‚nia najbardziej wyrafinowane oczekiwania. Zatopione w nim plasterki odnalezionego w lodówce pora skutecznie zaostrzajÄ… apetyt i przeÅ‚amujÄ… kremowy smak jajek. W tym przepisie niepozorne warzywo nie jest, jak zwykle dodatkiem, tylko z powodzeniem wychodzi na pierwszy plan. 

Skorzystajcie z moich sugestii i por zamiast do śmietnika, niech z lodówki trafi na patelnię. Nie pożałujecie tej rozsądnej decyzji.

Omlet z porami i skórką cytryny

  • Por
  • 3 jajka
  • 2 Å‚yżki mleka lub Å›mietany albo jogurtu
  • 4 Å‚yżki masÅ‚a 
  • 4 pomidory koktajlowe
  • garść natki pietruszki
  • skórka z cytryny
  • sól, pieprz

Por umyj i potnij w plasterki. Na patelni rozgrzej 2 Å‚yżki masÅ‚a. Wrzuć pokrojony por i duÅ› przez 5 minut, a potem przestudź. Do miski wbij 3 jajka, dopraw solÄ… i pieprzem. Wymieszaj widelcem albo ubij lekko mikserem. Potem dodaj mleko, pokrojone w ćwiartki pomidorki, duszony por, posiekanÄ… natkÄ™ pietruszki i skórkÄ™ z cytryny. Wymieszaj masÄ™. Na patelni, na której dusiÅ‚ siÄ™ por rozgrzej pozostaÅ‚e 2 Å‚yżki masÅ‚a. Na gorÄ…cy tÅ‚uszcz wlej masÄ™ jajecznÄ… i smaż 2- 3 minuty – do Å›ciÄ™cia. NastÄ™pnie przełóż omlet na drugÄ… stronÄ™ i smaż kolejne 2 minuty. Podawaj gorÄ…cy. Niezjedzone kawaÅ‚ki przechowuj w lodówce, bo omlet dobry jest także w zimnej wersji. 

Mam nadzieję, że te przepisy i dla Was będą inspirujące. Obserwujcie profil Amica na FB i Instagramie, tam pojawia sporo dobrych jedzeniowych patentów w rytmie #przechowujeniemarnuje

A ja niebawem będę miała dla WAS do wygrania sprzęt Amica AGD.

Coraz bardziej przekonuje mnie stwierdzenie, że moje życie to ciągła podróż. We Wrocławiu ostatnio bywam głównie po to, by przepakować walizkę. I pakowanie walizki mam opanowane już do perfekcji!

Ostatnio dostaÅ‚am zlecenie, aby pomóc przy sesji fotograficznej. Moja pomoc ograniczona byÅ‚a do wypożyczenia rzeczy do sesji kulinarnej. Wszystkie propsy gromadzÄ™ od lat i mam je powciskane we wszystkich zakamarkach. Część z nich używam na co dzieÅ„, część tylko do zdjęć. Podobnie z materiaÅ‚ami, które mam posegregowane kolorystycznie w pudÅ‚ach. 

Z pożyczaniem tych rzeczy nie mam problemu, ale pojawił się, problem, jak to wszystko przewieźć, bo sesja miała być w Warszawie. 

Zaczęłam poszukiwania optymalnej opcji: transport Warszawa. Okazało się, że mogę zorganizować wszystko bez wychodzenia z domu

Z pomocą przyszedł mi serwis Furgonetka Giełda - furgonetka.pl. Zalogowałam (wystarczy użyć tych samych danych, jak do allegro lub zalogować się przez facebooka lub dokonać tradycyjnej rejestracji), umieściłam bezpłatnie ogłoszenie (wraz ze zdjęciem, aby unaocznić, ile tego jest) z informacją o gabarytach i sposobie zapakowania (nie musiałam się dostosowywać do sztywnych reguł, niestandardowe przesyłki są tu normą). Bardzo szybko dostałam wiele ofert wraz z wycenami. Zgłaszają się różni przewoźnicy, którzy jadą w danym kierunku. Zabierają przesyłki po drodze, dzięki czemu koszt jest niższy od nadania wszystkich rzeczy kurierem. I jest to bardzo wygodne: nie musiałam bowiem sama sprawdzać cen poszczególnych firm transportowych i kurierów, opisując wszystkim tę samą sytuację. W serwisie jest zarejestrowanych 5000 firm, które same odpowiadają na interesujące je zlecenia, dzięki czemu zaoszczędziłam czas.

Jak zapakować porcelaną i szkło?

Porcelanę i szkło zabezpieczyłam owijając każdą rzecz starymi gazetami lub zawinęłam w serwetkę (które również były potrzebne na sesje). Każdą wolną przestrzeń w kartonach zapełniłam starymi gazetami, aby mieć pewność, że moja porcelana i szkło nie ucierpią podczas transportu. Na koniec kartony opisałam (osobno były talerze, filiżanki, szklanki i kieliszki, deski i garnki), aby ułatwić pracę na sesji

Dodatkowo w ogłoszeniu zaznaczyłam, że przewożone będą rzeczy delikatne i nie było żadnego problemu z transportem do Warszawy. Wszystko dojechało bez szwanku i wróciło do mnie w podobny sposób. Wiem, że w ten sposób są przewożone też zwierzęta, więc tym bardziej byłam spokojna o moją porcelanę (jak wiecie, mam na jej punkcie bzika!).

Zaczynam siÄ™ zastanawiać, czy nie wdrożyć mojego pomysÅ‚u, który od dawna chodzi mi po gÅ‚owie, w życie. Otóż od jakiegoÅ› myÅ›lÄ™ nad sprzedażą Å‚adnej porcelany.  Sama nie mam jej już gdzie chować, a ciÄ…gle chciaÅ‚abym kupować i wyszukiwać na targach (podobno mam oko do prawdziwych pereÅ‚ek). Do tej pory baÅ‚am siÄ™ wÅ‚aÅ›nie, w jaki sposób mogÅ‚abym jÄ… dostarczać. RozwiÄ…zanie przyszÅ‚o przy okazji, wiÄ™c może pójść za ciosem? 

Jagodzianki to smak dzieciństwa. Wspomnienie umorusanej buzi i fioletowych rąk. Smak szczęścia :) Nawet dziś.

Te kupione niestety nie dla mnie, ze względu na cukier. Dlatego aby móc cieszyć się nimi, robię je sama. Przy okazji w pełni rozumiem cenę dobrych jagodzianek. Nie mają praktycznie prawa kosztować poniżej 5zł, jeśli są zrobione w uczciwy sposób, z dobrych składników. Tak jak te, obłędnie maślane, delikatne, mięciutkie, z chrupiącą kruszonką i przepełnione jagodami. Takie właśnie powinny być jagodzianki.

Przeszłam cały targ w poszukiwaniu jagód. Byłam w pełni przygotowana na nie, maszerując ze swoim pojemnikiem, aby ich nie zgnieść w drodze do domu. Sprzedający przygotowani byli znacznie gorzej, bo jagody dostępne były tylko na jednym stoisku. Z dumą poprosiłam o pół kilo i w drodze powrotnej myślałam już tylko o zapachu drożdżowego ciasta (uwielbiam!). Nie próbujcie zastępować jagód borówkami amerykańskimi, to zupełnie nie to. Borówki zostawcie do deserów, a do wszelkich wypieków użyjcie jagód.

Ciasto nie jest najprostsze, ale efekt w pełni wynagrodzi Wasz trud. To normalne, że będzie się nieco kleić, dzięki temu jagodzianki będą niezwykle delikatne. Wystarczy przy formowaniu oprószyć mocno ręce mąką (lub stolnicę i wałek, w zależności od sposobu - o tym więcej poniżej w sposobie przygotowania).

Umieszczenie w nich dużej ilości jagód, też wymaga nieco wprawy, którą po kilku sztukach na pewno nabędziecie.

Materiał partnera

Urządzenia niezbędne w gastronomii - poznaj ABC wyposażenia lokalu

Założenie restauracji wiąże się z szeregiem zadań, które stoją przed jej nowym właścicielem - i szeregiem pytań, na które musi on sobie odpowiedzieć. Czy restauracja jest odpowiednio zlokalizowana? Czy wybrana została odpowiednia nazwa? Czy odpowiednio znamy się na kulturze i kuchni, którą będziemy serwować? Czy przemyśleliśmy odpowiednio swój model biznesowy i wykonaliśmy wszystkie potrzebne estymacje? Czy mamy odpowiednią poduszkę finansową i środki na rozwój biznesu? Do wszystkich tych pytań dochodzi jeszcze jedna kwestia - jakie urządzenia tak naprawdę są niezbędne w gastronomii i jak najlepiej je wybrać?

Od jakich urządzeń rozpocząć wyposażenie w gastronomii?

W zależności od tego, na jaki biznes restauracyjny się decydujemy, skala kupowanych sprzętów, ich wielkość czy mnogość, będą się od siebie różnić. Inny sprzęt wybierzemy do wietnamskiego food-trucka, jeszcze inny do niewielkiej, lokalnej pizzerii, a na inny kaliber sprzętu zdecydujemy się w przypadku dużej restauracji. Jeżeli to nie jest nasz jedyny biznes, prawdopodobnie będziemy mieć już rozeznanie w rynku, jednak jeśli dopiero zaczynamy swoją przygodę z gastronomią, różnorodność oferty może

Na co zwrócić uwagę, wybierając sprzęty wyposażenia w gastronomii?

Cena nie powinna być jedynym wyznacznikiem zakupu danego sprzÄ™tu (zresztÄ… warto zobaczyć, jak wyglÄ…da rozpiÄ™tość cen w sklepie z wyposażeniem kuchennym). W gastronomii liczy siÄ™ jakość usÅ‚ugi i produktu - w Å›lad za sÅ‚abej jakoÅ›ci sprzÄ™tem może iść kiepsko przyrzÄ…dzona potrawa, a to nie jest jednak najlepsza wizytówka lokalu.

Obok ceny warto postawić znak równości do jakości i wygody. Przez wygodę, mamy na myśli sposób wykonania i dodatkowe opcje, które umożliwiają na przykład komfortowy transport potraw przy wykorzystaniu danego elementu. Jednym z nich może być na przykład wózek kelnerski, który posłuży zarówno przy wydawaniu potraw dla większej grupy osób, jak i przy transporcie naczyń lub narzędzi w obrębie kuchni lub zmywalni. Meble ulokowane w restauracyjnej kuchni powinny odznaczać się trwałością, funkcjonalnością i łatwością utrzymywania w czystości i porządku. Częstym wyborem restauratorów są meble i elementy wyposażenia ze stali nierdzewnej, o które łatwo dbać i które równie łatwo można doczyścić, a dodatkowo są one solidne i bezpieczne. Nie oznacza to jednak, że to jedyny typ wyposażenia, na jaki warto się zdecydować w przypadku własnego biznesu gastronomicznego.

Ważny będzie również proces onboardingu personelu. Jeżeli ktoś, do tej pory, pracował na sprzętach innej marki, lub nie miał obycia z pewnego rodzaju wyposażeniem, trzeba będzie zainwestować środki i czas w odpowiednie przeszkolenie zespołu. Niektórzy dystrybutorzy sprzętu oferują takie usługi, wyraźnie pomagając członkom zespołu w pierwszych dniach użytkowania i sprawiając, że mogą oni wykorzystać cały potencjał wyposażenia.

Równie istotne są warunki gwarancyjne, szybkość serwisowania i obsługa klienta. Wystarczy bowiem jedna usterka głównego elementu wyposażenia (w przypadku pizzerii będzie to na przykład piec do pizzy), by całą restaurację trzeba było zamknąć na kilka tygodni. Oznacza to zmniejszenie zysków, odpływ klientów i ogólnie niezadowolenie wszystkich osób związanych z biznesem. Aby uniknąć takich potencjalnych, ogromnych kłopotów z funkcjonowaniem biznesu, warto wybrać sprawdzone usługi od rekomendowanego producenta lub dystrybutora. Kogoś, kto w poważny, i przede wszystkim błyskawiczny, sposób, potraktuje kwestię usterki i znajdzie optymalne rozwiązanie dla właściciela restauracji.