Są takie duety, które nigdy nie wyjdą z mody. Sałacie dobrze jest w towarzystwie szczypiorku, on wyraziście podkreśla jej urok. Nadaje zielonym liściom wdzięku i podkręca zmysłowo ich smak. 

Ta komitywa trwa jednak do momentu, w którym sałata nie traci werwy. Gdy marnieje zawzięcie, bo niewłaściwie przechowywane iście tracą jędrność, związek chyli się ku upadkowi. Sałata to wrażliwiec, lubi, gdy się o nią troszczy, trzyma w dobrej lodówce, na jednej z najniższych półek, ale nie tam gdzie chłodno jest najbardziej, bo wtedy na pewno zmarznie. W kiepskich warunkach jej liście szybko żółkną, a potem nikt nie chce sałaty, która straciła wizerunkowe walory. Przestała chrupać i uwodzić soczystością. Znacznie trwalszy szczypiorek żegna więc swoją partnerkę i szuka innej okazji do zaprezentowania wdzięków. Nawet w warzywnych mariażach rozgrywają się uczuciowe dramaty. 

Można jednak ten związek uratować. Ożywić relację i dodać jej pikanterii. Zatrzeć złe wrażenie dokonując zgrabnej metamorfozy. Szkoda rozłąki, szczypiorek ma zacny charakter i sporo wzmacniających witamin. Liście też nie powinny iść na zmarnowanie, przecież pojawiające się na nich zmarszczki wcale nie świadczą o popsuciu. To jedynie oznaka dojrzałości, która wciąż może kusząco smakować. Szczypiorek też nie musi tęsknić za swoją partnerką, jeszcze nie wszystko stracone, ten mariaż ma szansę na wybrzmienie. 

Zamiast tracić z oczu ich potencjał, pozbawić organizm możliwości korzystania z ich witaminowej mocy, poszukajcie dla nich ratunku. Wystarczająco dużo dobrego jedzenia wciąż marnuje się w Polsce – przeciętny Polak wyrzuca nawet 4 kilogramy żywności co miesiąc. Sporo z nas rezygnuje z wykorzystania rozmaitych składników ze względu na to, że brakuje im nieco urody. Zachowajcie więc rozsądek w sprawie podejmowania decyzji o tym, co zrobić z mało wyjściową sałatą. Do śmietnika czy na talerz? Zdecydowanie namawiam do tej drugiej opcji, w sałacie i szczypiorku wciąż mnóstwo jest rozpieszczającej kubki smakowe werwy. 

Kto nie wierzy, niech podejmie odważną decyzję i brawurowo doprowadzi do zmiany wizerunku mniej jędrnych składników. Przywróci emocje w związku sałaty i szczypiorku, namówi ich do ponownego zejścia. Powroty bywają lepsze niż premiery, ten związek ma wciąż szansę na smakowy sukces. Trzeba nim jedynie dość mocno potrząsnąć. I tchnąć nieco ożywczej mocy w postaci. 

Spróbujcie ukręcić chłodnik z sałaty i szczypiorku, okrasić go marynowanymi w cytrynie rzodkiewkami i przekonajcie się, ile dobrego jest ratowaniu i niemarnowaniu. 

Chłodnik z sałaty i szczypiorku

  • główka sałaty masowej
  • pęczek szczypiorku
  • zielony ogórek
  • mała papryczka chili
  • 1 litr maślanki lub jogurtu greckiego
  • sól
  • sok z cytryny
  • 5 rzodkiewek

Rzodkiewki pokroić na cienkie plasterki, przełożyć je do miseczki i zalać sokiem wyciśniętym z cytryny, zostawić na 15 minut. W tym czasie umyć sałatę, ogórka i szczypiorek. Pokroić na mniejsze kawałki i przełożyć do blendera. Dodać papryczkę chili i pół łyżeczki soli. Wlać maślankę lub jogurt. Zmiksować, tak by składniki się idealnie rozdrobniły. Przełożyć porcje zupy do miseczek i udekorować marynowanymi w soku z cytryny rzodkiewkach i posiekanym szczypiorkiem. Chłodnik przechowywać w lodówce przez 2 dni.

Dlaczego warto jeść szczypiorek?

  • poprawia apetyt
  • zabija bakterie
  • obniża ciśnienie krwi 
  • reguluje trawienie
  • można go używać zamiast soli – jest wyrazisty, a nie zatrzymuje wody w organizmie.

Przechowuję, nie marnuję.

Jak przedłużyć świeżość szczypiorku i sałaty?

  • oba warzywa po przyniesieniu ze sklepu odwiń z folii 
  • sałatę i szczypiorek przed schowaniem do lodówki dobrze umyj i osusz
  • szczypiorek włóż do szklanki z zimną wodą i wymieniają ją co drugi dzień
  • sałatę dobrze osusz, każda kropla przyśpiesza jej psucie
  • porwij na kawałki – mniejsze części dłużej przetrwają
  • na dnie miski lub szklanego naczynia ułóż ręcznik papierowy lub bawełnianą ściereczkę. Na nie wyłóż porwane liście sałaty i je także przykryj ręcznikiem 
  • miskę z sałatą przechowuj na dolnej półce w lodówce

Lodówka – czy ona może uratować nasze warzywa i owoce? 

Troskę o świeżość ułatwia też właściwie dobrana lodówka. Marka Amica oferuje model, który świetnie współpracuje z potrzebą niemarnowania jedzenia. Chłodziarko zamrażarka w dolnej szufladzie ma filtr FreshOn. Warzywa i owoce wytwarzają gaz etylowy, który nie ma gdzie się ulatniać, więc produkty szybko nabierają zmarszczek. Filtr FreshOn pochłania gaz, dzięki czemu marchewki, szczypiorek czy sałata są dłużej jędrne i soczyste. Wsparcie w niemarnowaniu zapewnia także VitControl. To pojemnik z suwakiem regulacji poziomu wilgotności, jaka ma być w środku szuflady. Można go za każdym razem dopasowywać do umieszczanych w pojemniku warzyw i owoców. Pomidory mają zupełnie inne preferencje niż seler naciowy. Dzięki takiemu indywidualnemu traktowaniu przetrwają dłużej i nie zaskoczą właściciela lodówki popsuciem. 

Kłopotliwym w przechowywaniu mięsie i rybom Amica też daje szansę na lepsze przechowywanie. To dla nich w lodówce przygotowana jest strefa FreshZone z temperaturą 0-3 stopnie. Produkty włożone do takiego specjalnego pojemnika nie stracą swoich walorów ani witamin i składników odżywczych. Nie trzeba się zastanawiać, gdzie powinny trafić wędliny czy zaplanowana na jutrzejszy obiad pierś z indyka. Wyraźny rysunkowy opis na szufladzie lodówki rozwiąże dylemat i udzieli właściwej podpowiedzi. 

Nie trzeba się też obawiać, że przytulony do tylnej ściany lodówki jogurt zamarznie, a ser stwardnieje. System AirFlow dba o utrzymanie stałej cyrkulacji powietrza i jednakową temperaturę w całej lodówce. Funkcja Eco zapewnia oszczędność gotówki, bo automatycznie kontroluje właściwe utrzymanie poziomu chłodu i zużycie energii. Jeśli potrzeba niższych opcji – można bez problemu samodzielnie ustawić je na panelu sensorycznym znajdującym się na przednich drzwiach lodówki.

Chcecie mieć taką lodówkę? 

Weźcie udział w konkursie. Musicie ułożyć rymowaną historię związaną z przechowywaniem warzyw i owoców. Po szczegóły zajrzycie tutaj: 

Ode mnie na koniec jeszcze szczypta inspiracji: 

Czy wiesz, że?

Szczypiorek można samodzielnie wyhodować w doniczce na parapecie. 

Wystarczy cebulki włożyć do naczynia wypełnionego wilgotną ziemią. Delikatnie podsypać je, a potem codziennie podlewać. Doniczce najlepiej będzie na dobrze nasłonecznionym parapecie. Właściwie zaoopiekowany szczypiorek już po kilku dniach zacznie wychodzić na powierzchnię.  Podobnie reanimować można także sałatę. Odciętą od niej końcówkę zanurzamy w miseczce z wodą, a gdy puści pędy wkładamy do doniczki z ziemią. 

Więcej podpowiedzi w sprawie niemarnowania jedzenia znajdziecie w akcji #przechowujeniemarnuje. Marka Amica po raz kolejny przygotowała kampanię społeczną, której celem jest pokazanie, jak można lepiej wykorzystywać przyniesione ze sklepu produkty spożywcze. Mam przyjemność być ambasadorką akcji, więc zachęcam Was do śledzenia profilu Amica na FB i Instagramie. Sporo wiadomości pojawi się także tutaj i na naszej grupie Kuchnia Zero Waste po polsku. 

KONKURS KULINARNE WYZWANIE:

Zachęcam do podjęcia kulinarnego wyzwania. Wrzućcie na instagram swój pomysł i zdjęcie na uratowanie zwiędniętej sałaty. Onznaczcie koniecznie post @amicaagd. Najlepsze inspiracje marka Amica nagrodzi świetnymi blenderami. Do dzieła!


Przepisy
Author: Sylwia

Get Connected

    2 komentarze