Na Święta uwielbiam robić pralinki, trufle, śliwki z marcepanem w czekoladzie. Do czekoladek mam całą szafkę foremek, bo trudno powstrzymać mi się przed kolejnymi kształtami, wzbogacającymi moje własnoręcznie robione bombonierki. Robię również wersje wegańskie i za każdym razem eksperymentuję z czymś nowym. Gdy zobaczyłam w swojej kolekcji foremki, kształtem przypominające czekoladki toffifee, wiedziałam, że muszę je wykorzystać do wegańskich toffifee. Zdjęcia zrobiłam na szybko w zeszłym roku, tuż przed przyjściem gości, więc na pewno nie jestem z nich dumna ;) Jednak zbyt egoistyczne byłoby niepodzielenie się z Wami tym przepisem ;)

W tamtym roku ta wegańska tarta robiła za mazurek świąteczny, który przygotowałam z myślą o mojej chrześnicy. Gdy tylko zobaczyłam przepis na podobną tartę u Magdy z Crust and Dust wiedziałam, że muszę odpowiednio je zmodyfikować, by było roślinne. Tarta okazała się przebojem na Mai, która jest wielbicielką masła orzechowego :) Suszone śliwki przełamały nieco mdły smak masła i całość wyszła niesłodka, ale niezwykle smaczna. W tym roku również będzie na świątecznym stole!  

Pudding chia z masłem orzechowym zjadam na śniadanie. Wstaję, gdy za oknem wciąż ciemno i zanim porządnie obudzi mnie kawa sącząca się z ekspresu, dodaję sobie potrzebnej o poranku mocy nasionami. Wypełniony po brzegi słoiczek wyciągam z lodówki, bo ziarna potrzebowały chłodu i czasu do nasiąknięcia. Najlepiej więc śniadanie przygotować zaraz po kolacji. I o świecie nie tracić cennego czasu.  Mój pudding dosłodziłam musem z suszonych śliwek i bananów. I muszę pilnować swojej porcji, bo wokół mam chętnych do degustacji.

Musli z białej kaszy gryczanej, z masłem orzechowym i bananami to jedno z tych śniadań, co się robię prawie same. Wystarczy tylko wieczorem namoczyć kaszę gryczana niepaloną, by rano mieć smaczny, pożywny i zdrowy posiłek bez gotowania. To też bardzo dobra opcja na zabranie tego śniadania do pracy - wystarczy zrobić go w słoiku.To śniadanie jest bez glutenu i bez dodatku cukru. Musli z kaszy gryczanej z masłem orzechowym, bananami i daktylami_MG_9281-kopia Kaszy możecie namoczyć więcej, by w kolejnych dniach przygotować na jej bazie :

Biała kasza gryczana (niepalona) jest bogata w białko, zawiera prawie 13% białka! jest sycąca i zdrowa. Występuje w niej również wapń, fosfor, kwas foliowy, potas, mangan, magnez, żelazo, cynk oraz witaminy B1, B6, PP. Zawiera dużą ilość błonnika i węglowodanów. Nie zakwasza organizmu i ma niski indeks glikemiczny (w przeciwieństwie do kaszy jaglanej :(). Bez wątpienia warto ją uwzględnić w swoich posiłkach! Musli z kaszy gryczanej z masłem orzechowym, bananami i daktylami_MG_9266-kopia

Absolutnie naturalne. Masło, do którego zrobienia sprowokowała mnie chemia. Czytam etykiety namiętnie, choć bywam przy tym upierdliwa niemiłosiernie. Dla samej siebie. Z masłem było banalnie, nabrałam ochoty, zatrzymana wzrokiem przy sklepowej półce. Ściskałam w dłoni słoik, bo zapragnęłam być, jak amerykańska mama i smarować te szkolne kanapki orzechowym masłem, przekładać dżemem, by wcinać bez obiekcji. No, ale  zerknęłam na skład. I to wyrwało mnie z tych przesłodzonych wizji zza oceanu. Orzechów było zaledwie 40%. Reszta to jakieś E, olej, cukier, guma i inne pochodne tablicy Mendelejewa. Zaprotestowałam. Osobiście, jednostkowo. Masła nie kupiłam. Tylko orzechy. Wystarczyły, by mieć energetyczny dodatek do kanapki. masło orzechowe Orzechowe masło potrzebuje tylko orzechów. Ewentualnie odrobiny soli. Dość cierpliwie mielone, zrewanżują się bogactwem i zmienią w kremową masę. Nie za suchą, nie wilgotną. O właściwej konsystencji. Takim masłem w wersji lux można smarować kanapki, wykorzystać do kremów czy sosów. masło orzechowe