Lody czekoladowe z orzechami

Jak tylko termometr wskazał powyżej 20 stopni, zapragnęłam lodów. Nie pozostało mi zatem nic innego, niż je zrobić, bowiem nie mogę jeść cukru, więc większość kupionych lodów odpada. Cukier zamieniłam zatem fruktozą, by móc bezkarnie jeść lody. Lody czekoladowe mają intensywny smak, czekoladowy a nie kakaowy. Jeśli macie maszynkę do lodów, z pewnością wyjdą Wam bardziej kremowe. Taki efekt można również uzyskać miksując je kilkakrotnie podczas zamrażania. Ja jednak chciałam mieć "już", więc ominęłam ten proces. Smak w pełni mi wynagrodził oczekiwanie na zastygnięcie lodów :) Lody czekoladowe z orzechami

koktajl szpinakowo-selerowo-jabłkowy

Nie wiem ja Wy, ale ja zawsze wyczekuję wiosny. Lubię zimę, jednak pod koniec zawsze marzą mi się ciepłe dni. Z niecierpliwością też wyczekuję nowalijek i wszystkich sezonowych warzyw i owoców. Pierwsze chwile wiosny celebruję witalizującymi koktajlami. Ten szpinakowo-jabłkowy z selerem naciowym jest pyszny, a kolor sprawia, że nie mam wątpliwości, że wiosna już nadeszła :) koktajl szpinakowo-selerowo-jabłkowy

Zielona pavlova

O sukcesie białej pavlovej pavlovej pisać chyba nie muszę - kto spróbował ten wie, że nie można się jej oprzeć. Czekoladowa pavlova jest bardziej wytrawna, ale równie dobra :) A zielona? Zielona pavlova powstała z potrzeby chwili. Systematycznie organizujemy ze znajomymi gotowanie monochromatyczne, czyli gotowania (i nie tylko) w ustalonym kolorze. Jedynym stałym elementem, poza składem osobowym, jest zawsze pavlova w odpowiednim kolorze. To już taka tradycja, za której kultywowanie odpowiedzialna jestem ja :) Zdjęcia z zielonego gotowania możecie zobaczyć na naszym profilu na facebooku Zielona pavlova Połączenie matchy, kwaskowej kiwi, orzeźwiającej mięty, niesolonych pistacji i skórki otartej z limonki okazało się bardzo trafne. Zielona pavlova zniknęła momentalnie. Czułam na sobie wzrok wszystkich, podczas gdy fotografowałam ostatni ukrojony kawałek. Ponieważ nie mogę jeść słodyczy, każdy czaił się na moją porcję. Dla mnie to znak, że zielona pavlova to strzał w dziesiątkę :) Zielona pavlova

Polędwiczki w sosie na białym winie

Polędwiczki w sosie z białego wina to szybki pomysł na obiad. Pomimo swej prostoty jest eleganckim daniem. Wystarczy kilka składników, aby uzyskać wyrafinowany smak w pół godziny. Pieczenie polędwiczki sprawia, że mięso nie jest suche, jest soczyste, takie jak lubię. Do tego aksamitny sos, z wyczuwalnym winem, który sprawia, że chętnie robię polędwiczki wg tego przepisu. Polędwiczki w sosie na białym winie  

Zupa rybna z grzybami

Do zrobienia zupy rybnej zainspirował mnie Grzegorz Łapanowski,   który podał przepis na zupę rybną z grzybami. Połączenie spodobało mi się na tyle, że musiałam spróbować :) Poza grzybami, moja zupa jest klasyczna, gęsta, z dużymi kawałkami ryb. Chciałam dodać jeszcze krewetki, ale tym razem miałam wyjątkową ochotę po prostu na rybę, zatem krewetki będą następnym razem. Zupa rybna z grzybami Do przygotowania zupy rybnej używa się głów. W zamrażarce mam zwykle kilka, bowiem zostawiam je, gdy kupuję rybę. Jeśli filetuję rybę na obiad, zostawiam również kręgosłup. W ten sposób nic się nie marnuje i zawsze mam podstawowe składniki do zupy rybnej - dokupuję tylko jedną świeżą. Zupa rybna z grzybami

Domowy kefir - grzybek tybetański

O grzybku tybetańskim dowiedziałam się już jakiś czas temu. Można go bez problemu kupić w internecie, np. na allegro. Grzybek rośnie, więc można podzielić się z nim z przyjaciółmi. Tak też grzybek trafił do mnie, bowiem kolega zapoczątkował u mnie pracy hodowlę grzybka. Codziennie ktoś komuś przynosi różyczkę grzybka w słoiku. Ja dostałam od koleżanki (która z kolei dostała od Jacka) - Aniu, bardzo Ci dziękuję :) Teraz codziennie wieczorem piję szklankę świeżego, domowej roboty, kefiru. Domowy kefir - grzybek tybetański Dlaczego warto samemu robić kefir? Kefir z grzybka tybetańskiego ma szereg właściwości zdrowotnych. Powinno się go pić przez 20 dni, a następnie zrobić 10 dni przerwy (wówczas można grzybka zamrozić). Kefir z grzybka tybetańskiego pomaga m.in:

  • regulować przemianę materii,
  • regulować ciśnienie i poziom cukru we krwi
  • zwiększać odporność
  • pozytywnie oddziaływać na skórę, włosy i paznokcie
  • eliminować stany zmęczenia i wyczerpania oraz walczyć z bezsennością
  • hamować proces starzenia się :)
Dopiero zaczęłam kurację, zatem czas pokaże czy będę piękna, młoda i zdrowa ;) Domowy kefir - grzybek tybetański

Orange curd

Do tej pory używałam głównie lemon curd, czyli kremu na bazie żółtek, soku z cytryny, cukru i masła. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby w podobny sposób zrobić krem z pomarańczy. Zostały mi żółtka z białej pavlovej, które postanowiłam tak właśnie wykorzystać. Orange curd Orange curd można wykorzystać na wiele sposobów: do mazurków, do tart, do naleśników, ciasta drożdżowego. Nie mogę się oprzeć od wyjadania go łyżeczką :) Po przygotowaniu można go przechowywać w lodówce do dwóch tygodni.

Królik duszony w śmietanie i białym winie

Królik to smak mojego dzieciństwa - pamiętam, jak dziadek hodował króliki, a mama je przyrządzała. Zwykle w w tradycyjny sposób dusiła go śmietanie lub przygotowywała z niego pasztet. Gdy dziadek zakończył hodowlę, królik zniknął z rodzinnego stołu. Tak naprawdę odkryłam go na nowo po latach we Francji, gdzie najczęściej podawany jest pieczony. Wówczas jednak ciężko było go kupić w Polsce, więc znowu poszedł w zapomnienie. W Chinach zaś jadłam królika w warzywach, mocno doprawionego. W domu wróciłam jednak do tradycyjnych smaków i w takiej postaci królik zdecydowanie najbardziej mi smakuje. Wino dodatkowo nadaje mu charakteru i ciekawego smaku. Królik   duszony w śmietanie i białym winie to ostatnio mój faworyt, zdecydowanie przebił gęś na bożonarodzeniowym stole. Dlatego robię go nie tylko na święta, choć nie ukrywam, że na Wielkanoc pojawi się ponownie. Królik duszony w śmietanie i białym winie