Agata przygotowała obfity poradnik w sprawie wykorzystania białek i żółtek, które zostają po wielkanocnych wypiekach. Jeśli brakuje Wam na nie pomysłu, zerknijcie koniecznie do obu tekstów. Jest tam ponad smacznych 30 propozycji. Ja dołączam przepis na ostatnią chwilę - wielkanocne bezowe babeczki.   Deser powstał po upieczniu tarty limonkowej, którą na potrzeby wielkanocnego domowego marketingu nazwałam mazurkiem. Sami zdecydujcie, jak chcecie udekorować bezy. Ja podaję je z kremem czekoladowym, bo chciałam wykorzystać resztę śmietany, jaką miałam w lodówce.  Słodki deser lubi kwaśne konfitury, pestki grantu, liście miety czy mus bazyliowy.

Przepis pochodzi z fantastyczne książki Italia do zjedzenia Bartka Kieżuna. To taka książka, gdzie po chwili wertowania ma się nieodparta pokusę pospacerowania do kuchni i przygotowania czegoś do jedzenia. Ale tym razem nie o książce, choć obiecuję, że recenzja też będzie (na razie musi Wam wystarczyć moje zapewnienie, że jest to jedna z lepszych książek na temat kuchni włoskiej), a o cieście! Torta di Limone nie ma nic wspólnego z klasyczną tartą (a z tartą włoską rzecz jasna!). Jest łatwa i szybka w przygotowaniu, a efekt zdecydowanie wart powtórki. To idealne ciasto do niedzielnej kawy. To ciasto cytrynowe sprawdzi się również dobrze na wielkanocnym stole i będzie dobrym kontrapunktem do słodkich mazurków.

Jestem zwoleniczką świąteczenego umiaru. Wielkanoc smakuje u mnie rozsądkiem i długim spacerem. To święta, którym stołu nie zastawia 12 daniowa tradycja, więc przyzdabiam je wyrazistością, a nie ilością. W tym roku pojawi się mazurek w nowym wydaniu - ujęty w kruchymi migdałowym spodzie, przybrany konfiturą z porzeczek i kleksem bezy, Mazurek kusi feerią doznań, bo oferuje słodycz wymieszaną z cierpkością. Kto lubi takie związki, niech zdradza dla nich kajmakowe cuda i zapisuje do  wielkanocnego upieczenia tę porzeczkową tartę. Będzie pysznie.

Tarta z lemon curd i bezą

Tarta z lemon curd to zostawienie słodkiej bezy i kwaskowatego kremu.  W moim domu cieszy się większym powodzeniem niż tradycyjne bardzo słodkie mazurki. Robię ją przede wszystkim wówczas, gdy zostają mi żółtka z białej pavlovej. Zwykle zamieniam je w pyszny lemon curd, na bazie którego tworzę kolejne słodkości. W ten sposób nic się nie marnuje, wręcz przeciwnie - z przyjemnością się konsumuje. Jeśli nie macie czasu lub chęci robić samemu lemon curd, możecie użyć gotowy. Tarta z lemon curd i bezą Domowy lemon curd możecie wykorzystać tez do obłędnego semifredo z malinami. lemon curd

karkonosze2 - źródło: http://www.konradowka.pl/

Karkonosze uwielbiam od dziecka. Czuję się tutaj jak w domu, w dzieciństwie spędzałam tu bowiem każde ferie i wakacje u rodziny mieszkającej kilka kilometrów od Karpacza. Bawiłam się przed domem z widokiem na Śnieżkę, a wieczorem z okna oglądałam oświetlony Karpacz. To miejsce magiczne, bajkowe, sprawiające że w kilka chwil można się przenieść w ciszę, z dala od zgiełku. Nadmiar obowiązków ostatnio sprawił, że postanowiłam "uciec", by naładować baterie. Potrzebowałam miejsca położonego poza turystycznym szlakiem, azyl, w którym nie będę musiała się o nic martwić. Taki beztroski powrót do dzieciństwa :) Tym razem największym marzeniem była chwila z ulubioną lekturą, spacer i wygrzanie się. Latem możliwe, że wybrałabym agroturystykę, zimą zdecydowanie miejsce z saunami (ciepło!) i basenem (wspomnienie lata) i dobrym jedzeniem :) Wybór padł na Konradówka wellness & Spa, który spełnił wszystkie te warunki. źródło zdjęcia: http://www.konradowka.pl/

Kokosowe gniazdka są idealne na wielkanocną ostatnią chwilę. Potrzebują dwóch składników do upieczenia spodu i dowolnych dodatków do wypełnienia. Zapakowane w zwyczajne pudełko będą uroczym świątecznym prezentem. Można je zrobić w większych foremkach - do muffinek albo, jak ja w mniejszych na kęs dosłownie. wielkanocne gniazdka kokosowe Jeśli więc macie jeszcze wolne pół godziny, zapraszam do kuchni! Przy okazji życzymy Wam smacznej, świątecznie radosnej, rodzinnie spokojnej Wielkanocy. Nie tylko przy stole:) Sylwia i Agata wielkanocne gniazda kokosowe

Nieprzyzwoicie pyszne ciasto udało mi się z niewyszukanego połączenia. Mocno ubitych białek, które niosą wypiek do góry i startych migdałów. Po takim sukcesie deser wpisuję na listę do wielkanocnego zrobienia, bo w tym roku szukam lekkości i delikatności. Ciasto migdałowe spełnia oba warunki, nie ma w sobie pszennej mąki, można nieco jeszcze ograniczyć mu cukier albo zastąpić go zdrowszym ksylitolem lub fruktozą i będzie zupełnie fit oraz glamour. Dobrą robotę wykonuje w nim kremowa ricotta, która ciasto prowadzi w kierunku sernika. ciasto migdałowe Nie ma opcji by ciasto migdałowe się nie udało, po prostu sprawnie trzeba ubić białka, bo na nich spoczywa cała odpowiedzialność za gabaryty ciasta. Potem już z górki, mieszamy i czekamy na efekt. Cierpliwie:) Ciasto długo jest świeże i wilgotne, więc nie trzeba piec go na ostatnią przed wielkanocną chwilę. ciasto migdałowe

Sernik cytrynowy

Serniki nie należą do moich ulubionych ciast. Odmienne upodobania ma jednak moja rodzina i znajomi. Nie potrafię (i nie chcę oczywiście) im odmówić, więc piekę. Podobno najlepsze. Nie wiem na ile to prawda, na ile nie, ale taka pochwała jest wystarczającą zachętą. Piekę sernik bez spodu, bo o taki jestem proszona (w myśl zasady, że spód jest zbędny, bo sernik o niebo smaczniejszy). Nie będę się zatem wychylać ;) Sama zawsze też zjem kawałek, bo robię bez cukru czyli w formie w pełni dla mnie dozwolonej :) Nie używam budyniu ani sztucznych aromatów (czy też "aromat identyczny z naturalnym"). Sernik cytrynowy aromatyzuję naturalną skórką z cytryny (dlatego powinna być "bio"). Dzięki niskiej temperaturze pieczenia, sernik nie opada, a dzięki śmietanie dodanej w ostatniej fazie pieczenia, jest gładki i biały. Polecam - ja, moi znajomi i rodzina :) Sernik cytrynowy

babka pomaranczowa bez cukru

Do ciast drożdżowych mam słabość, mam nawet wielką słabość :) Zarówno do smaku, jak i do zapachu. Uwielbiam też rękoma wyrabiać ciasto drożdżowe, by otulić je ciepłem. Uwielbiam zwłaszcza te mocno maślane o aksamitnej strukturze. Takie właśnie, jak ta babka drożdżowa z naturalnym aromatem pomarańczy. Świetnie smakuje również na śniadanie z dodatkiem konfitury z gorzkich pomarańczy. Drożdżowa babka pomarańczowa Babka drożdżowa jest w smaku mocno pomarańczowa dzięki utartym z ksylitolem skórkom z pomarańczy. Dzięki nim babka ma również piękny kolor :)