Po raz pierwszy udało mi się kupić dynię butternut. Miałam na nią kilka pomysłów, nie wiedziałam od czego zacząć, zatem dynia leżała i czekała. Do momentu, aż odwiedziła mnie przyjaciółka ze Stanów. Zobaczyła u mnie w kuchni tą dynię i podsunęła mi właśnie ten przepis. Przy okazji spróbowałam po raz pierwszy zrobić risotto w nietradycyjny sposób. Pieczone risotto z dynią to od tej pory mój risottowy faworyt!
Niedawno powiększyłam swoją kulinarną biblioteczkę o 5 nowych pozycji. Przeglądając "30 minut w kuchni" Jamiego Olivera od razu zwróciłam uwagę na przepis na tartaletki pomarańczowe, przede wszystkim na nieco inne wykorzystania ciasta francuskiego.Połączenie pomarańczy i cynamonu to świetna kompozycja, która sprawiła, że niezwłocznie postanowiłam ja wypróbować. Przepis okazał się strzałem w dziesiątkę - tartaletki pomarańczowe przygotowuje się szybko a efekt końcowy jest wyborny.
Kiedy zobaczyłam w warzywniaku owoce pigwy, nie mogłam się im oprzeć. Pachną obłędnie, dlatego zdecydowałam się na nalewkę pigwową. Na efekt końcowy trzeba jeszcze poczekać, najlepiej zapomnieć na długi czas o tej nalewce. Jednak już teraz dzielę się przepisem, bowiem jest to czas, aby nabyć bez problemu te owoce na targu lub w dobrym warzywniaku.
Przygotowania do świąt u mnie już rozpoczęte. Od kilku lat jestem wierna temu przepisowi. Należy jednak pamiętać, aby zabrać się do niego zawczasu, bowiem ciasto musi trochę leżakować. U mnie jest w lodówce już od tygodnia. Poza pierniczkami powoli szykuję ozdoby, na razie zaczęłam od przemalowania reniferów, kupionych latem za grosze na pchlim targu. Aromat korzennych przypraw dobiegający z kuchni był dla mnie wystarczającym motywatorem, aby zabrać się za przygotowania.