Muffinki
Mufinki gruszkowo-imbirowe
Niewinne – tak określa je w swojej książce apetyczna Panna Dahl. Była modelka, dziś autorka rubryki w The Times i Vouge’u, która z wybiegów przeniosła się do kuchni, poleca ten przysmak na śniadanie. Osłodzone miodem, wymieszane z mąką orkiszową albo razową są rzeczywiście bardzo lekkie, puszyste i przesiąknięte zimowymi przyprawami. Można przy nich – już na własną odpowiedzialność – zgrzeszyć i udekorować je odrobiną bitej śmietany.
Babeczki czekoladowe
Propozycja w sam raz na zaśnieżone zimowe popołudnia. Do zrobienia w kilka minut. Babeczki pełne czekolady przyjemnie rozgrzewają, dodają energii i poprawiają nastrój. Najlepsze są jeszcze ciepłe, popijane kawą albo herbatą. Jeśli zostaną na poranne śniadanie, co rzadko się zdarza, polecam towarzystwo mleka.
Orzechowe babeczki z waniliową nutą
Niezobowiązujące, z niewielką ilością mąki i sporą porcją orzechów, podkreślone wanilią, babeczki błyskawiczne. Przepis nawet dla opornych, jego realizacja polega na wymieszaniu wszystkiego i wstawieniu do piekarnika. W wersji saute doskonałe do śniadaniowej herbaty, w wyrafinowanej, z kremem kuszące przy popołudniowej kawie.
Muffinki z malinami i z czekoladą
Maliny są dla mnie owocem numer jeden. Dlatego po sezonie chętnie sięgam po mrożone, zwłaszcza że niewiele tracą na wartości. Mrożone są jednak kwaśniejsze, dlatego dodanie czekolady równoważy ten smak.
Piernikowe muffinki
Póki rozpocznę sezon piernikowy proponuję korzenne muffinki. Podczas pieczenia w całej kuchni czuć zapach piernika. Aromat ten nieodzownie kojarzy mi się z zimą i pomimo, że piernikowe muffinki można piec cały rok, rezerwuję je tylko na ten okres.
Marchewkowe muffiny
Swoje pierwsze ciasto marchewkowe zrobiłam w liceum. Debiut się nie udał, zamiast pulchnego, aromatycznego ciasta, które widziałam na zdjęciu w książce dla wegetarian, wyszedł gorzki zakalec, którego było mi żal, bo z poświęceniem ścierałam do niego marchew. Rozczarowana bardzo długo nie podejmowałam kolejnej próby, skreślając marchewkę jako podstawowy składnik deseru. Ale w Londynie niechcący zakochałam się marchewkowym torcie, który odkryli moi koledzy. Kupowany zawsze w tym samym sklepie, miał kremową wartwę lukru i mnóstwo cukru. Można go było jeść bez opamiętania. Nigdy nie przegrywał z czekoladowym, który stał na półce obok. Smak tych muffinek jest taki, jak londyńskiego ciasta. Ma tylko zmiejszoną dawkę cukru i zwiększoną korzennych przypraw. Marchewkowy deser jest na mojej obowiązkowej jesiennej liście wypieków.
Babeczki porzeczkowe z bezą
Dostałam od siostry porzeczki z działki i miałam mały dylemat, co z nich zrobić. W zeszłym roku robiłam deser , a w tym? a w tym babeczki :) Są genialne w smaku, pierwszy kęs słodki (beza), kolejny kwaśny (porzeczki) – idealne zestawienie.
Brownies z malinami
Te babeczki roztapiają najtwardsze serca. Z premedytacją piekę je, gdy zależy mi uszczęśliwieniu kogoś. Nie są przesłodzone, za to – jeśli wykorzysta się czekoladę z co najmniej 70% zawartością kakao – bardzo aromatyczne. Robię je przez cały malinowy sezon. Wiem, że się nie nudzą. Polecam nawet tym, którym nic w kuchni nie wychodzi. Tu nie potrzeba umiejętności, wystarczy mieć wolne pół godziny.
Wiśnia z wanilią
Najprzyjemniej jeść je zimą.Zatapiając się w kolejne kęsy, podsysać tęsknotę za latem. Wystarczy w sezonie zamrozić kilka woreczków z owocami. Albo poszukać gotowych – są w każdym przyzwoitym sklepie.Wydrążyć, wymieszać i czekać aż dom zapełni się rozkosznym waniliowym zapachem. Chwila warta poświecenia.












