Próbowałam wiele przepisów, jednak z tego wychodzą najcieńsze, bez odkształceń. Czyli idealne pierniki na choinkę. Są twarde, można je oczywiście jeść, jednak zwykle ozdabiam je sporą ilością lukru, zatem dla mnie są one niezjadliwe (bez lukru są smaczne :) ).
Jeśli chcecie przygotować je do jedzenia, użyjcie masła zamiast margaryny i prawdziwego miodu, zamiast sztucznego.
Polukrowane pierniczki na choinkę idealnie zdobią choinkę, stroiki oraz prezenty wigilijne.
Te ciasteczka weszły już na stałe do mojego świątecznego menu. Mają ta zaletę, że można je upiec tydzień wcześniej i trzymać w metalowej puszce. Wykonanie ich jest bardzo łatwe i nie zajmuje dużo czasu. Ciasteczka w smaku są delikatne i maślane z nutą pomarańczy i czekolady - czyli jedno z moich ulubionych połączeń smaków.
Przez lata zapomniałam o istnieniu kaszy manny. Przypomniała mi koleżanka i to na tyle skutecznie, że zaraz po pracy poszłam do sklepu by ją nabyć. Po przyjściu do domu mój wzrok przykuły pomarańcze. Muszę przyznać, że to był trafny wybór. Dzięki nim kaszka nie jest mdła, a pomarańczowy smak zwiastuje zbliżające się święta.
Sezon zimowy to dla mnie zdecydowanie sezon ciasteczkowy. Zwykle w listopadzie testuję różne przepisy, aby potem wybrać te, które znajdą się w świątecznych paczuszkach dla przyjaciół. Kocie języczki z makiem są bardzo łatwe w przygotowaniu, mają biszkoptowy smak, a mak sprawia, że można poczuć świąteczną nutę. W sam raz na Mikołajki.