Zaraz będzie po wszystkim. Znikną słoneczne poranki i ciepłe wieczory. Z drzew opadną liście, zielony kolor lata zmieni się  w jesienną rudość. Zamiast baletek przy drzwiach staną kalosze. Zaczną się maratony przez kałuże i gubione wciąż parasolki. Ciepły szalik, czapka wetknięta na uszy.  Herbata z imbirem, chwile z książką i kocem na kanapie. Inne życie po prostu, z jesienną chandrą i nostalgią. Nim się pojawi, jest tak, jak lubię najbardziej. Kawa w zimnej postaci, chętnie z dodatkiem. Dziś proponuję energetyzujący koktajl. kawę i banana w jednym. Dobrze im razem:) smoothie kawowo bananowe Mi dobrze jest z blenderem mix&go marki Russell Hobbs. Miesiąc jesteśmy już razem i nie ma oznak znudzenia, choć wykorzystują go bezwzględnie. On się nie poddaje i pracuje wciąż na pełnych obrotach. Silę ma taką, że lód kruszy i ziarna kardamonu na puch ściera. Smoothie kawowo - bananowe blender stworzył błyskawicznie. I za to go lubię najbardziej:) smoothie kawowo- bananowe

Schody hiszpańskie w Rzymie

Na początku lipca spędziłam kilka dni w Rzymie. Była to podróż niespodzianka dla mojej Mamy. Uwielbiam kuchnię włoską, więc chciałam pokazać Jej jak najwięcej miejsc typowych dla Włoch. Takim miejscem są niewątpliwie też kawiarnie, w których przy barze spotkać można przede wszystkim Włochów, pijących kawę na stojąco rozmawiając ze sobą lub czytających poranną prasę. Antico Caffe Greco, Rzym Antico Caffe Greco w Rzymie jest miejscem z historią, gdyż jest prawie najstarszą nadal funkcjonującą kawiarnią we Włoszech (najstarsza to Caffè Florian w Wenecji - 1750r). Została założona w 1760 roku przez Greka i stała się salonem artystycznym, w którym bywał m.in Goethe, Byron, Andersen, Ibsen, Mendelssohn oraz nasi rodacy: Mickiewicz, Słowacki, Norwid, Krasiński, Sienkiewicz. Antico Caffe Greco, Rzym

Lody kawowe bez maszynki

Już jakiś czas temu zwróciłam uwagę na przepis na lody kawowe bez maszynki Nigelli Lawson (z książki "Nigellissima"). Sekretem, dzięki któremu one nie zamarzały i były kremowe, był dodany alkohol - likier kawowy. W przepisie było również słodzone mleko skondensowane, które w moim przypadku odpada absolutnie. Dlatego na swoje potrzeby zmodyfikowałam ten przepis dając niesłodzone mleko skondensowane, ksylitol oraz brandy (gdyż likieru nie posiadam ;). Lody kawowe pomimo że są robione bez maszynki, są kremowe i nie zamarzają na kamień :) I są doprawdy pyszne! Lody kawowe bez maszynki Uwielbiam mieć te lody w zamrażarce. Mogę po nie sięgać, gdy tylko najdzie mnie ochota na coś słodkiego. Czyli zazwyczaj wieczorem (tak tak, wiem, że to jedzenie wieczorem słodyczy jest niezdrowe). Lody kawowe bez maszynki

To ostatnio moja ulubiona wersja kawy. Mrożę kostki nałogowo i rano leniwie kilka wrzucam do szklanki, zalewam mlekiem, czasem odrobiną gorącej wody, by szybciej się roztopiły. Kawa powstaje błyskawicznie i równie prędko gasi pragnienie. Jest zdecydowanie słabsza od tradycyjnie parzonej w ekspresie czy kawiarce. Taka lekka letnia wersja pożądana i doceniana w czasie towarzyszących nam upałów:) kawa na zimno Ponieważ kostki zalewa się zimnym, nieprzegotowanym mlekiem polecam to z butelki, świeże. Ma o wiele lepszy smak i więcej walorów niż mleko w kartoniku z długim terminem ważności. Kawa pysznie smakuje również z mlekiem sojowym albo kokosowym. Jeśli lubicie, spróbujcie, bardzo przyjemne połączenie. kawa na zimno

Kawa mrożona z lawendą

Kawa mrożona do idealny letni napój. Ochładza, a jednocześnie jest deserem. Takie 2 w 1, do przygotowania w chwilę. Suszona lawenda daje bardzo ciekawy smak, który zdecydowanie kojarzy mi się z latem. Mam nadzieję, że macie zapas suszonej lawendy, aby móc ten smak odtworzyć również w chłodniejsze dni. Kawa mrożona z lawendą

Latem stawiam wyłącznie na zimną wersję kawy. Uruchamiam wyobraźnię albo dostosowuję wersję do chwilowych oczekiwań. Wanilia z malinami świetnie sprawdza się w deserach. Kawę z łyżką bitej śmietany i miodem też w ich skład zaliczam, dlatego bez wahania dorzuciłam do niej te składniki. Powstała kompozycja w letnim klimacie.  

Kawa mrożona z mlekiem kokosowym

Kolejna propozycja na upalne dni. Tym razem trochę bardziej tropikalna. Kokosowy smak od razu przypomniał mi kubańskie lato i mleczko kokosowe pite bezpośrednio po zerwaniu orzecha... Miło tak wrócić do wspomnień, pijąc szklankę orzeźwiającego napoju. Kawa mrożona z mlekiem kokosowym

Lody te są alternatywą do kawy mrożonej, można również je do niej dodać ;) Są bardzo kawowe, świetnie komponują się z gorzką czekoladą.