Zaraz będzie po wszystkim. Znikną słoneczne poranki i ciepłe wieczory. Z drzew opadną liście, zielony kolor lata zmieni się  w jesienną rudość. Zamiast baletek przy drzwiach staną kalosze. Zaczną się maratony przez kałuże i gubione wciąż parasolki. Ciepły szalik, czapka wetknięta na uszy.  Herbata z imbirem, chwile z książką i kocem na kanapie. Inne życie po prostu, z jesienną chandrą i nostalgią. Nim się pojawi, jest tak, jak lubię najbardziej. Kawa w zimnej postaci, chętnie z dodatkiem. Dziś proponuję energetyzujący koktajl. kawę i banana w jednym. Dobrze im razem:)

smoothie kawowo bananowe

Mi dobrze jest z blenderem mix&go marki Russell Hobbs. Miesiąc jesteśmy już razem i nie ma oznak znudzenia, choć wykorzystują go bezwzględnie. On się nie poddaje i pracuje wciąż na pełnych obrotach. Silę ma taką, że lód kruszy i ziarna kardamonu na puch ściera. Smoothie kawowo – bananowe blender stworzył błyskawicznie. I za to go lubię najbardziej:)

smoothie kawowo- bananowe

Składniki:

 

  • filiżanka mocnego esprersso
  • dojrzały banan
  • 1/3 szklanki mleka kokosowego
  • pół szklanki wody
  • szczypta kardamonu
  • kilka kostek lodu

Banana pokroić na kawałki. Owoc zmiksować z mlekiem, kardamonem, wodą i lodem. Dodać przestudzone espersso i ponownie zmiksować.

smoothie kawowo bananowe

Podawać oprószone kardamonem.

smoothie kawowo- bananowe

Blender mix&go Russell Hobbs świetnie sprawdza się w drodze. Zabrałam go na długi sierpniowy weekend, bo tak przyzwyczaiłam się do kawy w nim robionej, że nie było wyjścia. Problemu też nie, bo w bagażu niezauważalny. Miejsca zajmuje niewiele, za to wrażeń smakowych dostarcza sporo. Każdego dnia w rowerowym koszyku miałam ulubione napoje. Koktajl z owoców kupionych na wiejskim bazarku albo dobrej  kawy. W środku białowieskiej puszczy, gdzie spotkać można żubra, dzika i wilka, ale nie popularną kawiarnianą sieciówkę ( i słusznie!!!) taki zestaw był pożądany niemiłosiernie. Z butelek, mimo drogowych wertepów pokonywanych rowerem, nic się wylewało.

blender mix&go Russell Hobbs

O zaletach blendera mix&go Russell Hobbs pisałam już też tutaj. Dziś po miesiącu testowania polecam go jeszcze bardziej. Jest świetnym rozwiązaniem dla tych, którzy nie lubią dużych sprzętów, zmywania i wydawania pieniędzy na kawy i napoje w kawiarniach. Ulubione smaki można samodzielnie połączyć w domu, z lodem lub bez, na zimno i ciepło. Ja zrobiłam w tym blenderze nawet gazpacho:) Starczyło akurat na dwie porcje.

Blender mix&go Russell Hobbs jest nowością na rynku, kosztuje około 150 złotych.

 


NapojeProdukty
Author: Sylwia

Get Connected