Grillowane brzoskwinie z halloumi

Karmelizowane brzoskwinie to jeden z moich   letnich nałogów :) Uwielbiam karmelizowane na maśle (dodatkowo np. z dodatkiem nalewki) w towarzystwie mascarpone lub jogurtu greckiego. W wersji grillowanej ubóstwiam także :) Świetnie komponują się na grillu z tymiankiem, jako dodatek do mięs, polane miodem jako deser. Tym razem z rozmarynem i grillowanym halloumi. Słodycz dojrzałych brzoskwiń (to sekret tego przepisu) idealnie komponuje się ze słonym serem.   Taka przystawka wzmaga apetyt, chce się jeszcze, więc jeszcze z większą przyjemnością będziecie się rozkoszować daniem głównym. Nie przejmujcie się, jeśli nie macie pod ręką grilla, świetnie się tu sprawdzi patelnia grillowa. Grillowane brzoskwinie z halloumi

Rustykalna tarta z nektarynkami, porzeczkami i rokitnikiem

Lato to niewątpliwie królestwo owoców, które uwielbiam. Jem je (te, które mogę oczywiście) na surowo, prosto z koszyczka lub z krzaka (jeśli mam taka możliwość), dodaję do sałatek, mięs i oczywiście słodkości. Gdy nie chcę spędzić dużo czasu w kuchni (co latem jest dość oczywiste ;)), gdy chcę szybko coś słodkiego, często piekę tarty. Najczęściej jest to tarta rustykalna, z nieregularnym kształtem, rantem wypełnionym nadzieniem (zdecydowanie to najpyszniejsza chrupiąca część z rozpływającym się środkiem), nie wymagająca precyzji. Tym razem wykorzystałam nektarynki, dżem z rokitnika dla przełamania o świeże czerwone porzeczki, których kwasowość jest tu wskazana. Rustykalna tarta z nektarynkami, porzeczkami i rokitnikiem Tym razem jednym z pretekstów do upieczenia ciasta był zakup nowych porcelanowych talerzy. Tak piękna porcelana prosiła się czegoś słodkiego ;) Rustykalna tarta z nektarynkami, porzeczkami i rokitnikiem

Jedz. Mała księga szybkich dań. Bestseller Nigela Slatera nareszcie w Polsce!

Jedz. Mała księga szybkich dań Nigela Slatera to jedna z bardziej wyczekiwanych przeze mnie książek. Książka, która została światowym bestsellerem w końcu doczekała się polskiego wydania. Warto było czekać, bo jest to morze inspiracji. Jedz. Mała księga szybkich dań. Bestseller Nigela Slatera nareszcie w Polsce! Pomimo swej obfitości (600 przepisów), jest bardzo zwięzła, bowiem sama forma przepisów jest nieco zaskakująca. Przypominają dłuższe wpisy z twittera, bez instrukcji w punktach. To m.in. dzięki temu, że lista składników jest krótka. Dzięki temu szybko możemy przygotować. To dania proste, z którymi poradzi sobie każdy.

Alain Ducasse jest niewątpliwym autorytetem. Trzykrotny zdobywca trzech gwiazdek Michelin w swojej książce udowadnia, że proste gotowanie jest smaczne. alain ducasse naturalnie Gotuje z duchem Slow Food. Przede wszystkim szanuje sezonowość, namawia, by pomidory jeść latem, gdyż zimą nie mają żadnego smaku. Zachęca również do kupowania na targu, przede wszystkim aby mieć spacer :) i móc porozmawiać z producentami. Tu zwraca uwagę też na aspekt ekologiczny: żadnych foliówek! Sekretem dobrej kuchni jest jakość. Dlatego namawia do wyboru certyfikowanych produktów ekologicznych i wspierania zrównoważonego rybołówstwa, gdyż wiele gatunków ryb jest zagrożonych. Nie namawia do wegetarianizmu, ale zaleca jeść mniej mięsa, więcej warzyw. Wystarczy bowiem 30-500g mięsa tygodniowo. alain ducasse naturalnie

Ryż na mleku kokosowym (kokosowy pudding ryżowy) z truskawkami

Gdy prowadzę warsztaty z kuchni tajskiej, na ogół na deser jest mango sticky rice, czyli pudding ryżowy na mleku kokosowym z mango. To jeden z bardziej popularnych deserów w kuchni tajskiej, który czasem może zastąpić posiłek. Ryż na mleku kokosowym to świetna baza do eksperymentowania. Znakomicie smakuje z musem z pieczonych śliwek, a latem z musem truskawkowym. tym razem użyłam świeżych owoców, ale możecie również spróbować wersji z karmelizowanymi truskawkami z rozmarynem. Zamiast truskawek możecie użyć malin lub rabarbaru. Pudding ryżowy to także alternatywa dla jaglanek, owsianek, puddingu chia. Idealny zarówno na śniadanie, jak i na deser. I do tego dziecinnie prosty :) Bez laktozy i bez glutenu. I bez dodatku cukru. Ryż na mleku kokosowym (kokosowy pudding ryżowy) z truskawkami  

Klitoria ternateńska, tak po polsku nazywa się butterfly pea - roślina popularna m.in. w Azji. Po zaparzeniu kwiatków otrzymujemy niebieski napar, po dodaniu soku z limonki (lub z cytryny) zmienia barwę na fioletową. Ten napój jest tak magiczny jak lemoniada z fiołków. Lemoniada butterfly pea - tajska lemoniada Lemoniada butterfly pea z wodą kokosową i limonką jest bardzo orzeźwiająca. Klitoria ma właściwości przeciwstresowe, wzmacniające pamięć, przeciwbakteryjne, przeciwgorączkowe, przeciwzapalne, przeciwbólowe, a także przeciwcukrzycowe. Woda kokosowa (dostępna w butelkach, puszkach czy kartonie) ma wiele minerałów, to naturalny izotonik, dzięki czemu ta lemoniada jest idealna na upały :) Lemoniada butterfly pea - tajska lemoniada

Zielony koktajl z liści kalarepy, nektarynki i soku z pomarańczy

Gdy Pani w warzywniaku zapytała się mnie: "Oberwać liście od kalarepy?" wprowadziła mnie w lekkie osłupienie. A moja mina z kolei wprowadziła ja w taki sam stan. Jak to wyrzucić liście z kalarepy? Absolutnie! Można je bowiem dodać do zupy, zrobić z nich pesto (jak radzi Kasia Gubała w książce "Warzywa górą") lub zrobić z nich zielony koktajl. Dlaczego? Otóż liście kalarepy mają najwięcej właściwości odżywczych. Znajdziecie tu bowiem witaminę A, C oraz z grupy B. A także potas, wapń, magnez, żelazo, sód, kwas foliowy i karoteny. Wybierzcie młodą kalarepę z mniejszymi liśćmi - są smaczniejsze. Zielony koktajl z liści kalarepy, nektarynki i soku z pomarańczy

Sałatka z halloumi i pistacjami z pomarańczowym dressingiem

Mój organizm stanowczo domaga się lata, albo przynajmniej prawdziwej wiosny :) Spragniona jestem zieleni, nowalijek i owoców. W jadłospisie dominują szparagi, rabarbar i sałatki. Dodatki do nich jeszcze ubogie (poza rzodkiewką oczywiście, ale nie ukrywam że czekam na prawdziwe pomidory, prawdziwe truskawki i nasz polski groszek). Poza latem, spragniona jestem podróży, choćby takich jak ostatnia wyprawa do Grecji z Kubą Korczakiem. Dlatego tymczasowo wspomagam się wspomnieniami i snuję plany na tegoroczny wyjazd, jedząc sałatkę z halloumi (zdając sobie sprawę, że halloumi jadłam po raz ostatni właśnie w Grecji, na Poros). Sałatka jest ekspresowa i pyszna. Pomarańcze dodają orzeźwienia, grillowane halloumi letni smak, a pistacje chrupkości. Jeszcze lepsza (przetestowane!) jest z dodatkiem podduszonych na maśle zielonych szparagów.