Książka "Kiszonki i fermentacje" to pozycja, jakiej brakowało na polskim rynku. kiszonki-okladka Autor, Aleksander Baron, od lat związany z ruchem Slow Food (podobnie jak ja), szef kuchni Solec 44 w prosty sposób przekazuje cała widzę dotyczącą fermentacji i jej aż 9 technik (m.in. fermentacja wodna, fermentacja stabilizowana czosnkiem, fermentacja w przetworach mlecznych). techniki fermentacji Opisuje niezbędne narzędzia oraz najczęściej popełniane błędy. Po tej lekturze już nie ma czego się bać - fermentacje i kiszonki są dostępne dla każdego. Tak, dla każdego, bo wśród przepisów każdy znajdzie coś dla siebie. Okazuje się, że kisić można pietruszki, jarmuż, pomidory, rzodkiewki, bób czy czosnek. Z kiszonek można też zrobić desery (naprawdę!), np. kiszony rabarbar w czekoladzie, kiszone truskawki w karmelu.

Książka "La Veganista. Superfood" to propozycja dla każdego, kto zwraca uwagę na to, co je. La Veganista Book Master Autorka Nicole Just wyjaśnia podstawy kuchni, opartej na niewyrafinowanych składnikach, które definiuje jako "skarbnica superfood" swojej babci, opisując m.in.właściwości fermentacji. fermentacjalaveganista W pierwszym rozdziale podaje podstawowe przepisy (np. na śmietanę roślinną, krem daktylowy), które wykorzystuje w dalszej części. Kiedy przyswoimy podstawowe zasady, możemy rozkoszować się dalej. Najpierw "Radość o poranku" - zbiór przepisów na pyszne zielone koktajle, owsianki, puddingi, budynie. Możliwości ogrom, a zdjęcia sprawiają, że chce się spróbować wszystkiego. I do tego prostota - przepisy są łatwe do przygotowania, pozbawione wyszukanych składników. Wśród perełek znaleźć można kremową pastę z kiszonych nerkowców, z którą nie spotkałam się nigdzie indziej. Kiedy zaspokoimy poranny głód, czas na "Lunch do pracy". To prawdziwa skarbnica wiedzy, jak w szybki sposób można przygotować smaczny i pożywny posiłek do pracy. Poza licznymi sałatkami można znaleźć tu np. kuleczki jarmużowo-kokosowe. W kolejnym rozdziale, "Jedzenie dające szczęście", znajdziemy podróż przez wszystkie pory roku, bazując na sezonowych składnikach. A na koniec deser, czyli "Słodycz daje szczęście" i ogrom możliwości. Szczególnie zainteresował mnie przepis na dyniową panna cottę z borówkami, ale pozostałe brzmią równie imponująco. Książka "La Veganista. Superfood" Just Nicole jest pięknie wydana. Opatrzona jest zdjęciami zapierającymi dech w piersiach. Wszystko wygląda tak pysznie, że od razu ma się ochotę spróbować tych dań. Bez względu na to, czy na co dzień jesteśmy na diecie roślinnej czy nie. La veganista książka Book Master Nicole Just La Veganista. Superfood Wydawnictwo Esteri Wrocław 2016 Książka do kupienia w dobrej cenie w BookMaster.pl Zapisz

Co zjesz dzisiaj na śniadanie? Pytanie to rozpoczynało dzień w domu Małgosi Minty, dziennikarki i blogerki, która przed wakacjami wydała swoją pierwszą książkę. W książce dzieli się przepisami na apetyczne rozpoczęcie dnia. Ma pomysły i na ekspresowe posiłki, które trzeba robić, gdy budzić dzowni zbyt późno i na leniwe przeciągające się do południa poranki. Śniadanie to dla niej zawsze punkt obowiązkowy. Nieważne, jak gęsto zapisany ma swój kalendarz, na ile wydarzeń musi zdążyć, z kim się spotkać. dzień dobry Są w tych śniadaniach wspomnienia z dzieciństwa i przygotowywana z dziadkiem awanturka. Koniecznie z razowcem na zakwasie. Jest rytuał pieczenia chleba i robienia domowej konfitury. Małgosia Minta proponuje w rytmie tego, jak sama je. Bladym świtem, o poranku, na wynos, leniwie, na zapas. To niezobowiązujący spis rozdziałów i smaków, którymi blogerka chce się dzielić. Inspiracji szuka na targach, w małych piekarniach, wśród bliskich, których przepisy też znajdziecie w książce. Dziennikarka zagląda na wszystkie ważne kulinarne wydarzenia, cieszą ją drobne smakowe odkrycia i pozwala im rozgościć się w swojej kuchni. dzień dobry Smaży więc libańską szakszukę i wzamcnia ją po intesywnym treningu. Odczarowuje banalne kanapki i dodaje im klasy ricottą oraz chili. Poznańskim gzikiem przypomina o tradycji, awokado miesza i z rzodkiewką i pietruszką, a nawet i truskawkami. Książka to nie tylko pakiet gotowych rozwiązań na poranne wzmocnienie,ale i podprogowe przesłanie, że po śniadaniu można już wszystko. Dzień zupełnie inaczej wygląda, gdy zacznie się go z pieczoną owsianką lub bułeczkami wypełnionymi jagodami. Sama przerzucając kolejne strony żałuję, że śniadań w tygodniu jest tak mało! dzień dobry Zawsze jest dobry czas, by wykoczyć z łóżka nieco wcześniej. Podreptać boso do kuchni, zajrzeć na półki, a Małgosia Minta w swojej książce radzi, czym je wypełnić. Wybrać składniki i delektować się nie tylko jedzeniem, ale i chwilą. Bo najlepszy przepis na śniadanie autorka ma jeden. Czas, który można mu poświęcić! Złe śniadanie psuje cały dzień, więc lepiej poczekać z nim do obiadu:) dzień dobry Małgosia Minta Dzień dobry - śniadania z Małgosią Mintą. Warszawa, 2016 Książka do kupienia w dobrej cenie w księgarnii BookMaster 

Mam wrażenie, że są już wszędzie. Wirują w sałatce, zdobią ciasto, ubarwiają lemoniadę. Kwiaty z bukietów trafiły na talerze i wygląda na to, że zostały całkiem dobrze przyjęte. Ja o nich wiem niewiele, robią na mnie kulinarne wrażenie, więc postanowiłam się podszkolić w sprawie ich wykorzystania. Moją edukacyjnym mentorem jest Małgorzata Kalemba- Drożdż, autorka książki, którą wybrałam sobie w internetowej księgarnii BookMaster. Jadalne kwiaty to studia, które zaliczyć można w fotelu, a egzaminy zdawać we własnej kuchni, testując nieoczywiste przepisy. kwiaty jadalne Urzekły mnie kwiatowe galaretki, które żal jeść, takie robią wrażenie. Stylowo prezentuje się też tort z kwiatów z białą czekoladą, kusi szampański mus arbuzowy z niecierpkiem. Jak to musi smakować letem wieczorem w ogrodzie. Sałatka z nasturcjami jest świetnym wyborem na obiad w słońcu, a sama książka nie tylko zbiorem takich oryginalnych przepisów, ale i lekcją botaniki. Uda się z autorką nadrobić zaległości ze szkoły, bo Magorzata Kalemba Drożdż snuje opowieść o 130 gatunkach roślin, które można bez obaw zjeść. Jej przygoda zaczęła się niewinnie od fiołków, a potem już te zapachy i smak zawładnęły nią całkowicie. Swojemu czytelnikowi Małgorzata Kalemba Drożdż, doktor biochemii i autorka bloga Trochę inna cukiernia przypomina, że kwiaty zjadali już starożytni Rzymianie i nie ma co się ich obawiać. Mogą być urzekającą dekoracją, aromatyczną przyprawą lub głównym składnikiem dania. Są kwaśne, słodkie, ale i takie zupełnie bez smaku. Autorka przekonuje, że na pewno nie są beznamiętne. Ja dopiero muszę się o tym przekonać, bo na razie zachwycam się kwiatami w postaci dekoracji. A jedyne jakie dotąd jadłam z niekłamaną przyjemnością - to kwiaty cukini. Tymczasem w książce jest przepis na sałatkę z układanymi w bukietach aksamitkami i pasztet również z ich dodatkiem. kwiaty jadalne Książka to porządna instrukcja dla laików, którzy chcą nauczyć się rozpoznawać jadalne kwiaty. Zdjęcia ułatwiają zadanie, jest w nich coś z botanicznego albumu.Można dowiedzieć się, jak nie mylić barwinka z fiołkiem i dlaczego bezpieczniej jest próbować jedynie listków. Mamy do dyspozycji tabele kwitnienia i rzetelne podpowiedzi, do jakich wyrobów konkretne kwiaty nadają się najbardziej. jadalne kwiaty To książka dla tych,co są sceptyczni i mają pewne obawy wobec kwiatów i tych, którzy dali się ponieść kwiatowej fali i też chcą ją wpuścić do swoich kuchni. Ciekawa, poprata solidną wiedzą i jasnym przekazem, że kwiaty są jadalne i mogą dodać nie tylko koloru naszym talerzom. kwiaty jadalne Kwiaty Jadalne Małgorzata Kalemba - Drożdż Wydawnictwo Pascal Książka do kupienia w atrakcyjnej cenie na stronie księgarnii BookMaster

W kulinarnych książkach najbardziej lubię szczerość. Nie zdjęcia i nawet najlepsze przepisy, tylko opowieści, którym daję się ufnie uwieść. Cieszy mnie każde słowo autora, jego refleksje, pasja, którą chce się hojnie dzielić. Takie książki to lekcja gotowania, którą dostaję wraz z egzemplarzem niesionym z księgarni do mojej domowej kuchni. DSC_1317 Ziarno Dominiki Wójciak jest prawdziwe. W 100 sposobach na nasiona widać wiedzę zwyciężczyni Masterchefa, jej chęć poszukiwania i efekty odkryć.  Wyczuwa trendy i robi hipsterski deser  chia, ale jednocześnie wrzuca kilka przepisów na rodzime siemię lniane zachwalając je równie mocno. Autorka przypomina o skarbach z babcinych spiżarni – są więc gryka, proso i owies, ale w towarzystwie, o którym babcia nie miała pojęcia – tahiny, garnata, czy harissy. Duety zaskakująco udane, choć momentami odważne – jak owsianka z miso, syropem klonowym i białym makiem.  Innych już w zasadzie zostałam fanką i cieszę się na urozmaicenie tych moich śniadaniowych monotonnych kompozycji.  Ja serwuję owsiankę przede wszystkim na słodko, a Dominika rzuca wyzwanie i chce, żeby spróbować takiej z kimchi i jajkiem na miękko albo kaszę owsianą wymieszać z zieloną pietruszką i pesto z rukwi.  ziarno Fantazji nie brakuje jej także przy orkiszu, choć razi mnie, gdy zgrabnie wypełnioną nim miseczkę nazywa orkiszottem. Wzdrygam się bowiem na tę modę przesadnego określania wszystkiego z ottem w tytule, jakby zwyczajne nazwy umniejszały smak dania. To z kasztanami, dynią i oliwą truflową pasuje mi do jesiennych wieczorów, gdy dyni pod dostatkiem i potrzeba rozgrzania konieczna. Z orkiszu Dominika piecze też chleb dyniowy i nadziewa nim bakłażany. Patrzę na przepis i w środku upalnego lata tęsknię za pełną deszczu i liści jesienią! ziarno W Ziarnie jest na to oczekiwanie sposób – deser, ale nie taki banalny, jak w kawiarni za rogiem. W końcu książkę napisała zwyciężczyni Masterchefa, która zachwyciła samego Gordona Ramsaya. Dominika Wójciak dzierga więc w kuchni swój placek z… pietruszki i kokosa, który wymyśla, gdy na targu zaczyna być ubogo i trzeba kreatywności, szaleństwa nawet, by upiec coś nieoczywistego. Ona piecze, ja myślę, że jeszcze szklanka gorącego kakao i znowu jest pysznie. Mniej improwizacji widać w szarlotce z amarantusem i gruszkami albo w koktajlu owsianym z pomarańczą i marchewką, ale to nie oznacza, że nie zapisuję ich na liście do zrobienia. Koktajl obowiązkowo na drugie śniadanie, gdy umysł woła o wzmocnienie. ziarno Ta lista z każdą kolejną stroną Ziarna się wydłuża, w końcu stwierdzam, że w zasadzie apetyt mam na wszystko. To naprawdę solidny zbiór przepisów, który zachwyci  i tych, co do tej pory do ziaren nie mieli cierpliwości i tych, co wyłapują wszelkie pojawiające się na bazarowych półkach nowości. W książce wszystkie ziarna są opisane a w pakiecie krótka instrukcja obsługi każdego z nich. Ten konkret ułatwia gotowanie, zaliczamy wstęp, zapamiętujemy i przy każdym następnym przepisie nie trzeba już obawiać się pułapek, jakie mogą w świecie nasion się czaić. ziarno Mnie cieszy, że w chwili diet eliminacyjnych wszelakich książka gloryfikuje ziarna, docenia ich powrót i utwierdza w przekonaniu, że to naprawdę obfitość za stosunkowo niewielką cenę. Dominika Wójciak zebrała 100 przepisów na ziarna, choć patrząc na ich skromny wygląd wydawać by się mogło to rzeczą niemożliwą. Tymczasem każda z tych propozycji jest ciekawa, wizualnie spójna i na pewno zdrowa! Książka w dobrej cenie do kupienia w księgarni bookmaster.pl Ziarno, 100 przepisów na nasiona Dominika Wójciak  Wydawnictwo Pascal Bielsko-Biała, 2016 rok 

Smakowita Ella - recenzja książki Elli Woodward

Smakowita Ella to dla mnie duże, pozytywne zaskoczenie. Po pierwsze, dzięki książce odkryłam jej bloga (dotąd mi nieznanego). Po drugie, odkryłam w książce wiele ciekawych, w nienachalny sposób podanych treści. Po trzecie, jest pięknie wydana - to jedna z tych książek, które można przeglądać bez przerwy (sami zobaczcie) :) Po czwarte, odkryłam podobieństwo (poza prowadzeniem bloga), tj. zainteresowanie kulinariami na skutek choroby i konieczności przejścia na dietę. To sprawia, że przepisy są bardzo wiarygodne. Są stworzone przez osobę, która wcześniej nie gotowała i nie przykładała wagi do jedzenia.

Do 31 marca kupując książkę na stronie wydawnictwa otrzymacie aż 35% zniżki (i zapłacicie za nią 32,43 zł). Wystarczy w polu na kod rabatowy wpisać: ZASMAKUJ
Smakowita Ella - recenzja książki Elli Woodward
Smakowita Ella to książka dla każdego, kto odżywia się zdrowo i nie chce spędzać wielu godzin w kuchni :) Przepisy oparte są na diecie roślinnej i bezglutenowej. Zapewniam Was jednak, że propozycje te przypadną również mięsożercom ;) W przepisach nie znajdziecie tofu ani produktów opartych na soi, bowiem w większości jest ona modyfikowana genetycznie.
Jeśli po Świętach macie postanowienie, aby zacząć żyć zdrowo, to ta książka się Wam przyda. Autorka wprowadza bowiem w temat, jak wypracować w sobie dobre nawyki.
Książka jest podzielona na kilka części. Opisane są m.in. podstawy, czyli produkty, które warto mieć w swojej szafce, gdyż to na nich opierają się przepisy (i są to produkty dostępne w Polsce :)) smakowita ella skladniki Autorka dzieli się tez podstawowymi przepisami (np. na mleka roślinne czy masło orzechowe), a także wskazówkami, jak gotować produkty zbożowe (i ile dni można je trzymać w lodówce, by nie gotować codziennie). smakowita ella jak gotowac produkty zbozowe Dużo przepisów opartych jest na kaszy gryczanej (białej, niepalonej), którą jak wiecie cenię w kuchni (zwłaszcza za to, że w przeciwieństwie do kaszy jaglanej ma niski indeks glikemiczny). smakowita ella risotto z kaszy gryczanej Przepisy podzielone są na rozdziały wg składników: Produkty zbożowe, Orzechy i nasiona, Owoce, Warzywa, Smoothie i soki. W każdym rozdziale sporo propozycji z pięknymi zdjęciami. smakowita ella owoce Autorka ułatwia też organizację wszelkich imprez. Przedstawia kilka gotowych menu (w oparciu o przepisy z książki) na różne okazje. Bardzo przydatna ściąga! smakowita ella brunch smakowita ella dziewczynska kolacja Książka Smakowita Ella nie pozostawia tajemnic. Na koniec autorka obala m.in. mit na temat tego, że zdrowe jedzenie jest drogie i czasochłonne. Wskazuje też, jakie są najlepsze roślinne źródła wapnia, żelaza i białka. smakowita ella faqSmakowita Ella Ella Woodward Wydawnictwo: Wydawnictwo: Znak literanova Rok wydania: 2016 Cena: 49,99 zł. Uwaga: do 31 marca kupując książkę na stronie wydawnictwa otrzymacie aż 35% zniżki (i zapłacicie za nią 32,43 zł). Wystarczy w polu na kod rabatowy wpisać: ZASMAKUJ

Z Beatą Pawlikowską mam trochę wspólnego: miłość do podróży i miłość do jedzenia. Te dwa elementy są niemal nieodzowne, podróżując poznaję nowe smaki, chłonę inspiracje jak gąbka wodę. Dlatego nowa książka Beaty Pawlikowskiej "Soki i koktajle świata" od razu skradła moje serce. Autorka dzieli się w niej ponad 70 przepisami na napoje z całego świata. Soki i koktajle świata, Beata Pawlikowska Przepisy okraszone są wspomnieniami i zdjęciami autorki z podróży. Opisuje bazary i towarzyszące im owocowe smaki. Dokładnie pamiętam smak owocowych koktajli pitych w Maroko, sok z granatów w Stambule, świeżo wyciskany sok z trawy trzcinowej na Kubie, czy wodę kokosową sprzedawaną na ulicach w Bangkoku. Podczas podróży świeże soki (wyciskane przy mnie) towarzyszą mi na każdym kroku, świetnie nawadniając i dostarczając niezbędnych mikroelementów. Podczas upałów zastępują małe posiłki. W krajach tropikalnych, przygotowanie koktajli jest tak powszechne jak picie kawy. Soki i koktajle świata, Beata Pawlikowska Autorka inspiruje różnorodnymi przepisami, bazującymi zarówno na owocach, jak i warzywach. Niektóre propozycje są przedstawione w różnych wersjach – oryginalnej, zdrowszej i wegańskiej. koktajle. Po wypiciu takiego egzotycznego napoju, można poczuć, jak smakuje odległy zakątek świata na ziemi. Soki i koktajle świata, Beata Pawlikowska Beata Pawlikowska skupia także uwagę na urządzeniach pomocnych przy robieniu koktajli, soków i lemoniad (blender, sokowirówka, wyciskarka). Wyciskarka wciąż pozostaje w strefie moich marzeń i wierzę, że kiedyś stanę się jej posiadaczką :) Soki i koktajle świata, Beata Pawlikowska Książka "Soki i koktajle świata" ma jeszcze "ukrytą" zaletę. Otóż, po zainstalowaniu na smartphonie aplikacji Tap2C można obejrzeć filmy i galerie fotografii. To jeszcze bardziej przybliża nas do danego zakątka świata i powoduje chęć natychmiastowego przygotowania koktajlu we własnej kuchni :) Soki i koktajle świata Beata Pawlikowska Wydawnictwo: Edipresse Książki data premiery: 17 lutego 2016 liczba stron: 192 cena: 39,90 zł

Jedz inaczej - recenzja książki

Na początku roku wiele osób obejmuje wyzwanie, aby schudnąć lub zmienić swoje nawyki żywieniowe. Pomocna może być w tym nowa książka Leanne Cooper - "Jedz inaczej. Dlaczego jemy to, co jemy". Autorka łącząc swoje doświadczenie z dietetyki i psychologii przedstawia jaki wpływ ma na nas sposób odżywiania. Jedz inaczej - recenzja książki Książka "Jedz inaczej. Dlaczego jemy to, co jemy" to poradnik, w którym autorka prowadzi nas krok po kroku. Obnaża nasze nawyki, a także zaleca ćwiczenia, dzięki którym możemy je świadomie zmienić. Autorka uczy świadomie jeść, przedstawiając fakty, powołując się na badania. Pokazuje, w jaki sposób liczba osób przy stole wpływa na ilość, jaką jemy, jakie znaczenie ma ilość porcji na talerzu czy czas trwania posiłku. Dzięki tej wiedzy możemy świadomie dobierać czynniki, które w naturalny sposób uchronią nas od jedzenia dużych ilości. Autorka wprost podsuwa kilka strategii, które pozwolą uniknąć bezmyślne jedzenie. Ale nie tylko o tym jest ta książka. Wiele uwagi autorka poświęca nagrodom i karom. Pokazuje, jaki w przyszłości odniesiemy skutek (mizerny), gdy będziemy nagradzać dziecko za zjedzenie danej rzeczy.

Książki na Święta

Jeśli znamy upodobania naszych bliskich, książka zawsze jest dobrym prezentem. Dla osób pozytywnie zakręconych kulinarnie polecam kilka najświeższych książek. Czekam na Święta, by móc leniwie oddać się lekturze, choć książki te pokochałam od pierwszego dotknięcia :) Kilkoma z nich obdarowałam już swoich bliskich. Książki na Święta

Green Kitchen. Zielono & zdrowo

"Green Kitchen" chciałam mieć od dawna, jednak ciągle stawało coś na przeszkodzie, aby zamówić anglojęzyczne wydanie. I może dobrze, bowiem kilka miesięcy temu ukazała się w rodzimym języku. "Zielono & zdrowo" to pozycja skierowana dla wszystkich, którzy lubią różnorodne, kolorowe posiłki. Green Kitchen. Zielono & zdrowo Oparta na warzywach i nabiale doskonale pokazuje, jak można skomponować pyszne posiłki. Wszystko sprawdzone przez autorów (autorów bloga Green Kitchen Stories): Dawida, który od lat jest wegetarianinem, jednak niezdrowo się odżywiającego i Louis, która dba o jakość jedzenia, ale nie rezygnuje z mięsa ze sprawdzonych źródeł. książka podzielona jest na kilka obszarów:

  • poranki - propozycje na śniadania, w których dominują placuszki, naleśniki, pieczywo, płatki
Green Kitchen. Zielono & zdrowo