Owsianka bez gotowania, bez mleka, z tahini, daktylami i jagodami

Nigdy nie ukrywałam, że nie przepadam ani za owsiankami, ani za jaglankami. Do tych drugich mam wymówkę, że kasza jaglana ma wysoki indeks glikemiczny. Nie mogę jednak tego odnieść do płatków owsianych ;) Pomimo, iż próbowałam płatków owsianych na wiele sposobów, nadal nie zapałałam do nich miłością ;) Ale trochę już się polubiliśmy. Przede wszystkim dlatego, że zalane wodą nie są bardzo papkowate - to dla mnie duży plus. Dla osób dbających o linię, owsianka bez mleka jest również wskazana. Po drugie, dodatek tahini nadaje owsiance delikatnie chałwowego posmaku, jagody orzeźwienia, a pistacje chrupkości i energii.  Samej trudno mi w to uwierzyć, ale naprawdę to jest smaczne! Owsianka bez gotowania, bez mleka, z tahini, daktylami i jagodami Oczywiście taka owsianka nie ma szans konkurować u mnie na najlepsze śniadanie. Co to, to nie - tu zawsze na szczycie będzie stać jajko ;) Owsianka bez gotowania to dla mnie pomysł na drugie śniadanie, gotowe do zabrania do pracy, gdyż przede wszystkim jego przygotowanie nie wymaga wysiłku. Wystarczy wieczorem zalać płatki woda, dodać dodatki i już przekąska gotowa. I do tego zdrowa. Owsianka bez gotowania, bez mleka, z tahini, daktylami i jagodami

Chleb bez mąki i bez drożdży

Chleb bez mąki i bez drożdży stał się hitem za sprawą przepisu na blogu My New Roots. Trudno się temu dziwić, gdyż jest bardzo zdrowy i bardzo łatwy w przygotowaniu. Nie musicie mieć wagi, jako miarka posłuży Wam szklanka i łyżka. Wystarczy wieczorem wymieszać łyżką (tak tak, bez zagniatania ciasta!) składniki, by następnego dnia upiec pyszny chleb. Ten chleb to prawdziwa bomba błonnikowa. Zawiera on bowiem nasiona słonecznika, siemię lniane, płatki owsiane, orzechy a także babkę płesznik, o której za chwilę słów kilka. Najchętniej jem ten chleb tylko z masłem, jest tak dobry, że jak dla mnie nie potrzebuje już żadnych dodatków :) Chleb bez mąki i bez drożdży  Jakie właściwości ma babka płesznik? Nasiona babki płesznik mają w tym przepisie za zadanie scalić pozostałe składniki, bez użycia mąki. Nasiona w kontakcie z wodą natychmiast pokrywają się śluzem. Nasiona babki płesznik to jedno z najbogatszych źródeł błonnika. nasiona babki płesznik mogą wiązać toksyny, szkodliwe substancje powstałe w procesach metabolicznych oraz obniżać zły cholesterol  i podnosić dobry , dzięki czemu korzystnie wpływają na prace serca i cały układ sercowo-naczyniowy. Babka płesznik może też podnosić odporność organizmu, ponieważ są wypierane szkodliwe bakterie. Nasiona babki płesznik dzięki właściwościom żelującym i pęczniejącym, mogą ograniczyć apetyt i utrzymują na dłużej uczucie sytości, dlatego często są zalecane wspomagająco przy odchudzaniu. Gdzie można kupić nasiona babki płesznik? Nasiona babki płesznik możecie kupić w aptece lub sklepie zielarskim. Najczęściej występuje jednak w postaci sproszkowanej jako suplement diety (w postaci różnych herbatek pod różnymi nazwami) i kosztuje ponad 20zł. Pani w aptece zamówiła mi jednak nasiona, firmy flos, kosztują ok. 7 zł i takie opakowanie wystarcza na 2 bochenki chleba. Nasiona babki płesznić też kupić w internecie za 6-7zł, np. tutaj- na terenie Wrocławia dostawa gratis ;) Już wiem, że muszę nabyć kilka opakowań :) Chleb bez mąki i bez drożdży

Wegańskie babeczki bananowo-kokosowe (bez jajek, bez mleka, bez mąki, bez cukru)

Z dnia na dzień odkrywam nowe możliwości i różnorodność zastosowań pewnych składników. Jeszcze nie tak dawno upieczenie czegoś bez jajek i produktów mlecznych wydawało mi się wielką sztuką. Teraz już wiem, że przepisy dla wegan mogą być proste :) Tak jak te wegańskie babeczki, które oprócz tego, że nie mają żadnych składników pochodzących od zwierząt, to są również bez mąki i bez cukru. A mimo to są słodkie i są z kremem :) Zastanawiałam się kiedyś, czym zastąpić jajko w przepisach dla wegan. Teraz już wiem, że deserach wystarczy zastąpić jajko bananem (1 jajko=1 banan). Wegańskie babeczki bananowo-kokosowe są pożywne, bogate w błonnik, to idealny deser dla sportowców i osób dbających o dietę :) Wegańskie babeczki bananowo-kokosowe (bez jajek, bez mleka, bez mąki, bez cukru) Dekoracja z owoców sprawia, że babeczki wyglądają wiosennie i już na pierwszy rzut oka wyglądają, że są zdrowe (bo są!). Wegańskie babeczki bananowo-kokosowe (bez jajek, bez mleka, bez mąki, bez cukru)

Muffinki owsiano-bananowe bez mąki i cukru

Kilka dni temu natrafiłam na te muffinki na blogu Lawendowy Dom i od razu wiedziałam, że muszę je zrobić. I tak też uczyniłam, wprowadzając swoje modyfikacje. Te babeczki nie zawierają ani mąki, ani cukru. Nie dodaje się do nich również tłuszcz: ani masła, ani oleju. Delikatną słodycz zawdzięczają bananom i daktylom. I jeszcze jedna ciekawostka: robi je się za pomocą blendera :) Muffinki owsiano-bananowe są zdrowe, mają dużą zawartość błonnika, witamin z grupy B oraz E. To dobry wybór na drugie śniadanie do szkoły dla dzieci lub do pracy dla osób dbających o linię. _MG_5902 Bałam się, że wyjdą w środku gniotowate, ale nic podobnego :) Wyszły miękkie, lekko wilgotne i długo utrzymują świeżość. Muffinki owsiano-bananowe bez mąki i cukru

Pojawiła się w moim śniadaniowym menu całkiem niedawno, choć sama nie rozumiem, dlaczego tak późno:) Płatki owsiane mają sporo błonnika, świetnie oczyszczają organizm z toksyn. Uwierzcie, że owsianka to idealny pomysł  na rozpoczęcie dnia, pozostawia żołądek w długim poczuciu sytości. Wersji przygotowania jest wiele. Ja swoją najpierw robiłam na mleku, ale szybko zastąpiłam je wodą. Jest zdrowiej!Rolę główną w mojej owsiance grają dodatki. Garść bakalii i koniecznie owoce. Jesienią maliny czy truskawki można zastąpić jabłkiem. Kostka gorzkiej czekolady też jest wskazana.

Nie ma to jak domowy chleb. Co prawda nie jest on na zakwasie, ale jest równie dobry. Nie ma nad nim dużo pracy, potrzeba tylko trochę czasu. Zawartość mąki pszennej (poza drożdżami) sprawia, że rośnie on jak szalony. Jest pyszny i długo pozostaje świeży. Organiczny chleb razowy

Niewinne - tak określa je w swojej książce apetyczna Panna Dahl. Była modelka, dziś autorka rubryki w The Times i Vouge'u, która z wybiegów przeniosła się do kuchni, poleca ten przysmak na śniadanie. Osłodzone miodem, wymieszane z mąką orkiszową albo razową są rzeczywiście bardzo lekkie, puszyste i przesiąknięte zimowymi przyprawami. Można przy nich - już na własną odpowiedzialność - zgrzeszyć i udekorować je odrobiną bitej śmietany.

Gdzieś przeczytałam, że Polacy wyrzucają aż 9 milionów ton żywności. To daje nam 5 miejsce wśród krajów, które marnują najwięcej jedzenia. Z dumą więc przyznaję, że ten  pasztet powstał z resztek. Bazą była ciecierzyca, której  za dużo ugotowałam do innego dania. Z nią połączyłam to, co było w lodówce. Pomidora, świeże zioła, kilka ząbków czosnku. Wyszły dwie całkiem spore foremki. Ich zawartość zniknęła błyskawicznie.

chleb razowy

Po kilku miesiącach przerwy powracam do pieczenia chleba. Zmobilizowałam się, po przejrzeniu nowej książki. Ten przepis po prostu wpadł mi w oczy i wiedziałam od razu, że go upiekę. Do jego wypieku nie potrzeba maszyny, miksera, wystarczy miska, drewniana łyżka, keksówka i piekarnik. Rzeczy niemożliwe stają się czasem możliwe, a pieczenie chleba to naprawdę nic skomplikowanego. chleb razowy