Babeczki dla tych, którzy nie są są perfekcyjnymi paniami domu. Zrobić je to żadna sztuka, więc kulinarnym laikom nawet nie trzeba do nich odwagi. Można nimi zaskoczyć i rozsmakować się w nich. Do upieczenia w wigilijny poranek, wymagają zaledwie pół godziny. Nie wierzę, że jej nie znajdziecie:). A potem ucieszą po wieczornym świątecznym spacerze. babeczki kokosowe Babeczki są lekkie, więc do porannej kawy w poranki bożonarodzeniowe można je wykorzystać bez wyrzutów. Dobra alternatywa dla cięższych makowców, serników, pierników. Jeśli przepadacie za kokosem, zróbcie sobie taki słodki prezent:) babeczki kokosowe

Na moim stole w sąsiedztwie babeczek z trawą pojawią się ciemniejsze gniazda. Krem to mój ulubiony czekoladowy ganasz. Dobrze ubity świetnie nadaje się do "wicia" Gniazda powstają szybko za pomocą tylki do dekoracji  zakończonej małą gwiazdką. Do środka włożyłam popularne kamyczki, czyli drażetki orzechowe oblane kolorowym lukrem. Niby drobiazg, a z powodzeniem może konkurować z bogatymi wielkanocnymi wypiekami. wielkanocne gniazda Gniazda możecie zdobić według uznania. W sklepach sporo jest cukrowych baranków, zajączków czy kurczaków. Moja propozycja to jedynie sugestia, a Was niech wiosenna fantazja nie ogranicza:) wielkanocne gniazda

Wegańskie babeczki bananowo-kokosowe (bez jajek, bez mleka, bez mąki, bez cukru)

Z dnia na dzień odkrywam nowe możliwości i różnorodność zastosowań pewnych składników. Jeszcze nie tak dawno upieczenie czegoś bez jajek i produktów mlecznych wydawało mi się wielką sztuką. Teraz już wiem, że przepisy dla wegan mogą być proste :) Tak jak te wegańskie babeczki, które oprócz tego, że nie mają żadnych składników pochodzących od zwierząt, to są również bez mąki i bez cukru. A mimo to są słodkie i są z kremem :) Zastanawiałam się kiedyś, czym zastąpić jajko w przepisach dla wegan. Teraz już wiem, że deserach wystarczy zastąpić jajko bananem (1 jajko=1 banan). Wegańskie babeczki bananowo-kokosowe są pożywne, bogate w błonnik, to idealny deser dla sportowców i osób dbających o dietę :) Wegańskie babeczki bananowo-kokosowe (bez jajek, bez mleka, bez mąki, bez cukru) Dekoracja z owoców sprawia, że babeczki wyglądają wiosennie i już na pierwszy rzut oka wyglądają, że są zdrowe (bo są!). Wegańskie babeczki bananowo-kokosowe (bez jajek, bez mleka, bez mąki, bez cukru)

Prawdziwie zimowe babeczki. Na mróz, co za oknem, bo otulają słodyczą i rozgrzewają wanilią. Delikatne i skromne, w sam raz do kawy z cynamonem albo gorącej czekolady.  Nie sposób poprzestać na jednej, ale są tak dobre, że łakomstwo w tym wypadku na pewno będzie wybaczone:) Żurawina to moje tegoroczne odkrycie w wypiekach. Zaskakuje mnie wciąż, jak jej pierwotna cierpkość zmienia się w kuszącą słodycz, jak świetnie towarzyszy innym owocom, wpasowuje się w duety z serem, jabłkiem, kruchym ciastem. W tych babeczkach też dobrze wypada:) Musicie się o tym przekonać:) babeczki z żurawiną Jeśli babeczki z serkiem i żurawiną nie znikną zaraz po upieczeniu, przekonacie się, jak niewiele tracą kolejnego dnia. Wyjęte z plastikowego czy metalowego pudełka będą wciąż wilgotne i miękkie. Bardzo kremowe i kuszące. Dobre nie tylko na deser, ale i drugie śniadanie.   babeczki z żurawiną

Zawsze na targu mam dylemat. Trudno mi zdecydować, czy do deseru wybrać borówki, czy może lepsze będą jagody. Jedne i drugie lubię wyjątkowo i dobrze wiem, że ten moment, gdy będą zachęcająco leżały obok siebie w brązowych łubiankach minie błyskawicznie. Jagody są słodsze, bardziej soczyste, pyszne w koktajlach albo drożdżowych ciastach. Fajnie zgrają się się z kremowym tiramisu. Borówki lepiej sprawdzają się w deserach bez pieczenia. Tak mi się wydawało. Ale, gdy w lodówce zabrakło jagód, a chciałam zrobić awaryjną słodycz z cyklu last minute zaryzykowałam i borówki zapiekałam w cieście mufinkowym. Wyszły całkiem nieźle. Szczególnie doprawione cytrynowym lukrowym akcentem. mufinki z borówką Borówki pod wpływem temperatury popękały nieco mniej niż jagody, ale i tak oddały tyle soku, że wystarczyło, by przyjemnie nasączyły ciasto. W babeczkach mieszają się dwa smaki, słodkich owoców wzmocnionych białą czekoladą i kontrastującej z nim cytryny. Okazały się tak pożądane, że następnego dnia piekłam kolejną porcję. I myślę, że nie ostatnią:) mufinki z borówkami

Rabarbar lubi towarzystwo bezy. Jeśli macie ochotę na coś słodkiego, co możecie zabrać np. na piknik - ten przepis powinien przypaść Wam do gustu. Babeczki wystarczy wziąć ze sobą, bez obaw, że sie popsują - nie mają bowiem kremu. Nie trzeba też brać talerzyków, bowiem szybko znikają z rąk. Oczywiście babeczki z rabarbarem są idealne do porannej czy popołudniowej kawy. Babeczki z rabarbarem z bezą Babeczki z rabarbarem z bezą

Nie szaleję na punkcie ciasteczek oreo. Drażni mnie nawet ta przesłodzona reklama z dzieckiem maczającym połówki oreo w mleku. Ale na przepis babeczek z ciasteczkami skusiłam się bez wahania. Podobało mi się to klasyczne połączenie - czerni i bieli. Znaku rozpoznawczego oreo. babeczki oreo Żeby babeczki smakowały, trzeba lubić ciasteczka, na punkcie których szaleją amerykańskie dzieciaki. Ja zachwytu nie do końca rozumiem, bo dla mnie to zwykłe markizy. Ale oreo w muffinkach to jest wyższy smakowy poziom. Są niespodzianką na dnie i dumnie prezentują się na wierzchu. Dają odpowiednią dawkę słodyczy. babeczki oreo Mi najbardziej do gustu przypadł krem, pełen okruszków.

Z Londynu dotarła do mnie wypatrzona w apetycznej muffiniarnii książka. Make cupcakes whit Lola to obowiązkowa  biblia dla tych, którzy do tych angielskich babeczek mają słabość. Ascetyczne wręcz zdjęcia i inspirujące przepisy. Zdecydowanie najlepsza lektura o tych wciąż kuszących mnie deserach. A wiem, co piszę, bo mam na półce kilkanaście książek poświęconych cupcakes:) making cupckas whit lola Efektów wypieków z tej książki próbowałam w jednej z  kawiarnii dziewczyn, które kilka lat temu stworzyły tę markę. Na półkach cupcakes we wszystkich kolorach tęczy. Wybrałam najbardziej stonowaną - cynamonową z odrobiną karmelu. Babeczka była wyśmienita. Delikatnie biszkoptowa z kremową niespodzianką w środku. Top na bazie cynamonowego masła. Rozkoszując się swoją nową książką najpierw nabrałam ochoty na delikatny cupcakowy eksperyment. Chciałam wybrać najciekawsze egzemplarze i wypróbować je w swojej kuchni. Jednak gdy przerzucałam  każdą kolejną stronę, powoli docierało do mnie, że takiej selekkcji zrobić nie potrafię. Babeczki podobały mi się wszystkie. I te z jagodami i kremem z limonki, dobrze wyglądały orzechowe, karmelowe. Na kawowe też miałam chęć. babeczki cynamonowe Kolejną decyzję podjęłam dość szybko. Postanowiłam zrobić wszystkie proponowane w książce cupcakes. Na szczęście nie naraz:)  Mimo, że zachłyśnięta byłam aptycznymi zdjęciami, to zachowałam odrobinę rozsądku i pieczenie podzieliłam na etapy. Zaczęłam od babeczek cynamonowych. babeczki cynamonowe Babeczki do pieczenia są bardzo wdzięczne. W domu już po wymieszaniu składników unosi się zapach cynamonu. A cynamon z masłem? To już poezja. Przekonajcie się sami:)

Babeczki - motyle

Przepis na babeczki-motylki to coś dla tych, co nie lubią zbyt długo przebywać w kuchni :) Wykonanie ich zajmuje pół godziny, a wyglądają nieco inaczej. Połączenie kwaskowatego dżemu ze śmietaną lub serkiem i cukrem pudrem to wyważona kompozycja smaku. Niby nic szczególnego, a znikają bardzo szybko :)

Babeczki - motyle

Historie angielskich babeczek są dwie. W jednej na początku dwudziestego wieku wymyśliły je znudzone brytyjskie gospodynie, które dość miały dużych podłużnych i okrągłych placków, więc postanowiły upiec zdecydowanie mniejsze. Jako foremki wykorzystały filiżanki. W drugiej opowieści też filiżanki grają główną rolę, ale jako te, które służyły do odmierzania ilości składników. Dostojne Angielki w swoich pastelowych kuchniach mieszały dwie filiżanki mąki z dwiema cukru, filiżanką masła i jajek. Z tych proporcji wypiekały maślane babeczki nazywane przez nie cupcakes. Angielskie cupcakes podbiły serca Amerykanów, a potem wróciły do Europy.W Polsce zachywyt nad nimi trwa od niedawna, tych, którzy jeszcze nie próbowali upiec ich we własnej kuchni, zachęcam. Z tego tradycyjnego przepisu angielskie babeczki nie mogą się nie udać. klasyczne angielskie babeczki