Comfort food, znacie? Kulinarne magazyny, jak na komendę rozpisują się o nim i wymagają odświeżenia pamięci. Pokarm leczy. Ciało i duszę. Stąd pewnie te banalne marzenia  o rosołku babci albo szarlotce mamy. Gdy z nieba siąpi, autobus ucieka, gdy wszystko jest na opak i łapiemy koło ratunkowe. Ten pierwszy kęs, ta tajemnicza siła teleportacji do miejsc, gdzie jest dobrze, spokojnie, błogo.  Pewnie macie swoją listę smaków, które Was uniosą. Na mojej dość wysoko jest ryżowy pudding. Klasyczny z jabłkami, ten najświeższy z melonem i granatem. pudding ryżowy Pudding nie jest oczywisty. Niby deser, a jadam go na śniadanie. Z radością dziką aplikuję tę energię, więc potem mogą mi się łamać obcasy, auta ochlapywać, a wiatr rozwiewać włosy. Do zmiksowania ryżu wykorzystałam blender 6w1 Russell Hobbs. Towarzyszy mi w kuchni od kilku tygodni i nie zamierzam się z nim rozstawać. pudding ryżowy

Zielony koktajl z awokado, kiwi i grejpfruta

Po urlopie dopadło mnie przeziębienie i od kilku dni kuruję się w łóżku. Na drugie śniadanie przygotowałam koktajl - bombę witaminową, a dzięki awokado, również przeciwzapalną. Nie wiem na ile to pomoże, ale jest bardzo smaczne i pożywne :) I co najważniejsze, nie powoduje wzrostu stężenia glukozy we krwi.

Zielony koktajl z awokado, kiwi i grejpfruta łudzę się również, że kolorem przywołam wiosnę, bo nie ukrywam, że tęsknię za słońcem i ciepłem :) Kiwi (często określane jako najzdrowszy owoc świata) jest niskokaloryczne i wzmacnia odporność organizmu. Ze względu na dużą zawartość witaminy C (1 owoc zaspakaja dzienne zapotrzebowanie), E, witamin z grupy B, potasu, cynku magnezu śmiało możemy zaliczyć do tzw. superfood :) Grejfrut, uważany za najzdrowszy cytrus, to bogate źródło witamin z grupy B oraz C i E, a także soli mineralnych. Spożywanie grejfruta powoduje obniżanie poziomu glukozy we krwi (to coś dla mnie!) :) Grejfruty pomagają też w zgubieniu zbędnych kilogramów - to dobra informacja dla osób odchudzających się. Awokado to kolejna skarbnica dobroci, o czym pisałam tutaj. Zielony koktajl z awokado, kiwi i grejpfruta

Powiedzieć, że ma specyficzny zapach to eufemizm. Brukselka, jak pachnie, każdy czuje. Można ją jednak odczarować. Dla mnie zrobił to sam Jamie Olivier, bo pokazał, że wystarczy obrać jej listki i każdy z nich podprażyć na patelni. Brukselka zyskała chrupkość i odzyskała jakość. W tej nowej wersji trafiła do mojej zupy. krem z brukselki Zupa dla mnie istnieje w dwóch wersjach - owocowej i kremu. Krytykom odpowiadam - każdy ma jakąś słabość, chcę być sobą:) A poważnie to, żeby spełniać te swoje zachcianki, potrzebuję dobrego blendera. Urządzenie, które testuję obecnie to rozdrabniacz marki Russell Hobbs.Dla tych, co sporo w kuchni miksują i ścierają urządzenie bardzo przydatne:) krem z brukselki

Nęka mnie zimowe przeziębienie, złośliwy wirus, nieczuły i niewspółczujący, że okoliczności zupełnie spadkowi formy nie sprzyjają. Koję się dobrymi myślami, herbatą z pomarańczą i ciepłym kocem. W kuchni też szukam ratunku, smakowego i odpornościowego. Zżymam się na zimę, a w kontrze do nieznośnego chłodu gotuję ulubioną zupę z owoców. W tej lutowej wersji wymaga ulepszenia. To ma być krem, co syci, rozgrzewa, niezbyt słodki, ale i nie wytrwany zanadto. Wysypuję  do jabłek goździki, te najokazalsze, w całości, bo zmielone zbyt szybko tracą swą słodkość i siłę. Przypominam sobie, jak Agnieszka Kręglicka w jednym z felietonów słusznie zauważyła, że wieki temu, gdy goździki były ekstremalnie drogie, wzbogacano dania nimi obficie. Teraz korzystać można z nich do woli, a dość rzadko dostają szansę. Naprawiam to niedopatrzenie, goździki mają magiczną moc zwalczania wirusów, a tego mi trzeba. krem z pieczonych jabłek Moc ma mój nowy rozdrabniacz Chop&Blend Aura z kolekcji Russell Hobbs. Testuję go od jakiegoś czasu, robi za mnie zupy - kremy, sosy i dipy. Jest wygodny i poręczny. To, co wychodzi spod jego ostrza jest gładkie i aksamitne. Nadaje się więc do past i rozdrabniania surowych warzyw. Rozdrabniacz bez trudu sprostał ostatniemu wyzwaniu - zblendował upieczone razem ze skórką jabłka. krem z pieczonych jabłek

Jak odczarować nielubiane połączenia? Wysłać je na randkę w zupełnie nowej parze. Nie ma w tym nic nieprzyzwoitego, o odzyskanie smaku przecież chodzi. Makrela była zmorą dzieciństwa. Miała ości i gorzki zapach. Serwowaną w przedszkolu rybę, za radą pań intendentek układających menu, kucharki faszerowały obficie cebulą i czosnkiem. W sam raz dla delikatnego podniebienia:) By wyprzeć te niewdzięczne wspomnienia uznałam, że czas przełamać z makrelą lody. Tłuściutka leżała sobie na stosie innych i oferowała siebie w pełnej krasie. Z tą swoją złotą skórką kusiła niezmiernie. Taka rybna panna na wydaniu:)  Dobrałam do niej orzechy, świeżą miętę, sporo cytrynowego soku i imbiru. Towarzystwa mnóstwo, ale wierna makrela już była w przedszkolu. Teraz mogła wreszcie poszaleć:) pasta z makreli z orzechami W tym szaleństwie pomógł mi nowy blender marki Russell Hobbs. Wielofunkcyjny robot z nowej serii Aura ułatwia pracę. Moc 600 W i metalowe ostrza bez problemu radzą sobie nawet z większymi kawałkami. Trudne do posiekania szczypiorek i miętę blender też okiełznał, więc z pierwszej próby wyszedł zwycięsko. Zresztą poczytajcie o moich wrażeniach:)pasta z makreli z orzechami

Koktajl z awokado i pomarańczy

Koktajle to sposób na szybkie, wręcz ekspresowe śniadania. Nie wiem dlaczego niektórym wydaje się, że to bardziej skomplikowane, kiedy w rzeczywistości przygotowanie koktajlu nie zajmuje więcej czasu niż zrobienie kanapki :) Taki koktajl można zabrać ze sobą do pracy jako drugie śniadanie (to opcja dla mnie, śniadania mimo wszystko wolę bardziej treściwe ;) ). Koktajl z awokado i pomarańczy Koktajl z awokado jest bardzo kremowy i gęsty -  jego gęstość regulujcie mlekiem roślinnym lub sokiem. W smaku delikatny, wystarczająco słodki dzięki pomarańczy. Awokado zawiera dużo witaminy B9, B6, K, E i C, dużo karotenów, białka oraz sporo potasu, magnezu, wapnia i fosforu. Do tego owoc awokado zawiera dużo (bo aż 20-30%) nienasyconych kwasów tłuszczowych (czyli tych występujących w olejach roślinnych i rybie), które nie powodują wzrostu cholesterolu. Owszem, ma sporo kalorii, ale to zdrowe kalorie :) Do koktajli z awokado koniecznie użyj dojrzałego awokado. Niestety takie trudno kupić (od niedawna dojrzałe, gotowe do spożycia można kupić pakowane po 2 sztuki w Biedronce – są w lodówkach obok sałat oraz w delikatesach, takie brązowe, odmiana hass  - tzw. awokado premium). O wiele łatwiej spotkać niedojrzałe awokado -  wystarczy potrzymać je w temperaturze pokojowej przez 4-7 dni, aż zmięknie. Owinięte w gazetę (lub papier) dojrzewa szybciej. Dojrzałe awokado jest gotowe do użycia :) Koktajl z awokado i pomarańczy

Koktajl bananowo-pomarańczowy z imbirem i cynamonem

Koktajli nigdy nie mam dość :) Zarówno tych zielonych, jak i owocowych. Tym razem pyszna propozycja na zimowe chłody z rozgrzewającym imbirem i cynamonem. Obie te przyprawy znalazły się tu nie bez powodu. Ze względów zdrowotnych nie powinnam jeść bananów (które uwielbiam!), gdyż mają wysoki indeks glikemiczny (IG). Do koktajlu wykorzystałam tylko połowę i podratowałam go cynamonem, który pomaga utrzymać właściwy poziom cukru we krwi. Cynamon dodatkowo pomaga obniżyć również poziom złego cholesterolu. Jest też cennym źródłem błonnika, żelaza i wapnia, a także naturalnym antydoksantem. Do tego imbir, który ułatwia trawienie, pomaga w walce z przeziębieniem, mdłościami i migrenami. Zwiększa również koncentrację i rozgrzewa cały organizm. Idealny na zimę :) Koktajl bananowo-pomarańczowy z imbirem i cynamonem Cynamon i imbir dobrze komponują się z bananem i z pomarańczą i z sobą nawzajem :) Do zrobienia koktajlu użyłam blendera Mix & Go firmy Russell Hobbs, za pomocą którego zrobienie napoju jest dziecinnie proste :) Koktajl bananowo-pomarańczowy z imbirem i cynamonem

Koktajl pietruszkowo-pomarańczowy i test blendera Russell Hobs Mix&Go

Obudziłam się rano, by pojechać na ulubiony pchli targ. Mróz za oknem jednak wystarczająco mnie zniechęcił do realizacji moich planów, więc wróciłam do łóżka i zakopałam się pod pierzynę. Obudziłam się dopiero po 10-ej (do mnie to niepodobne tyle spać :), zupełnie bez życia i energii. Nie wiem czy to efekt świątecznego obżarstwa czy wczorajszej imprezy ;) Na jedzenie również nie miałam ochoty (a to do mnie bardzo niepodobne ;) Niewiele myśląc wyciągnęłam mój nowy blender Mix&Go firmy Russell Hobbs (pozazdrościłam Sylwii i też już mam ;)) i zrobiłam pyszny energetyczny zielony koktajl bez dodatku cukru (słodycz dostarcza tu pomarańcza i gruszka). Taka dawka witamin była mi dziś potrzebna :) Koktajl pietruszkowo-pomarańczowy i test blendera Russell Hobs Mix&Go Do blendera Mix&Go Russell Hobbs wlałam wodę, dałam pomarańczę (z lenistwa nie wyciskałam soku, tylko dałam cząstki), gruszkę, pietruszkę i siemię lniane. Koktajl wyszedł idealny :) Koktajl pietruszkowo-pomarańczowy i test blendera Russell Hobs Mix&Go

Korzenny syrop dyniowo-jabłkowy do kawy

Syrop dyniowo-jabłkowy do kawy za pierwszym razem powstał na drodze kulinarnego eksperymentu ;) Został mi bowiem mus z korzennego deseru z tapioki, do którego dolałam wody, dosłodziłam i wlałam do kawy :) Tak mi zasmakował, że odtworzyłam ponownie ten smak :) Korzenny syrop dyniowo-jabłkowy do kawy Do zrobienia syropu z dyni użyłam dynię chestnut (dawna japońska odmiana). Ma ona delikatnie orzechowy posmak i pomarańczowy miąższ. Zamiast niej możecie użyć dyni piżmowej. Na zdjęciu: dynia chestnut (zielona), pośrodku piżmowa, z tyłu dynia bananowa :) Korzenny syrop dyniowo-jabłkowy do kawy

Zupowar Russel Hobbs - test produktu

Zupowar Russell Hobbs, który dostałam do przetestowania, to połączenie blendera i podgrzewacza. Dzięki temu można ugotować w nim zupę, która sama się zmiksuje. Ale to nie wszystko, bowiem zupowar ma aż 8 funkcji. Urządzenie jest bardzo łatwe w obsłudze, wystarczy przycisnąć jeden guzik, by wyczarować pyszną potrawę. Zupowar Russell Hobbs - test produktu Zupowar Russell Hobbs ma pojemność 1,75 litra. Można wymieszać tyle zimnych składników lub przygotować 1,4 litra gorącej zupy. To wystarczające na przygotowanie zupy dla kilku osób. Wewnętrzna część dzbanka ma miarkę, dzięki czemu łatwo przestrzegać zaleceń, co do ilości składników. Prostota w obsłudze to chyba znak rozpoznawczy Russell Hobbs, przekonałyśmy się już o tym stale używając parowar, blendera kielichowego, miksera ręcznego oraz blendera mix&go. Zupowar Russel Hobbs - test produktu