Ryz na mleku kokosowy z musem z pieczonych sliwek

Jesień niesie z sobą mnóstwo kolorowych smaków: dynia, jarmuż, bakłażan i węgierki. Te ostatnie nie dają mi o sobie zapomnieć, kupuję je nieustannie wiedząc, że za chwilę się skończą. Węgierka do zdecydowanie królowa wśród śliwek. Pełna aromatu i zapachu. Zatęskniłam za daniem niemalże jak z dzieciństwa (wówczas nie miałam pojęcia o istnieniu mleka kokosowego). Chodziło mi po głowie tak długo, aż zrobiłam. To było dokładnie to!  Ryż na mleku kokosowym z musem z pieczonym węgierek. Ryz na mleku kokosowy z musem z pieczonych sliwek Ugotowałam go tak dużo, że zastąpił nam obiad. Z reguły obiad na słodko dla mnie może nie istnieć (co innego deser lub ewentualnie śniadanie ;)), ale tym razem był wyjątek (średnio 4 razy do roku jem obiady na słodko: pierogi z jagodami, naleśniki z musem z jabłek). Ryż na mleku kokosowym z musem z pieczonych śliwek możecie zrobić również na śniadanie, a nawet na deser. Na pewno zasmakuje dzieciom - jest kremowy  bardzo delikatny. Ryz na mleku kokosowy z musem z pieczonych sliwek

Kokosowy pudding z chia z pieczonymi śliwkami

Kokosowy pudding z chia z pieczonymi śliwkami to smak jesieni. Pieczone śliwki z cynamonem dobrze przełamują poniekąd monotonny smak mleka kokosowego, jednocześnie świetnie podkreślając jego walory. Dzięki nasionom chia (które gigantycznie chłoną wodę, w stosunku 12:1) pudding jest gęsty bez żadnego wysiłku i może stanowić sycące śniadanie. Wystarczy wieczorem wymieszać nasiona z mlekiem i upiec śliwki, by rano móc się spokojnie delektować niebanalnym smakiem. Dla mnie to połączenie jest znakomite! Zastanawiacie się, jak smakują nasiona chia? Zupełnie nijako ;) Są bez smaku, jednak świetnie zagęszczają potrawę  i są wybitnie zdrowe (poniżej info), więc warto po nie sięgać (podobnie jak po siemię lniane), gdyż nie zmieniają smaku potrawy. Kokosowy pudding z chia z pieczonymi śliwkami Po erze tapioki nastała pora na nasiona chia (szałwii hiszpańskiej), które powszechnie zalicza się do tzw. "superfood". W przypadku nasion chia wystarczą około 2 łyżki stołowe (pamiętajcie, że nie powinniście spożywać więcej niż 3 łyżki dziennie), żeby zaspokoić 1/3 zapotrzebowania na kluczowe minerały. Są bardzo bogate w błonnik (mają go 2 razy więcej niż otręby!), białko (szczególnie polecane weganom), magnez (15 razy więcej niż brokuł!), fosfor i wapń (zawierają go 6 razy więcej niż mleko). Dodatkowo mają całkiem sporo witaminy B3 (niacyny), potasu, witamina B1 (tiaminy) i witaminy B2, a przy tym mało kalorii. Polecane są osom dbającym o linię a także cukrzykom, bowiem spowalniają wchłanianie cukrów i regulują poziom cukru we krwi (to coś dla mnie! :). To jeszcze nie koniec dobrodziejstw ;) Nasiona chia są bardzo bogate w kwasy tłuszczowe Omega - 3 (15g nasion zawiera ich 8 razy więcej niż dziki łosoś!), podobnie jak nasz rodzimy len. Kokosowy pudding z chia z pieczonymi śliwkami

Curry z dyni i bakłażana

Dynia jest dla mnie niekwestionowaną królową jesieni. Świetnie komponuje się z różnymi dodatkami, dlatego nie ma tygodnia, abym nie zrobiła kolejnej wersji potrawy z jej użyciem. Tym razem poza dynią miałam w lodówce bakłażany. Połączenie przypadkowe (nie do końca ;) na kursie gotowania w Kambodży dodawaliśmy bakłażana do curry) okazało się strzałem w 10! Do tego świeży jarmuż, suszone liście kozieradki (które dostałam od znajomej i czekały na użycie ;)) i sporo rozgrzewających przypraw. Curry zupełnie nie ucierpiało na tym, że nie dodałam mleczka kokosowego, wyszło bardzo aromatyczne, pełne jesiennych smaków. Curry z dyni i bakłażana Gdy spojrzałam na warzywną zawartość lodówki nie miałam wątpliwości, co zrobię na obiad, na który miała przyjść moja siostrzenica - weganka. Curry z dyni i bakłażana pasowało idealnie :) Curry z dyni i bakłażana

Owsianka gryczana z nektarynką i mango

Gryczanka (owsianka gryczana) to kolejny przepis na śniadanie, gdzie głównym składnikiem jest biała kasza gryczana (niepalona) i woda (zobacz także musli gryczane i naleśniki gryczane). Z różnymi dodatkami i w inny sposób przyrządzane stanowią bardzo zdrowe śniadania bez glutenu. Gryczanka konsystencją przypomina kaszę mannę, ma średnio ciekawy kolor, dlatego połączyłam ją ze słodkimi, dojrzałymi, słonecznymi owocami. Nie wiem jak Wy, ale ja jem oczyma i w ten sposób czasem siebie oszukuję :) To działa, gdyż mimo konsystencji (niestety nie mojej ulubionej ;) zjadłam całą dużą porcję tej owsianki. Słodycz poza owocami zapewniają daktyle oraz syrop daktylowy. Dzięki temu nie ma potrzeby dodawania tutaj ani cukru, ani jego zamienników. Owsianka gryczana z nektarynką i mango Biała kasza gryczana (niepalona) jest bogata w białko, zawiera prawie 13% białka! jest sycąca i zdrowa. Występuje w niej również wapń, fosfor, kwas foliowy, potas, mangan, magnez, żelazo, cynk oraz witaminy B1, B6, PP. Zawiera dużą ilość błonnika i węglowodanów.W przeciwieństwie do innych kasz nie zakwasza organizmu. Warto ją zatem uwzględnić w swoich posiłkach. Owsianka gryczana z nektarynką i mango

Żegnam lato powoli, nieśpiesznie, wciąż ciesząc się chwilami skąpanymi w słońcu i nie przejmując znikającym coraz szybciej dniem. Jeszcze jest czas by obficie wykorzystywać sierpniowe bogactwo, znosić do domu te ciężkie torby z warzywnymi zakupami i  czarować nimi w kuchni. Kulinarny kalendarz wypełniam słodkimi malinówkami, szukam jędrnych gruntowych pomidorów, zamawiam kolejne wiązanki świeżych ziół. Te smaki z pogranicza lata i jesieni pasują mi właściwie, uzależniam się nimi bezwolnie. Pewnie zatęsknię za słodkimi truskawkami, szparagami i koktajlem z jagód. Ufam jednak naturze i daję się wkręcić w jej apetyczny nurt. Jesień w kuchni to szaleństwo uginające się pod barwami pomarańczy czy oberżyny. To dobry czas na dania jednogarnkowe, zachłannie traktowane ziołami, rozgrzewające, gdy trzeba. fasola skąpana w pomidorach Fasola na finał lata ma nieznośną dla tych, co przyzwyczajeni do mięsnej wersji, lekkość swojego bytu. Bywa zaskakująco słodka, jeśli podarujemy jej najlepsze malinowe pomidory. Oprószona wędzoną papryką nabiera wyrazu i pozwala wyeliminować ze składu sól. Jej brak wynagrodzi też świeży majeranek, poszukajcie go koniecznie, ma zupełnie inny temperament niż ten suszony w torebce. Czosnek zeszkolny z cebulą i liściem laurowym, do tego kromka grubego ziarnistego chleba. Fasolę skąpana w pomidorach koniecznie do zanotowania, dołącza do cyklu przepisów z akcji Cisowianki - Gotujmy zdrowo - mniej soli. Pozostałych przepisów bez soli  szukajcie w naszym archiwum. fasola skąpana w pomidorach

Wegańska tarta czekoladowa

Ta tarta jest bez mleka, bez glutenu i bez cukru. Za to jest niesamowicie pyszna, z miękkim, rozpływającym się w ustach ganache. Kombinacja gorzkiego kakao, gorzkiej czekolady i kokosu (wiórków, oleju i śmietanki) gwarantuje niezapomniany smak. I wyrafinowany, pomimo kilku składników. Prostota dodaje tu elegancji, dlatego nie dawajcie proszę zbyt dużo dodatków, nie dekorujcie jej obficie. Nieduży kawałek tarty czekoladowej jest idealny do kawy. Na samą myśl mam ochotę na powtórkę! bezglutenowa tarta czekoladowa bez cukru (wegańska)   Do zrobienia tej tarty zainspirował mnie przepis Australijki Sarah Wilson  z książki "I quit sugar - the chocolate cookbook" (polecam tę pozycję). Składniki zmieniłam odpowiednio do tego, co używam i posiadam zawsze w domu. Proporcje dostosowałam tak, aby nic nie zostawało i nie było potrzeby rozpoczynania kolejnej czekolady. Dzięki temu tartę tę mogę zrobić zawsze, gdy najdzie mnie ochota lub spodziewam się gości, tak jak było w tym przypadku bezglutenowa tarta czekoladowa bez cukru (wegańska)

Tapioka cytrynowa z jagodami (bez mleka)

Jagody! Królują u nas przede wszystkim pierogi z jagodami mojej mamy. Były już u mnie, były u Sylwii, która przygotowała je podczas swojego pobytu na Mazurach. Jak widać, bez względu na miejsce, wszędzie smakują wyśmienicie :) Podobnie jak wszystkie dania z jagodami! Nie ukrywam - uwielbiamy je w każdej postaci :) Tym razem w towarzystwie mleka kokosowego, cytryny i tapioki wielkości jagód. Tapioka cytrynowa z jagodami (bez mleka) Tapioka jest pożywna, dlatego jeśli macie ochotę, ten deser może stanowić pyszne śniadanie. Możecie przygotować tapiokę cytrynowa z jagodami w słoiczkach, aby łatwo je było wziąć ze sobą do pracy :) Tapioka cytrynowa z jagodami (bez mleka)

Koktajl z pokrzywy, mięty i podbiału - test blendera Russell Hobbs Aura Mix & Go

W tym roku jestem szczęściarą, bo co tydzień mam dostawy sezonowych warzyw bezpośrednio od rolnika. Mało tego, poza warzywami, kozim nabiałem i drobiem, dostaję też różne "zielska". Ostatnio przoduje pokrzywa, którą sobie bardzo cenię. Mam nadzieję, że pomoże mi ona zwalczyć anemię (która przypałętała się do mnie na skutek zapalenia w organizmie). Niestety wciąż nie mogę przemóc się do smaku herbat ziołowych, w formie ziół są dla mnie nie do wypicia. Co innego zielony koktajl :) Koktajl z pokrzywy, mięty i cytryny jest orzeźwiający w smaku. Naprawdę bardzo dobry. Nie żałujcie tylko mięty i cytryny, dzięki nim pozbędziecie się ziołowego posmaku :) Piję go codziennie od ponad tygodnia :) Koktajl z pokrzywy, mięty i podbiału - test blendera Russell Hobbs Aura Mix & Go Pokrzywa ma bardzo wiele zdrowotnych właściwości. Pamiętam, jak byłam mała, dziadek "biczował się" pokrzywami op placach ku zdrowotności. Babcia z kolei gotowała zupę z pokrzywy, której nigdy jako dziecko nie miałam odwagi spróbować. Jakie właściwości ma pokrzywa? Pokrzywa pomaga w leczeniu anemii (to mój główny powód zaprzyjaźnienia się z tym chwastem), gdyż ma pozytywny wpływ na produkcję czerwonych krwinek. Działa również  bakteriobójczo i stosuje się ją również przy zapaleniach mięśni (o!). Pokrzywa ma też właściwości moczopędne, dzięki czemu zapobiega powstawaniu obrzęków (znowu coś dla mnie!). Jest też podobno świetna przy wypadaniu włosów (czyżbym przestała gubić moje loki? ;)). A do tego wszystkiego, pokrzywa pomaga obniżyć poziom cukru w organizmie (bingo!). Oprócz pokrzywy, do koktajlu dałam również świeży podbiał. Podbiał zaleca się przy chorobach górnych dróg oddechowych. Podobnie jak pokrzywa ma właściwości przeciwzapalne. Koktajl z pokrzywy, mięty i podbiału - test blendera Russell Hobbs Aura Mix & Go

Owsianka bez gotowania, bez mleka, z tahini, daktylami i jagodami

Nigdy nie ukrywałam, że nie przepadam ani za owsiankami, ani za jaglankami. Do tych drugich mam wymówkę, że kasza jaglana ma wysoki indeks glikemiczny. Nie mogę jednak tego odnieść do płatków owsianych ;) Pomimo, iż próbowałam płatków owsianych na wiele sposobów, nadal nie zapałałam do nich miłością ;) Ale trochę już się polubiliśmy. Przede wszystkim dlatego, że zalane wodą nie są bardzo papkowate - to dla mnie duży plus. Dla osób dbających o linię, owsianka bez mleka jest również wskazana. Po drugie, dodatek tahini nadaje owsiance delikatnie chałwowego posmaku, jagody orzeźwienia, a pistacje chrupkości i energii.  Samej trudno mi w to uwierzyć, ale naprawdę to jest smaczne! Owsianka bez gotowania, bez mleka, z tahini, daktylami i jagodami Oczywiście taka owsianka nie ma szans konkurować u mnie na najlepsze śniadanie. Co to, to nie - tu zawsze na szczycie będzie stać jajko ;) Owsianka bez gotowania to dla mnie pomysł na drugie śniadanie, gotowe do zabrania do pracy, gdyż przede wszystkim jego przygotowanie nie wymaga wysiłku. Wystarczy wieczorem zalać płatki woda, dodać dodatki i już przekąska gotowa. I do tego zdrowa. Owsianka bez gotowania, bez mleka, z tahini, daktylami i jagodami

Latem mam przede wszystkim okazję na lekkie przekąski i dużo warzyw. Poza sałatami na 1000 sposobów, chętnie zawsze jem pieczone warzywa - smaczne zarówno na ciepło, jak i na zimno. Absolutnie moim faworytem jest pieczona kalarepa. Tym razem pieczone warzywa podałam z tahini, z pastą z prażonego sezamu. Do tego sok z limonki, kolendra, pieprz i sól okazuje się całkiem zbędna. To kolejny już przepis bez dodatku soli, w ramach akcji Cisowianki  "Gotujmy Zdrowo, mniej soli". Po powrocie z Izraela w mojej kuchni dość często ostatnio przewija się pasta z tahini (podobnie jak syrop z daktyli ;)), tym razem z warzywami, które mogą stanowić przystawką, danie główne lub dodatek do dania głównego. Pieczone warzywa z sosem z pastą tahini (z pastą z sezamu) Akcja Gotujmy Zdrowo - mniej soli, ma na celu przybliżyć problem nadmiernego spożyci soli. W ramach akcji m.in. razem z Sylwią pokazujmy, jak smacznie przygotować potrawy, ograniczając sól, a zamiast niej wprowadzając m.in. zioła. Pieczone warzywa smakują inaczej niż gotowane, potrzeba im mniej soli. Wystarczy sok z limonki, kolendra i czosnek jako dodatek do sosu z tahini, by "zwykłym" warzywom nadać nowy smak :) Jak dla mnie taka kombinacja to ostatnio strzał w 10! Pieczone warzywa z sosem z pastą tahini (z pastą z sezamu)