Jajko zapiekane w awokado

Zastanawiacie się, co zrobić z awokado? można zrobić koktajl z awokado, dodać do sałatki lub przygotować śniadanie. Na śniadanie najbardziej lubię jednak pastę z awokado lub jajko zapiekane. Robi się je bardzo szybko i jest pyszne. jajko zapiekane w awokado może też być podawane na przystawkę. Jajko zapiekane w awokado Do zapiekanego jajka w awokado dodałam kozi ser, który doskonale zastępuje tu sól i podkręca smak awokado. Do tego kromka pełnoziarnistego chleba i jestem w siódmym niebie po takim śniadaniu :) To kolejny przepis, który udowadnia, że można gotować smacznie bez dodatku soli. W ramach akcji Cisowianki  - Gotujmy zdrowo - mniej soli pokazujemy, jak jeść zdrowo i smacznie. Sami się przekonajcie, zaglądając tutaj :) Dania bez dodatku soli dodają więcej energii, czyli są idealne na wiosenne przebudzenie :) Jajko zapiekane w awokado

Rolada szpinakowa z łososiem do przebój sprzed kilku lat na blogach kulinarnych :) Zdążyłam o niej zapomnieć do czasu, gdy ponownie ją skosztowałam u koleżanki. Roladę szpinakową można dowolnie modyfikować, zmieniając choćby rodzaj serka. Ja przygotowałam ją na Wielkanoc, w wersji chrzanowej :) Rolada szpinakowa z wędzonym łososiem jest bardzo delikatna w swojej strukturze, rozpływająca się w ustach. Wbrew pozorom przygotowuje się ją szybko i nie trzeba mieć specjalnych do tego zdolności ;) Rolada szpinakowa z łososiem Podstawą rolady jest biszkopt, do którego dodaje się szpinak. Wystarczy dosmaczyć go tylko czosnkiem i pieprzem. Nie ma potrzeby dodawania soli, rolada jest wystarczająco słona w smaku dzięki wędzonemu łososiowi i chrzanowym serkom. Zamiast 3 kremowych serków użyłam 2, a w miejsce trzeciego dałam mascarpone ograniczając w ten sposób sól. Dzięki akcji Cisowianki  Gotujmy zdrowo - mniej soli konsekwentnie ograniczam sól w posiłkach, bowiem statystycznie jemy jej zdecydowanie za dużo, co prowadzi do niepożądanych skutków jak np. wzrost ciśnienia krwi, zwiększenie ryzyka zachorowania na miażdżycę i szybko odczuwalne opuchnięcie nóg. Zobaczcie nasze inne przepisy bez dodatku soli. _MG_9818 (kopia)

A może by tak jajko podać inaczej? Nie w majonezie albo z pieczarkami, tylko w stronę lekkości pójść. Gniazda z bułki i kiełków dopasowują się do wielkanocnego klimatu, będą i ozdobą i dobrą przekąską. Jajka przepiórcze są zdrowsze od kurzych, niby małe, a mają więcej składników odżywczych, prawie wcale cholesterolu i nie uczulają. jajka przpiórcze Nie ma w niech szaleństwa, więc przygotować je może nawet ten, co ma dwie lewe kuchenne ręce. Pokrojenie bułki i wypełnienie jej kiełkami oraz jajkami, nie jest żadną sztuką, a efekt już być może:) Bliskich uda się zaskoczyć na pewno i sobie sprawić świąteczną przyjemność. jajka przepiórcze

Lekkości, świeżości, energii - pakiet tego, czego zimą brakuje, dostarczam w postaci tej sałatki. Jakże ja ją lubię. Na śniadanie albo obiad. Ma w sobie coś pozytywnego, może dzięki owocom obietnicę wiosny? Przecież to już niebawem. Zanim stanie w drzwiach z tą całą swoją soczystością, torbą wypełnioną po brzegi nowalijkami, szukam witamin wśród tego, co dostępne. Granaty widzę już w prawie każdym sklepie, coraz mocniej są doceniane. Na ostatniej imprezie, którą przygotowywałam uznałam, że sponsorem menu był granat właśnie. Zupełnie nieprzewidywalnie znalazł swoje miejsce w torcie, czekoladowej tarcie, dipach i sałatce. Tej oczywiście, którą dziś proponuję:) sałata z rukoli Rukola lubi owoce, bo potrafią okiełznać jej cierpki temperament. Granat dobrze się  z nią rozumie, bo oddaje jej bez oczekiwań całą swą słodycz. Do tego soczyste pomarańcze i nieco sera. Jeśli jeszcze nie jesteście w kuchni, będę  zawiedziona:) sałatka z rukolą i garnatem

Jak odczarować nielubiane połączenia? Wysłać je na randkę w zupełnie nowej parze. Nie ma w tym nic nieprzyzwoitego, o odzyskanie smaku przecież chodzi. Makrela była zmorą dzieciństwa. Miała ości i gorzki zapach. Serwowaną w przedszkolu rybę, za radą pań intendentek układających menu, kucharki faszerowały obficie cebulą i czosnkiem. W sam raz dla delikatnego podniebienia:) By wyprzeć te niewdzięczne wspomnienia uznałam, że czas przełamać z makrelą lody. Tłuściutka leżała sobie na stosie innych i oferowała siebie w pełnej krasie. Z tą swoją złotą skórką kusiła niezmiernie. Taka rybna panna na wydaniu:)  Dobrałam do niej orzechy, świeżą miętę, sporo cytrynowego soku i imbiru. Towarzystwa mnóstwo, ale wierna makrela już była w przedszkolu. Teraz mogła wreszcie poszaleć:) pasta z makreli z orzechami W tym szaleństwie pomógł mi nowy blender marki Russell Hobbs. Wielofunkcyjny robot z nowej serii Aura ułatwia pracę. Moc 600 W i metalowe ostrza bez problemu radzą sobie nawet z większymi kawałkami. Trudne do posiekania szczypiorek i miętę blender też okiełznał, więc z pierwszej próby wyszedł zwycięsko. Zresztą poczytajcie o moich wrażeniach:)pasta z makreli z orzechami

Mam w domu karnawał past. Mąż dąży do ideału w kwestii hummusu,ciecierzyca więc cierpliwie moczy się codziennie, a potem gotowana trafia w ostrza blendera. Sukces jawi się na horyzoncie, domowy hummus zaczyna robić konkurencję temu z ulubionych barów. Jest dobrze i zdrowo, a żeby nie było nudno, orzechowy smak ciecierzycy łamiemy bakłażanem. Nie w duecie, bo bakłażan ma swoją historię. pasta z bakłażana Najpierw trzeba go upiec. Odda w zamian całe swe bogactwo. Pasta jest wyrazista, z cytrynowym twistem i ostrością papryki. Do grzanki, na kanapkę z wędliną albo bez kombinowania, do podjadania z miseczki:) pasta z bakłażana

Styczeń to jeden z przyjemniejszych miesięcy. Nawet bez śniegu, taki bardziej jesienny niż zimowy. Serwuje nowe rozdanie, uczciwie dla wszystkich. Daje pretekst do zabawy karnawałowym szaleństwem. Wypełniony obficie mija niepostrzeżenie, za rogiem robiąc miejsce wiośnie:) Ale to już zupełnie inna historia. Najpierw ta imprezowa, na której by sił nie brakło na tańce do świtu trzeba energii. Znajdziecie ją w tych niepozornych kulkach. kuleczki serowe Kozi ser, wymieszany z jogurtem i obtoczony w tym, co lubcie smakuje i wygląda dobrze. Gości zaskoczyć możecie brakiem soli. To kolejny przepis wpisujący się w akcję Cisowianki - Gotujmy zdrowo - mniej soli. W kulkach jej nie trzeba, bo słone zadanie spełnia ser. Intensywności przystawce dodają zioła czy pieprz. Zakłócanie tej harmonii byłoby szaleństwem. A je lepiej zostawić na parkiecie:) Sól zresztą też warto ograniczyć, taki detoks przynosi same korzyści. Lepsze samopoczucie, brak obrzęków. Spróbujcie w styczniu, na karnawał się przyda:) kulki serowe

Tartaletki ze szpinakiem, tymiankiem i suszonymi pomidorami

Tartaletki ze szpinakiem i suszonymi pomidorami to pomysł na imprezowe przekąski - idealne na karnawał :) Dobrze smakują na zimno, a spody do tartaletek można przygotować wcześniej, gdyż farsz nakłada się na upieczone, zimne ciasto. Dzięki temu tartaletki dłużej pozostają kruche i nie nasiąkają tak farszem. Ani do tartaletek, ani do farszu nie dodałam soli w ramach akcji Cisowianki - Gotujmy zdrowo - mniej soli. Ser kozi (lub zamiennie feta) jest tu wystarczająco słony, podobnie jak suszone pomidory. Całość dosmacza świeży tymianek, co sprawia, że całość jest dobrze doprawiona. Tartaletki ze szpinakiem, tymiankiem i suszonymi pomidorami Ponad pół roku temu przyłączyłyśmy się do akcji Gotujmy zdrowo - mniej soli. Dzięki niej jemy zdrowiej i tam gdzie nie potrzeba, nie dodajemy dodatkowo soli. Wystarczająco sporo jest jej m.in. w serach, suszonych pomidorach, wędlinach, w wędzonych rybach. Zamiast soli można użyć m.in. sok z limonki, świeże zioła, imbir czy oliwę, które dobrze doprawiają potrawy. Idea polega na tym, aby ograniczyć sól (nie całkowicie z niej zrezygnować) i nie dosalać rzeczy, których dosalać nie trzeba :) Tartaletki ze szpinakiem, tymiankiem i suszonymi pomidorami

Pikantne skrzydełka z kurczaka z piekarnika

Od pewnego czasu nie jem kurczaków, prawie nie jem ;) Czasem mam wielką ochotę na skrzydełka z kurczaka lub kurczaka pieczonego w całości. Kupuję wówczas kurczaka zagrodowego (ufam, że jest hodowany w niewielkich fermach i żywiony wyłącznie paszą roślinną) i raz na jakiś czas pozwalam sobie na taki obiad.  Uwielbiam skrzydełka, zwykle robię je z tego przepisu z dipem kolendrowo-miętowym lub pikantne skrzydełka Buffalo.Ok, może jest trochę zabawy w jedzeniu ze skrzydełkami, jednak wg mnie to najsmaczniejsze mięso tego ptaka. Pikantne skrzydełka z kurczaka z piekarnika Pikantne skrzydełka można podać jako danie główne (w towarzystwie zielonych sałat) lub jako imprezową przekąskę z pysznym ziołowym dipem. Smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno. Pikantne skrzydełka z kurczaka z piekarnika

Gravlax - łosoś marynowany w imbirze

Gravlax wygrał u mnie w domu Święta :) Bezkonkurencyjnie wśród dań rybnych. Dotychczas robiłam gravlaxa w burach, w tym roku poeksperymentowałam na nowo. Gravlax w imbirze jest równie rozpływający się w ustach. Szczerze nie potrafię stwierdzić, w której wersji jest smaczniejszy. Nie spotkałam osoby, której by on ni smakował. Serio :) Gravlax to idealna przekąska, przystawka również na Sylwestra. Smakuje zdecydowanie lepiej niż wędzony łosoś, jest delikatny w smaku i pyszny. Przepis jest bardzo prosty, a gravlaxa robi się bardzo szybko. Pamiętajcie, ze musi się marynować 2 dni - uwzględnijcie to w swoich harmonogramach ;) Gravlax - łosoś marynowany w imbirze Gravlax (lub w szw. gravad lax, dun. gravad laks) to surowy, marynowany łosoś. W wersji podstawowej marynowany tylko w soli, cukrze i koperku. Gravlax - łosoś marynowany w imbirze