Zielony koktajl z pietruszki i awokado

Częściej od owocowych koktajli przygotowuję zielone koktajle, bowiem zawierają mniej cukru. Najczęściej bazą jest natka pietruszki, bowiem jestem od niej uzależniona i zawsze mam w lodówce pęk kupiony od pani na targu. koktajle z natki nie są jednak tak kremowe, jak koktajle z awokado. Dlatego tym razem połączyłam oba składniki, dodając sok z cytryny dla smaku i kawałek banana do posłodzenia. Koktajl wyszedł kremowy i smaczny (zasmakuje Wam, jeśli lubicie zdrowe, zielone koktajle). Zielony koktajl z pietruszki i awokado

Bezglutenowe naleśniki z mascarpone i z truskawkami bez cukru

Nie będę ukrywać - lubię gluten i mogę go jeść (poza białą mąką pszenną). Wiem jednak, że wiele osób jest na diecie bezglutenowej - ten przepis Wam się spodoba. Lubię smak mąki kokosowej, dlatego te naleśniki to dla mnie super opcja na deser bez cukru. Pamiętajcie, że mąka kokosowa jest ciężka, dlatego nie oczekujcie puszystych naleśników. Możecie dodać nieco proszku do pieczenia lub sody, aby były bardziej puchate, jednak ja celowo z tego zrezygnowałam. Moje wyszły lekko kruche, grubsze od tradycyjnych, bardzo pożywne i pyszne w smaku. Bezglutenowe naleśniki z mascarpone i z truskawkami bez cukru Jeśli chcecie, aby Wasze naleśniki były bez laktozy, do nadzienia użyjcie mleka kokosowego (stałej białej części z puszki). Wystarczy, że ubijecie je z odrobiną soku z limonki i pyszne nadzienie gotowe. W obu przypadkach doskonale komponują się truskawki i czekolada - idealne połączenie z kokosem. Nie mogłam się już powstrzymać i kupiłam hiszpańskie truskawki. W smaku oczywiście nie przypominają naszych rodzimych, które będą już niebawem, ale skutecznie oszukują wzrok ;) Bezglutenowe naleśniki z mascarpone i z truskawkami bez cukru_MG_9342-kopia

Bread & butter pudding to danie popularne w Anglii, przygotowywane najczęściej z chleba tostowego. Śmiało jednak możecie go przygotować z brioszką, chałką lub innym drożdżowym ciastem. Wykorzystałam tę babką drożdżową. Pudding wyszedł bardzo sycący i smaczny. To dobry pomysł na wykorzystanie resztek, bowiem pieczywo w tym przypadku nie musi być świeże. Pudding jest prosty i szybki w przygotowaniu. Bread and butter pudding_MG_9319-kopia

Chrupiący kurczak z piekarnika bez soli - Gotujmy zdrowo - mniej soli

Pomysł na ten przepis pojawił się pod wpływem chwili, kiedy nie miałam przygotowanego obiadu i potrzebowałam coś na szybko. Przygotowanie całego obiadu zajęło mi tylko pół godziny. Mięso z uda kurczaka jest soczyste, a użyte przyprawy bardzo fajnie podkreślają danie. Poza tym maskują brak soli w daniu. Do tego orzeźwiający dip jogurtowy ze świeżą kolendrą i sokiem z limonki. Ten duet nadaje smak bez użycia soli, w ramach akcji Cisowianki - gotujmy zdrowo - mniej soli (tu więcej o całej akcji). Soli spożywamy 2 razy więcej, niż jest to zalecane (zalecane jest 1 płaska łyżeczka), bowiem ukryta jest niemalże wszędzie w gotowych produktach. Dlatego nie dosypujmy jej bezmyślnie do wszystkiego. Dzięki ograniczeniu soli w diecie zmniejszycie ryzyko wystąpienia obrzęków, nadciśnienia, chorób nerek, osteoporozy czy udaru. Nie zapomnijcie pić niskosodową wodę! Chrupiący kurczak z piekarnika bez soli_MG_9374-kopia Jeśli zostanie Wam trochę kurczaka, użyjcie go kolejnego dnia do przygotowania sałatki, kanapki lub tortilli. Chrupiący kurczak z piekarnika bez soli_MG_9380-kopia

Musli z białej kaszy gryczanej, z masłem orzechowym i bananami to jedno z tych śniadań, co się robię prawie same. Wystarczy tylko wieczorem namoczyć kaszę gryczana niepaloną, by rano mieć smaczny, pożywny i zdrowy posiłek bez gotowania. To też bardzo dobra opcja na zabranie tego śniadania do pracy - wystarczy zrobić go w słoiku.To śniadanie jest bez glutenu i bez dodatku cukru. Musli z kaszy gryczanej z masłem orzechowym, bananami i daktylami_MG_9281-kopia Kaszy możecie namoczyć więcej, by w kolejnych dniach przygotować na jej bazie :

Biała kasza gryczana (niepalona) jest bogata w białko, zawiera prawie 13% białka! jest sycąca i zdrowa. Występuje w niej również wapń, fosfor, kwas foliowy, potas, mangan, magnez, żelazo, cynk oraz witaminy B1, B6, PP. Zawiera dużą ilość błonnika i węglowodanów. Nie zakwasza organizmu i ma niski indeks glikemiczny (w przeciwieństwie do kaszy jaglanej :(). Bez wątpienia warto ją uwzględnić w swoich posiłkach! Musli z kaszy gryczanej z masłem orzechowym, bananami i daktylami_MG_9266-kopia

przegrzebki smażone z czosnkiem

Przegrzebki uważane są za jeden z najzdrowszych pokarmów świata i jeden z największych rarytasów. Mają lekko słodkawy smak, dzięki czemu smakują nawet osobom, które z reguły nie przepadają za owocami morza. Mnie do nich przekonywać nie trzeba, uwielbiam bowiem owoce morza w każdej postaci. Tak dobry produkt, który stworzyła nam natura,nie potrzebuje wielu dodatków. Po raz kolejny sprawdza się zasada, że im mniej, tym lepiej. Dlatego u mnie zagościły smażone na klarowanym maśle z czosnkiem i natką pietruszki, delikatnie skropione cytryną tuż po usmażeniu. Są przepyszne, a masło wygarniam świeżą bagietką prosto z patelni :) Robi się je dziecinnie prosto i bardzo szybko :) Jedyny minus to cena. Gdyby nie ona, jadłabym je chyba codziennie ;) Przegrzebki, jak większość owoców morza nie potrzebują dodatku soli. Dlatego tym bardziej możemy się nimi cieszyć, czerpiąc wiele wartości odżywczych w nich zawartych. Sól warto ograniczać w swoich posiłkach, bowiem spożywamy jej w zbyt dużych ilościach, co może prowadzić do dysfunkcji. To kolejny przepis, który powstał w ramach akcji Cisowianki - Gotujmy zdrowo - mniej soli. Smażone przegrzebki (małże Świętego Jakuba) w maśle czosnkowym Przegrzebki to cenne źródło białka. Poza tym cenione są za wysoką zawartość fosforu, cynku, żelaza, potasu i magnezu.

Smakowita Ella - recenzja książki Elli Woodward

Smakowita Ella to dla mnie duże, pozytywne zaskoczenie. Po pierwsze, dzięki książce odkryłam jej bloga (dotąd mi nieznanego). Po drugie, odkryłam w książce wiele ciekawych, w nienachalny sposób podanych treści. Po trzecie, jest pięknie wydana - to jedna z tych książek, które można przeglądać bez przerwy (sami zobaczcie) :) Po czwarte, odkryłam podobieństwo (poza prowadzeniem bloga), tj. zainteresowanie kulinariami na skutek choroby i konieczności przejścia na dietę. To sprawia, że przepisy są bardzo wiarygodne. Są stworzone przez osobę, która wcześniej nie gotowała i nie przykładała wagi do jedzenia.

Do 31 marca kupując książkę na stronie wydawnictwa otrzymacie aż 35% zniżki (i zapłacicie za nią 32,43 zł). Wystarczy w polu na kod rabatowy wpisać: ZASMAKUJ
Smakowita Ella - recenzja książki Elli Woodward
Smakowita Ella to książka dla każdego, kto odżywia się zdrowo i nie chce spędzać wielu godzin w kuchni :) Przepisy oparte są na diecie roślinnej i bezglutenowej. Zapewniam Was jednak, że propozycje te przypadną również mięsożercom ;) W przepisach nie znajdziecie tofu ani produktów opartych na soi, bowiem w większości jest ona modyfikowana genetycznie.
Jeśli po Świętach macie postanowienie, aby zacząć żyć zdrowo, to ta książka się Wam przyda. Autorka wprowadza bowiem w temat, jak wypracować w sobie dobre nawyki.
Książka jest podzielona na kilka części. Opisane są m.in. podstawy, czyli produkty, które warto mieć w swojej szafce, gdyż to na nich opierają się przepisy (i są to produkty dostępne w Polsce :)) smakowita ella skladniki Autorka dzieli się tez podstawowymi przepisami (np. na mleka roślinne czy masło orzechowe), a także wskazówkami, jak gotować produkty zbożowe (i ile dni można je trzymać w lodówce, by nie gotować codziennie). smakowita ella jak gotowac produkty zbozowe Dużo przepisów opartych jest na kaszy gryczanej (białej, niepalonej), którą jak wiecie cenię w kuchni (zwłaszcza za to, że w przeciwieństwie do kaszy jaglanej ma niski indeks glikemiczny). smakowita ella risotto z kaszy gryczanej Przepisy podzielone są na rozdziały wg składników: Produkty zbożowe, Orzechy i nasiona, Owoce, Warzywa, Smoothie i soki. W każdym rozdziale sporo propozycji z pięknymi zdjęciami. smakowita ella owoce Autorka ułatwia też organizację wszelkich imprez. Przedstawia kilka gotowych menu (w oparciu o przepisy z książki) na różne okazje. Bardzo przydatna ściąga! smakowita ella brunch smakowita ella dziewczynska kolacja Książka Smakowita Ella nie pozostawia tajemnic. Na koniec autorka obala m.in. mit na temat tego, że zdrowe jedzenie jest drogie i czasochłonne. Wskazuje też, jakie są najlepsze roślinne źródła wapnia, żelaza i białka. smakowita ella faqSmakowita Ella Ella Woodward Wydawnictwo: Wydawnictwo: Znak literanova Rok wydania: 2016 Cena: 49,99 zł. Uwaga: do 31 marca kupując książkę na stronie wydawnictwa otrzymacie aż 35% zniżki (i zapłacicie za nią 32,43 zł). Wystarczy w polu na kod rabatowy wpisać: ZASMAKUJ

Czekoladowy pudding z tapioki z marakują i pistacjami

Tapioka jest dobrą bazą do robienia budyni czy kisielu. Nie zawiera glutenu i cholesterolu, jest niskokaloryczna (niestety ma dosyć wysoki indeks glikemiczny). Przeważnie używam drobnych kulek, tym razem przygotowałam pudding z tapioki perlistej o grubych kulkach (to ta, którą się używa do bubble tea). Wymaga ona namoczenia, by później już w ekspresowym tempie przygotować deser. Wystarczy zagotować ją bowiem z mlekiem i dodać kilka kostek czekolady. W razie potrzeby dosłodzić do smaku syropem z agawy lub ksylitolem. Pudding z tapioki jest bardzo sycący, dlatego możecie go zabrać (przygotowując w słoiku) do pracy na drugie śniadanie :) Czekoladowy pudding z tapioki z marakują i pistacjami Początkowo planowałam zrobić czekoladowy pudding z dodatkiem lawendy (kiedyś zrobię!), ale ponieważ w ręce wpadła mi świeża marakuja, nie zastanawiałam się długo. Do deseru czekoladowego dodałam trochę egzotycznego smaku w postaci miąższu z marakui, płatków kokosowych i posiekanych pistacji. Połączenie bardzo udane. Pudding czekoladowy będzie też pyszny z wiśniami z syropu (lub z nalewki lub z kompotu) lub z musem z malin, jeśli akurat macie ochotę na rodzime smaki. Czekoladowy pudding z tapioki z marakują i pistacjami

Ze Skreiem poznałam się niedawno. We Wrocławiu do tej pory ta ryba była mało znana, ale jest szansa, że to się zmieni. 2 tygodnie temu dostałam od koleżanki z Warszawy smsa z informacją, że jak tylko będę w Warszawie musimy się razem wybrać do "Małej Polany Smaków" (restauracja Andrzeja Polana), bo właśnie tam jest i jest pysznie. Na moje pytanie, co jadła, dowiedziałam się, że Skrei. Tego samego dnia dostałam zaproszenie od Piotra Kucharskiego na warsztaty kulinarne dotyczące właśnie Skreia - norweskiego dorsza zimowego, prowadzone przez Piotra i Andrzeja Polana. Przypadek? ;) Skrei - warsztaty kulinarne z Andrzejem Polanem i Piotrem Kucharskim _MG_8548-kopia Warsztaty kulinarne były bardzo inspirujące (więcej zdjęć możecie zobaczyć na naszym profilu na fb).

Tagliatelle (a nie spaghetti) alla bolognese

Któż z nas nie słyszał o spaghetti bolognese? Dla większości z nas to klasyk kuchni włoskiej. Tymczasem w Bolonii słynny mięsny sos je się z makaronem tagliatelle (lub z lasagne), a spaghetti bolognese to wymysł (dla) turystów. Na ogół występuje w menu pod nazwą Tagliatelle al Ragu. Bez względu na rodzaj pasty, sos jest pyszny. Sos jest mięsny, pomidory i reszta warzyw to jedynie dodatek. Tajnikiem jest tu długi, wolny proces gotowania (od 2 do 4 godzin), dodanie warzyw oraz... mleka. Tak, Włosi dodają pod koniec gotowania mleko lub śmietanę. Może się to wydawać dziwne połączenia, ale spróbujcie. Przekonacie się, że warto   :) Tagliatelle (a nie spaghetti) alla bolognese