Bezglutenowy chleb z kaszy gryczanej niepalonej

Gdyby nie fakt, że robię naleśniki z samej kaszy gryczanej i wody, nie odważyłabym się upiec chleba z samej kaszy.Szczerze się do tego przyznaję :) Jednak jak zobaczyłam ten przepis i przypomniałam sobie o naleśnikach, od razu w myślach krzyknęłam "robię!". I zrobiłam, wprowadzając zmiany (uwzględniające zawartość moich szafek kuchennych) :) Pyszny, wilgotny chleb. Pełen zdrowych ziaren. Ten chleb jest jednak lżejszy niż ten chleb bez mąki, drożdży i bez zagniatania. Cała trudność w jego wykonaniu to... cierpliwość! Ważne, aby dać kaszę gryczaną niepaloną (białą), tylko wówczas chleb wyjdzie. Kasza gryczana niepalona ma delikatniejszy smak (to dla tych, co twierdzą, że nie lubią kaszy ;)) i więcej właściwości odżywczych, dlatego starajcie się używać właśnie tej. Kaszy możecie namoczyć więcej, by w kolejnych dniach przygotować na jej bazie :

Biała kasza gryczana (niepalona) jest bogata w białko, zawiera prawie 13% białka! jest sycąca i zdrowa. Występuje w niej również wapń, fosfor, kwas foliowy, potas, mangan, magnez, żelazo, cynk oraz witaminy B1, B6, PP. Zawiera dużą ilość błonnika i węglowodanów. Nie zakwasza organizmu i ma niski indeks glikemiczny (w przeciwieństwie do kaszy jaglanej :( ). Bez wątpienia warto ją uwzględnić w swoich posiłkach!

Razowy chleb z bakaliami

Niedawno spędziłam weekend w Łodzi (tu możecie zobaczyć zdjęcia), typowo turystycznie i kulinarnie :) Po raz kolejny zachwycona byłam Off Piotrkowska i tym, że w każdej knajpie podają pieczywo własnego wypieku. Dostałam też polecenie z Wrocławia, aby koniecznie przywieźć chleb bakaliowy z Drukarni :) jest on pyszny i nie brakuje w nim dobroci :) Zastanowiłam się, dlaczego sama do tej pory nie upiekłam takiego chleba :) Niewiele myśląc chwyciłam zakwas z lodówki, który niestety padł, gdyż przez długi czas go nie dokarmiałam (takie są skutki licznych wyjazdów i dodatkowych zajęć i bywania w domu jako gość :/). Chwyciłam więc za drożdże i  książkę Piotra Kucharskiego "Chleb - domowa piekarnia" (już Wam kiedyś wspominałam, że wg mnie to najlepsza książka o chlebie na polskim rynku). Odnalazłam przepis na chleb razowy z jabłkiem i go zmodyfikowałam. Bałam się, że chleb nie uniesie więcej bakalii, ale po upieczeniu wiem, że można dać jeszcze więcej :) Razowy chleb z bakaliamiChleb wyszedł dokładnie taki, jaki chciałam :) Pyszny, słodki od bakalii z chrupiącą skórką. Idealny do zjedzenia z konfiturą z czarnego bzu, lub jeśli możecie, z miodem. Nie ukrywam, że smakuje wyśmienicie tylko z wiejskim masłem. Cieknie mi ślinka na samą myśl, chyba znowu upiekę :) Razowy chleb z bakaliami

Chleb żytni z ziarnami żyta (na zakwasie)

Jak tylko w ręce wpadła mi książka Piotra Kucharskiego "Chleb. Domowa piekarnia" wiedziałam, że muszę upiec chleb :) Planowałam inny, ale okazało się, że mam za mało żytniej mąki pełnoziarnistej, bo zamiast niej kupiłam ziarna żyta (no cóż, zdarza się ;)). I wiecie co? Widocznie tak miało być, bowiem w książce (którą polecam gorąco, ale o tym innym razem, gdy znajdę chwilę ;)) znalazłam przepis z ziarnami żyta. Ziarna żyta się namacza, dzięki czemu są miękkie. Chleb jest wilgotny, z tych ciężkich. Urósł i spektakularnie pękł (pomimo nacięcia) podczas pieczenia. Możliwe, że za długo wyrastał, bo zostawiłam go na dłużej i wyszłam do kina. Ale kto by się tym przejmował, skoro w smaku jest pyszny? ;) Chleb żytni z ziarnami żyta (na zakwasie)Zakwas do chleba miałam nieco inny niż w przepisie w książce. Użyłam mojego, jaki robię od lat (bardzo podobny do zakwasu wg przepisu Piotra). Chleb żytni z ziarnami żyta (na zakwasie)

Chleb bez mąki i bez drożdży

Chleb bez mąki i bez drożdży stał się hitem za sprawą przepisu na blogu My New Roots. Trudno się temu dziwić, gdyż jest bardzo zdrowy i bardzo łatwy w przygotowaniu. Nie musicie mieć wagi, jako miarka posłuży Wam szklanka i łyżka. Wystarczy wieczorem wymieszać łyżką (tak tak, bez zagniatania ciasta!) składniki, by następnego dnia upiec pyszny chleb. Ten chleb to prawdziwa bomba błonnikowa. Zawiera on bowiem nasiona słonecznika, siemię lniane, płatki owsiane, orzechy a także babkę płesznik, o której za chwilę słów kilka. Najchętniej jem ten chleb tylko z masłem, jest tak dobry, że jak dla mnie nie potrzebuje już żadnych dodatków :) Chleb bez mąki i bez drożdży  Jakie właściwości ma babka płesznik? Nasiona babki płesznik mają w tym przepisie za zadanie scalić pozostałe składniki, bez użycia mąki. Nasiona w kontakcie z wodą natychmiast pokrywają się śluzem. Nasiona babki płesznik to jedno z najbogatszych źródeł błonnika. nasiona babki płesznik mogą wiązać toksyny, szkodliwe substancje powstałe w procesach metabolicznych oraz obniżać zły cholesterol  i podnosić dobry , dzięki czemu korzystnie wpływają na prace serca i cały układ sercowo-naczyniowy. Babka płesznik może też podnosić odporność organizmu, ponieważ są wypierane szkodliwe bakterie. Nasiona babki płesznik dzięki właściwościom żelującym i pęczniejącym, mogą ograniczyć apetyt i utrzymują na dłużej uczucie sytości, dlatego często są zalecane wspomagająco przy odchudzaniu. Gdzie można kupić nasiona babki płesznik? Nasiona babki płesznik możecie kupić w aptece lub sklepie zielarskim. Najczęściej występuje jednak w postaci sproszkowanej jako suplement diety (w postaci różnych herbatek pod różnymi nazwami) i kosztuje ponad 20zł. Pani w aptece zamówiła mi jednak nasiona, firmy flos, kosztują ok. 7 zł i takie opakowanie wystarcza na 2 bochenki chleba. Nasiona babki płesznić też kupić w internecie za 6-7zł, np. tutaj- na terenie Wrocławia dostawa gratis ;) Już wiem, że muszę nabyć kilka opakowań :) Chleb bez mąki i bez drożdży

Chleb pszenno-żytni z otrębami na zakwasie

Na weekend polecam chleb na zakwasie.Tym razem chleb razowy z otrębami. Jest bardzo pożywny, zdrowy z dużą zawartością błonnika. Przepis inspirowany jest przepisem Liski (tak mam w swoich zapiskach w zeszycie), jednak nie wiem, jak bardzo odbiega od oryginału. Zwykle nastawiam zaczyn w piątek, by w sobotę mieć świeży chleb. Jeden bochenek konsumuję od razu, drugi zaś zamrażam, by zawsze mieć dobry chleb pod ręką :) Chleb pszenno-żytni z otrębami na zakwasie Jeśli polubicie pieczenie chlebów, proponuję również Wam upiec ten chleb razowy na zakwasie. Na początek proponuję zacząć od przygotowania zakwasu. . W przeciwieństwie do chleba pieczonego na drożdżach, chleb na zakwasie długo pozostaje świeży.

Najprostszy chleb na zakwasie

Z tego przepisu upiekłam pierwszy raz chleb na zakwasie wiele lat temu. Zainspirowałam się wówczas przepisem mirabelki (w zeszycie do tej pory mam zapisany przepis jako "Chleb mirabelki"), który zmodyfikowałam. Ten chleb na zakwasie ma chrupiącą skórkę i wilgotny środek, przez co jest bardzo sycący i długo zachowuje świeżość. Piekę od razu dwa bochenki i jeden zwykle mam w zamrażarce "na czarną godzinę" :) Najprostszy chleb na zakwasie

Pomysł na ten chleb zaczerpnęłam od Billa Grangera ("Najlepsze dania Billa"), który z kolei odkrył ten przepis w "New York Timesie". Moją uwagę przykuł fakt, że nie trzeba wyrabiać ciasta. Gdybym miała odgadnąć smak, obstawiałabym, że jest to chleb na zakwasie. Jest to zdecydowanie najlepszy chleb na drożdżach, jaki do tej pory upiekłam. Ma bardzo chrupiącą skórkę, miękki środek, dobrze się kroi. Chleb pszenno-razowy bez zagniatania

W końcu nadszedł czas na błyskawiczny przepis na ciabattę, z którym pierwszy raz zetknęłam się na warsztatach kulinarnych z Piotrem Kucharskim. Ciabatta udała się wszystkim 8 uczestnikom, więc mogę zaryzykować stwierdzeniem, że uda się każdemu :) Nawet tym najbardziej leniwym, bowiem nie wymaga wiele czasu, ani ścisłego trzymania się proporcji. Na warsztatach każdemu wyszła nieco inna gęstość ciasta, a efekt końcowy każdej postaci był równie dobry. Nie potrzeba też żadnych specjalnych składników ani specjalnych narzędzi. W czym tkwi więc magia tego przepisu? Chyba w prostocie. Ciabatta

Dawno temu postanowiłam, że będę sama piekła chleb. Kupiłam maszynę, która zajmuje w szafie sporo miejsca i wytrwałam kilka dni. Potem zapomniałam zrobić zakwas, kupić mąkę, nie miałam ziaren albo drożdży. Co jakiś czas jednak tęsknię za zapachem domowego chleba. I wtedy robię ten. Powstaje szybko, więc można go upiec na śniadanie.

Nie ma to jak domowy chleb. Co prawda nie jest on na zakwasie, ale jest równie dobry. Nie ma nad nim dużo pracy, potrzeba tylko trochę czasu. Zawartość mąki pszennej (poza drożdżami) sprawia, że rośnie on jak szalony. Jest pyszny i długo pozostaje świeży. Organiczny chleb razowy