Piekę i piekę, pakuję te drobiazgi w metalowe pudełka i czekam aż zmiękną. Do świąt powinny dojść do siebie, nabrać pożądanej wyrazistości. Oczekiwanie, wcale nie niecierpliwe jest domową tradycją. Owszem, zaglądam do nich, sprawdzam, czy nie ubywa tej słodyczy, bo wiem, że są wokół tacy, co czają się na moją nieuwagę. Lubię te drobne rytuały i choć kalendarz posypał mi się w tym roku zaskakująco i zaplanować nie mogę nic absolutnie, to w międzyczasie wyrwanym innym obowiązkom rozgrzewam miód z masłem i wykrawam pierniki. Po tradycyjnych i lebkuchen  jeszcze premierowo uśmiecham się w stronę Torunia i do Warszawy przeprowadzam Katarzynki. Katarzynki W historiach rozmaitych o Katarzynkach zgadza się tylko jedno, że są z Torunia. W detalach fakty się rozbiegają. Najczęściej powtarzana jest  legenda, że piekła je córka cukiernika, która nie miała foremek, więc wycinała zwykłe kółka, a one się rozpłynęły i  przez przypadek utworzyły charakterystyczny kształt Katarzynek. Ja też jestem bez tych foremek, więc wycinam serca, choinki i gwiazdki. A potem oblewam pierniki czekoladą. katarzynki

pierniczkinachoinke-2 Nie ma bez nich Bożego Narodzenia. Muszą pachnieć cynamonem i kardamonem. Wypełnione miodem, dekorowane lukrem. Do schrupania i na choinkę. Dla tych, co podchodzą do nich z pewną taką nieśmiałością zebrałam nasze doświadczenia i rady, z którymi pieczenie pierniczków i ozdabianie ich - nie może się nie udać! Rodzaje:

  • pierniczki tradycyjne - nieco grubsze, twardnieją po upieczeniu i muszą poleżeć 2-3 , by znowu zmiękły
  • pierniczki na choinkę - cienkie, twarde, równe, więc łatwo na nich rozprowadza się lukier
  • pierniczki na ostatnią chwilę - nie trzeba ich piec wcześniej, nawet dzień przed świętami będzie dobrze, bo nie twardnieją
  • pierniczki Lebkuchen - najszybsze, bo nie trzeba ich wykrawać. Do zrobienia wcześniej, bo też potrzebują czasu na to, by zmiękły
  • pierniczki Katarzynki - do pieczenia wcześniej, najlepsze oblane czekoladą
pierniczkinachoinke1-360x540 Inne:
  • pierniki staropolskie - pracochłonne, ciasto musi być ugotowane co najmniej miesiąc przed świętami. Przed upieczeniem pierniczki są przekładane powidłami. Zdecydowanie najpyszniejsze!
  • choinki z pierników  idealne na prezenty. Miły drobiazg własnoręcznie udekorowany. I wbrew pozorom wcale nie trzeba im poświęcić dużo czasu.
  • krajanka piernikowa  niby ciastko, a jednak piernik. Nie poprzestaniecie na jednym kawałku:)
Ozdabianie:
  • Najładniej wyglądają pierniczki lukrowane. Agata twierdzi, że lukrem małe arcydzieła jest w stanie zrobić każdy, trzeba tylko cierpliwości. Tutaj krok po kroku instrukcja, jak w kwestii ozdabiania osiągnąć poziom mistrzowski:)
  • Pierniki można też ozdabiać kolorowym cukrem czy posypką. Skąd je wziąć - odpowiedź tutaj
  • Na lukrze dobrze wyglądają koraliki i inne błyszczące ozdoby. W wielu sklepach przed świętami jest spory wybór, warto poszukać i nadać stylu swoim wypiekom.
lukrowanie Pierniczki to dopiero początek. Na stole musi być też piernik! Koniecznie przełożony powidłami. Nie należy żałować też korzennych przypraw. Piernik spokojnie dotrwa do Sylwestra. Lepiej więc upiec go więcej. W delikatniejszej wersji polecamy muffiny piernikowe. Można je zapakować w ozdobne pudełko i podarować tym, których odwiedzacie w święta Czekolada piernikowa - po chłodnym spacerze - idealna na rozgrzanie. Wyjątkowo świąteczna i zimowa. muffiny piernikowe Powidła do przekładania pierników i piernika lepiej robić samemu. Wiem, że brakuje czasu, ale na te ekspresowe powidła śliwkowe na pewno go znajdziecie. pierniczkinachoinke3-360x540 Powodzenia!  

Agata częstuje Was zdrowymi koktajlami, a ja wiodę na kulinarne pokuszenie. Co tam dieta, kalorie, porządny kęs słodyczy należy się o tej porze roku każdemu. Jeśli jeszcze do tego jest czekoladowy, to na pewno zostanie rozgrzeszony. Zresztą, sami spójrzcie, te kruche babeczki, które pod kremem kryją wiśnie, wyglądają tak niewinnie:) W karnawałowym szaleństwie nie może ich zabraknąć. babeczki czekoladowe Babeczki na maślanym spodzie takie na kęs, no może dwa, przydadzą się na niezobowiązującej imprezie, do weekendowej kawy albo generalnie na poprawę nastroju. Jeśli cierpicie na brak endorfin, zapraszam po przepis:) babeczki z czekoladą

Maślane ciasteczka pomarańczowe z konfiturą z fig

Maślane ciasteczka pomarańczowe z konfiturą z fig możecie zrobić na ostatnią chwilę przed Świętami. Robi je się ekspresowo, a zapach, który roztacza się w domu podczas ich pieczenia jest obłędny. Masło, pomarańcze i figi - kompozycja doskonała na nadchodzące święta :) Maślane ciasteczka pomarańczowe z konfiturą z fig Maślane ciasteczka pomarańczowe są bardzo wciągające, idealnych rozmiarów na jeden kęs :) Maślane ciasteczka pomarańczowe z konfiturą z fig

Deser (pudding) z tapioki z granatem i aronią

Kiedyś jak chciało mi się coś słodkiego, to robiłam kisiel :) Od niedawna jednak lubuję się w deserze z tapioki. Jego przygotowanie jest banalnie proste i szybkie. Taki deser może również zastąpić śniadanie, w końcu to kasza z owocami. W przypadku tej opcji, nie dawajcie jednak owoców z nalewki, są one dość bardzo alkoholowe ;) Aronia z nalewki nadaje się jednak wyśmienicie jako dodatek do deseru, przełamując jego słodycz. Deser (pudding) z tapioki z granatem i aronią Nie wiem czy lepszy sam deser, czy aronia z nalewki. Wiem, że 2 w 1 to strzał w 10 ;) Deser (pudding) z tapioki z granatem i aronią

Całkiem niezobowiązujące. Lekkie niczym puch. Ulotne, jak chwila, bo w chwilę powstają i po niej znikają. Dobre do śniadania lub zamiast niego. Nieco jesienne, a jeszcze wakacyjne. Na deszczowe popołudnie albo słoneczne poranki. Zresztą, wcale nie trzeba szukać powodu, by upiec sezamowe ciasteczka. Wystarczy po prostu pójść do kuchni:) sezamowe ciasteczka bez maki Sezamowe ciasteczka można urozmaicić ulubionymi bakaliami. Drobno pokrojone rodzynki będą dobre,  płatki migdałowe, wybierzcie dodatki, na jakie macie ochotę! Smacznego:) sezamowe ciasteczka bez mąki

Te owsiane ciastka są moją odpowiedzią na propozycje w kawowych sieciówkach. Zazwyczaj słodkości tam nie jadam, ale był taki dzień, że wpadłam do nich głodna, bez śniadania, z natychmiastową potrzebą nie tylko kofeiny, ale i glukozy. No i dostałam. Taką dawkę słodyczy, jak co najmniej przy badaniu krzywej cukrowej. W jednym niewielkim i niepozornym ciastku, sprzedawanym jako produkt linii fit. bananowe ciastka owsiane W domu zrobiłam swoją wersję owsianych ciastek. Bez cukru, bo świetnie zastępuje go banan. Do miski wrzuciłam za to sporo bakalii. które lubię. Zaparzyłam mocne espresso. a w tym czasie ciastka nabierały karmelowej barwy w piekarniku. Kolejnego dnia piekłam nową porcję. Potem jeszcze jedną, którą zapakowałam do pudełka i zabrałam w weekendową podróż. Na pikniku w lesie smakowały jeszcze lepiej.  W wersji minimalnej ciastka mogą być jedynie z bananem. Jeśli potrzebujecie rozpusty, dodajcie ulubione bakalie, może odrobinę miodu lub syropu klonowego. bannowe ciastka owsian

To jest dopiero słodycz. W sam raz na pochmurną majówkę. Mieszanka soczystych gruszek i lekkich, jak puch, bo w zmielonej postaci migdałów. Potrzebowałam tego smaku, bo cierpię na owocowy deficyt. W zasadzie wybór mam skromnie ograniczony, jabłka, gruszki, śliwki, ot wszystko. Truskawki pojawiające się coraz śmielej na straganach omijam niepocieszona. I kombinuję, jak z tego ubogiego, dozwolonego mi repertuaru stworzyć cokolwiek pysznego. Gruszki z migdałami zdały egzamin, dopełnione kajmakiem uszczęśliwiły mnie smakowo absolutnie. Polecam więc z premedytacją, czekając na popołudniową kawę  i ich kolejny kęs. tartaletki migdalowe Ostatnim akcentem na tartaletkach może być bita śmietana, ale jeśli nie znajdziecie jej w swojej lodówce, nie ma problemu. Bez niej deser i tak jest wyjątkowy. Ci, którzy zdecydują się jej użyć, niech ominą pokusę dosładzania kremówki. Sam kajmak dodaje już wystraczającej słodyczy:) tartaletki migdałowe

Wyobrazicie sobie, że nigdy nie zrobiłam klasycznych pączków. Choć je lubię, ale najbardziej w wersji gotowej. To zagniatanie, rośnięcie, smażenie, tyle zabawy! Siostra od kilku dni namawia mnie jednak, żebyśmy spróbowały. Na razie przeglądam przepisy i zastanawiam się, kto zje je wszystkie, bo przecież z niewielkiej porcji robić bez sensu... Tymczasem Wam proponuję nasze inne pomysły, do wykorzystania w Tłusty Czwartek. Oczywiście najlepiej upiec je jutro rano, wtedy będą najpyszniejsze:) tłusty czwartek

Lekkie niczym puch ciasto i aksamitny krem - kwintesencja smakowego luksusu. Deserowy dobrobyt mojego dzieciństwa. Z obowiązkową obecnością w każdej szanującej się cukierni. Eklery, eklerki, z budyniowym nadzieniem, kajmakiem, czekoladą, bitą śmietaną. Albo po francusku z kremem patissiere. Takie Wam dziś proponuję. Przepełnione wanilią, wykończone gorzką czekoladą. Zrobione we własnej kuchni smakują najlepiej. eklerki Polecam je na Tłusty Czwartek. Śmiało mogą rywalizować z pączkami. I nawet tę rywalizację wygrać. eklerki