Szukacie przepisu na świąteczny  deserowy sukces? Już go macie:) Tort bezowy. Wzbudza zachwyt za każdym razem, mnie znikające kolejne kawałki napawają dumą, a degustujący wciąż pytają, jak  powstaje takie cudo. Sekret tkwi w szczególe - dobrego ubicia piany i kontroli przy pieczeniu. Potem już można improwizować:) Odkąd tradycyjny tort dacquoise wzbogaciłam pomarańczami i granatami, szukałam pomysłu na kolejne ciekawe połączenia. Miało być lekko i zwiewnie, w sam raz na wiosnę i wielkanocny stół. Postawiłam więc smak, który świetnie się sprawdza w drinku czy tradycyjnym cieście. Ananasa i kokosa. tort bezowy pinacolada Zamiast ciężkiej śmietany bazą kremu jest mleczko kokosowe. Intensywności dodają mu wiórki, likier i mięta anansowa. Przy torcie jest sporo pracy, bo trzeba zrobić dwie masy, ale efekt wart poświęcenia. Jeśli lubicie pina coladę - zakochacie się w tym torcie:) tort bezowy pinacoladaBlaty możecie upiec pod koniec tygodnia, w sobotę zrobić krem, a w niedzielę czy poniedziałek tort jedynie przełożyć, tuż przed podaniem.

Babeczki lubię, eksperymenty z nimi jeszcze bardziej. Wykorzystuję więc rozmaite okazje, by wymyślać kolejne kompozycje. Na wielkanocnym stole pojawią się soczysto zielone z kolorowymi jajkami i trawą:) Jajka są z cukru, trawa z kremu na bazie śmietany. Efekt ocenicie sami, ale skoro jada się oczami, to liczę, że przypadną Wam do gustu. Mi podobają się bardzo:) babeczki wielkanocneZ babeczkami możecie eksperymentować sami, w sklepach jest sporo kolorowych świątecznych posypek, więc pole do popisu duże. Jajka mogą być czekoladowe, z nadzieniem. Ostatnio w swoim osiedlowym spożywczym widziałam pastelowe motylki, które dotąd kupowałam jedynie w Londynie. Usadzone na kremowej trawie wyglądają bardzo wiosennie:) babeczki wielkanocne

Cieszą mnie te święta. Lubię ich wiosenny powiew, optymizm, który niosą i tę przyjemną zapowiedź budzącej się przyrody. Po nich czekam na wysyp nowalijek, biegi o świcie, śniadanie jedzone na tarasie, niekończące się spacery. To zawsze jest dobry czas... Takiego Wam życzymy na Wielkanoc i po niej. A wcześniej zachęcamy do przygotowania się do świąt z nami. Mamy sporo dobrych przepisów:) Wielkanoc

Królik duszony w śmietanie i białym winie

Królik to smak mojego dzieciństwa - pamiętam, jak dziadek hodował króliki, a mama je przyrządzała. Zwykle w w tradycyjny sposób dusiła go śmietanie lub przygotowywała z niego pasztet. Gdy dziadek zakończył hodowlę, królik zniknął z rodzinnego stołu. Tak naprawdę odkryłam go na nowo po latach we Francji, gdzie najczęściej podawany jest pieczony. Wówczas jednak ciężko było go kupić w Polsce, więc znowu poszedł w zapomnienie. W Chinach zaś jadłam królika w warzywach, mocno doprawionego. W domu wróciłam jednak do tradycyjnych smaków i w takiej postaci królik zdecydowanie najbardziej mi smakuje. Wino dodatkowo nadaje mu charakteru i ciekawego smaku. Królik  duszony w śmietanie i białym winie to ostatnio mój faworyt, zdecydowanie przebił gęś na bożonarodzeniowym stole. Dlatego robię go nie tylko na święta, choć nie ukrywam, że na Wielkanoc pojawi się ponownie. Królik duszony w śmietanie i białym winie  

pascha wielkanocna

Wielkanoc już za 1,5 tygodnia, możemy zatem zacząć planować :) Na tradycyjnym stole nie może zabraknąć jajek, białej kiełbasy, pieczonych mięs, bab i paschy. Wybór jest szeroki - wszystko zależy od naszych gustów i wyobraźni. To również czas, aby wysiać rzeżuchę. Tu też nie trzeba się ograniczać, poza rzeżuchą mogą to być rozmaite kiełki. Pascha - u mnie w domu nie było tradycji z nią związanej, jednak teraz nie wyobrażam sobie Świąt bez paschy. Pomimo, że jest czasochłonna (bo nie bazuje na gotowym serze), nie mogę jej pominąć. pascha wielkanocna Wielkanoc

Schab suszony

O suszonym schabie dowiedziałam się od kolegi, którego żona zawsze przygotowuje go na święta. Początkowo miałam pewne obawy, jak ususzyć surowe mięso w domu, żeby się nie zepsuło, jednak postanowiłam spróbować. Coraz częściej sięgam do starych sposobów. Nie ukrywam, że rzadko kiedy kupuję wędlinę, bowiem rzadko kiedy mi ona smakuje. Domowe wędliny chyba często będą teraz gościć w mojej kuchni. jest bardzo łatwy w przygotowaniu, trzeba jednak trochę cierpliwości po cały proces wymaga 14 dni. Warto poczekać :) Suszony schab zdecydowanie mnie zachwycił, aromatyczny od ziół, łatwy do krojenia i przechowywania. Co ważne, może długo przebywać w lodówce i nic mu się nie dzieje. Taka wędlina jest dużo smaczniejsza od wszystkich kupnych, nawet tych "bez konserwantów". Mam pewność, że wiem co jem, sama dobieram dodatki i wszystkie są naturalne (a nie "identyczne z naturalnymi"). Poza tym nie ukrywam, że jest dla mnie frajdą  świadomość, że sama robię wędliny. Podobnie jest z domowym chlebem Schab suszony

Babka jogurtowa wg Nigelli

Przeglądając nową książkę Nigelli "Nigellissima" od razu wpadł mi w oko ten przepis. Nie wymaga on bowiem żadnego wysiłku i do minimum ograniczona jest liczba brudnych naczyń powstałych w trakcie przygotowania ciasta. Składniki na babkę jogurtową odmierza się pojemniczkiem po małym jogurcie naturalnym. Babka jogurtowa ma lekko cytrynowy smak, można do niej podać też konfiturę wiśniową. To również dobra propozycja na Wielkanoc. Babka jogurtowa wg Nigelli

Niespecjalnie przepadam za schabem, bowiem jak dla mnie to mięso jest za suche. Fakt ten nie przeszkadza mi jednak w poszukiwaniu przepisu idealnego. Właściwie to już pomógł, bowiem ten pieczony schab jest dla mnie numerem jeden. Dzięki marynacie jest soczysty i niezwykle aromatyczny. Ze świeżą kromką chleba, ogórkiem małosolnym tworzy jak dla mnie rewelacyjne zestawienie. Chyba długo nie będę sięgać po inny przepis :) Schab pieczony wg Nigelli