Skwierczące krewetki w najznakomitszym hiszpańskim wydaniu. Urzekają wszystkich tych, których podniebienia potrzebują silnych doznań. Oliwa nascysona maleńkimi czerwonymi papryczkami pili pili o niesamowitej sile. W ostatniej chwili dodane sparzone krewetki. Trzeba uważać, by nie poparzyć sobie rąk i języka. Warto jednak zaryzykować, skoro z rozkoszą robi to cała Andaluzja.

Składniki:

na 4 porcje

  • 250 g krewetek
  • 5 ząbków czosnku
  • 10 suszonych papryczek chili lub 5 świeżych ( w oryginale są pili-pili, ale je bardzo trudno dostać w Polsce)
  • 1,5 szklanki oliwy
  • 2 łyżeczki ostrej papryki w proszku
  • sól
  • bułka

 Krewteki umyć i sparzyć. Oliwę rozlać do niewielkich żaroodpornych miseczek. Dodać papryczki, sól  i wstawić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika. Po 5 minutach, gdy oliwa zacznie skwierczeć ostrożnie wyjąć miseczki, dodać krewetki. Ponownie wstawić do piekarnika na kolejne 5 minut. W ostatniej minucie dodać plasterki czosnku. Przed podaniem posypać obficie sypką papryką.

Podawać z bułką, którą należy moczyć w oliwie. Trzeba bardzo uważać, bo oliwa jest gorąca.

PrzepisyPrzystawki
Author: Sylwia

Get Connected

    8 komentarzy

    • Sylwia says:

      To przepis wraz z nazwa zaczerpniety od znajomego Hiszpana z Madrytu, identycznie zatytulowane bylo to danie w wielu restauracjach w Maladze czy Granadzie. Moja – podobna, jak Twoja watpliwosc, zostala rozwiana wyjasnieniem, ze Hiszpanie zupelnie inaczej wymawiaja ( i tym samym nazywaja) rozmaite rzeczy niz robia to kucharze chociazby w w Ameryce Poludniowej. Dlatego dodalam, ze to krewetki w hiszpanskim wydaniu:)