Nie wszyscy muszą kochać przetwory, bo pracy przy nich jest sporo. Żal jednak nie wykorzystać śliwkowego wysypu i nie przerobić tych najdelikatniejszych owoców jesieni na słodkie powidła. Świeży rogal muśnięty jeszcze ciepłym sosem, łyżeczka dodana do herbaty albo będąca nadzieniem kruchych ciastek. Macie ochotę na takie śniadanie? Wrzućcie nieco śliwek do garnka z grubym dnem, nie zapomnijcie przemieszać co kilka minut. I to wszystko. Nim się spostrzeżecie, powidła będą gotowe:)

 

Składniki:

na jeden słoiczek/mieseczkę

  • 1 kg śliwek
  • 1/3 szklanki brązowego cukru( można pominąć)
  • garść suszonej lawendy
  • szklanka wody

Śliwki umyć, przekroić na pół, oczyścić z pestek. Owoce wrzucić do garnka z grubym dnem, dodać cukier i pokruszoną lawendę, podlać wodą i dusić co najmniej godzinę na małym ogniu. Co kilka minut trzeba przemieszać, żeby śliwki nie przywarły do dna. Powoli będą się rozpadać, gdy zrobią się miękkie i gęste, można zdjąć garnek z ognia. Powidła należy po ostudzeniu przechowywać w lodówce. Bez pasteryzowania wytrzymują około 5 dni.

 

DeseryPrzepisyPrzetwory
Author: Sylwia

Get Connected