Kuchnia w formie
Sylwia, 30 czerwca 2011

Brownies z malinami

Te babeczki roztapiają najtwardsze serca. Z premedytacją piekę je, gdy zależy mi uszczęśliwieniu kogoś. Nie są przesłodzone, za to  – jeśli wykorzysta się czekoladę z  co najmniej 70% zawartością kakao – bardzo aromatyczne. Robię je przez cały malinowy sezon. Wiem, że się nie nudzą. Polecam nawet tym, którym nic w kuchni nie wychodzi. Tu nie potrzeba umiejętności, wystarczy mieć wolne pół godziny.

Składniki:

  • tabliczka gorzkiej czekolady – najlepiej 70% – polecam Wedla lub Goplanę
  • 100 g masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 100 g mąki pszennej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 szklanki malin

 

Maliny umyć. Czekoladę razem z masłem  rozpuścić w garnku. Wszystkie pozostałe składniki – oprócz malin wsypać do miski, dodać masę czekoladową i wymieszać mikserem. Na końcu wsypać maliny i lekko łyżką przemieszać. Masę nakładać do silikonowych foremek do 3/4 wysokości(można też piec w papilotkach w formie mufinkowej). Piec 20 minut w 180%.

Babeczki można jeść jeszcze ciepłe albo zupełnie wystudzone.

    Liczba komentarzy: 7

  1. emka pisze:

    Wypróbowałam przepis, jest świetny, a same muffiny przepyszne!

  2. agat b. pisze:

    babeczki wyszły git, proste, a zrobiły furorę, polecam, polecam

  3. Sylwia pisze:

    cieszę się, że się sprawdziły:)

  4. emka pisze:

    zaeksperymentowałam i zrobiłam wersję z białą czekoladą :) mniam!
    raz jeszcze dziękuję za przepis:)

  5. Sylwia pisze:

    I dobre były, nie za słodkie? Bo brzmi ciekawie i chętnie bym wypróbowała.

  6. emka pisze:

    słodkie, ale pyszne. w razie potrzeby można przecież zmniejszyć ilość cukru. ja generalnie zrobiłam wg powyższego przepisu i były ok:) maliny dodały lekkiej kwaskowości :)

  7. Sylwia pisze:

    Emka, przetestowałam też z białą czekoladą. Bardzo przyjemnie smakują. Zaprezentowałam je w dwóch wersjach i zwolennicy podzielili się po równo:) Dzięki za inspirację.

Skomentuj!